-->
.
no
no

Atrakcje turystyczne w pobliżu Dębek - Zamek w Krokowej

Brak komentarzy
Atrakcje turystyczne w pobliżu Dębek - Zamek w Krokowej
U nas dalszy ciąg wakacji - podobnie jak w ostatnich latach wspieramy nasze zdrowie nadmorskim klimatem i czystym powietrzem w Dębkach.

Atrakcje w Dębkach

Dębki to miejscowość typowo nadmorska, na miejscu znajdziecie więc piękną, szeroką plażę, ścieżki spacerowe, rowerowe, park linowy, małe wesołe miasteczko, gokarty i inne atrakcje na świeżym powietrzu. Niestety jeśli traficie na deszczowe dni, to pozostanie Wam tylko spacer z parasolem, buszowanie po sklepach albo przeczekanie w zadaszonym barze... Jeśli chcecie spędzić czas w taki dzień w inny sposób, to warto wybrać się do Krokowej.

Zamek w Krokowej

Miasteczko oddalone jest zaledwie 10 km od Dębek, a znajduje się w nim niewielki zamek, otoczony pięknym parkiem. Wewnątrz budynku znajduje się hotel i stylowa restauracja, kilka ciekawych eksponatów oraz nieduża sala muzealna, zachęcająca do robienia pamiątkowych zdjęć.


Restauracja w Zamku w Krokowej

Restauracja, mimo że zlokalizowana w eleganckim zamkowym wnętrzu, nie odstrasza wygórowanymi cenami, praktycznie każdy może wstąpić na kawę, ciastko lub niewielki posiłek. Dania obiadowe są oczywiście dość drogie, jednak jeśli jesteście smakoszami, to warto zainwestować i spróbować wykwintnych dań z karty restauracji. Codziennie jest też serwowany zestaw szefa kuchni (zupa, drugie danie i deser) w dość przystępnej cenie.

Labirynt parkowy

Nam jednak najbardziej spodobał się park - Aleks przeżywa aktualnie fascynację labiryntami, więc zabawy w bukszpanowym labiryncie trwały ok 2 godziny, potem przeszliśmy jeszcze piękną aleją z drzew i wstąpiliśmy na kawę i małą przekąskę do restauracji zamkowej.
W takim otoczeniu nie tylko spokojnie przeczekacie gorszą pogodę, ale też będziecie mogli odpocząć od nadmorskiego zgiełku.

Atrakcje Dębki

Atrakcje Dębki


Zamek Krokowa

Atrakcje Dębki

Atrakcje Dębki




Atrakcje Dębki


Atrakcje Dębki






*zdjęcia niestety z telefonu, ale mam nadzieję, ze choć trochę oddają urok tego miejsca.

"Księga małego alergika" R.Sears, W.Sears - niezbędna w biblioteczce alergika?

Brak komentarzy
"Księga małego alergika" R.Sears, W.Sears - niezbędna w biblioteczce alergika?
"Księga małego alergika" napisana jest przez dwóch amerykańskich lekarzy pediatrów (znanych na całym świecie!) - Roberta i Williama Searsów. Dotychczas kontakt z książkami autorstwa Searsów miałam przede wszystkim w związku z pogłębianiem koncepcji  rodzicielstwa bliskości (wychowywanie alergika w duchu rodzicielstwa bliskości to jest według mnie najlepsza opcja jaką można wybrać, dlatego jestem bardzo wdzięczna Searsom za popularyzację tej idei).
"Księga małego alergika" jest poradnikiem, nie przeczytacie więc jej jednym tchem. Są rozdziały, które będą wymagać większego skupienia, a niektóre fragmenty może ominiecie, bo nie będą dotyczyć konkretnie Waszego problemu. Przedstawię Wam, jakie informacje możecie znaleźć w tym poradniku, będzie to chyba najlepszy sposób na przybliżenie Wam tej książki.

1. "Fascynujący świat alergii i immunologii" 

Ten rozdział po prostu TRZEBA przeczytać. Dowiecie się jak działa układ odpornościowy (powtórka z biologii :)) i dlaczego przy alergii nie działa tak jak powinien. Ta wiedza pozwoli Wam zrozumieć dlaczego przy alergii trzeba działać kompleksowo, a nie ograniczać się do łykania tabletek "na alergię". Z tego rozdziału dowiecie się też, dlaczego liczba alergików na świecie wciąż rośnie oraz czy da się uchronić przed alergią jeśli w rodzinie istnieje ryzyko genetyczne.

2. "Testy alergiczne"

Autorzy w przystępny sposób opisują najpopularniejsze testy alergiczne, po przeczytaniu tego rozdziału będziecie mogli z większą świadomością rozmawiać z lekarzem prowadzącym na temat diagnostyki alergii u dziecka.

3. "Katar alergiczny i alergiczne zapalenie spojówek" 

Katar sienny to moja zmora z dzieciństwa, niestety trwa do dziś, ale przynajmniej spojówki odpuściły ;). Z tego rozdziału dowiecie się, co w zasadzie się dzieje w nosie alergika, jak rozpoznać katar alergiczny i najważniejsze - jakie są sposoby leczenia.

4. "Astma" 

Ten rozdział to rzetelna dawka wiedzy teoretycznej oraz praktycznych wskazówek na temat astmy, jej typów, stosowanych leków, dodatkowo kilka ciekawych informacji na temat możliwości stosowania medycyny alternatywnej przy astmie.

5. "Atopowe zapalenie skóry"

Na ten temat co prawda można by było napisać osobną książkę, Searsom udało się jednak najważniejsze informacje zawrzeć w jednym rozdziale. Dowiecie się oczywiście jakie są przyczyny AZS, dlaczego skóra "wariuje", jakie testy warto wykonać, jakie są aktualne metody leczenia, czy szczepienia mają wpływ na przebieg AZS, jak dbać o skórę atopików.

6. "Alergie i nietolerancje pokarmowe: objawy i testy" 

Bardzo ważny rozdział, autorzy opisują rodzaje alergii/nietolerancji pokarmowych, ich objawy oraz metody diagnostyczne. To także wstęp do bardziej szczegółowych rozdziałów dotyczących alergii na poszczególne pokarmy.

7. "Alergia i nadwrażliwość na mleko"

Oprócz dawki wiedzy na temat tego problemy dowiecie się jakie są alternatywne źródła wapnia, białka czy tłuszczu w diecie dziecka, a także w jaki sposób można wprowadzać produkty mleczne do diety w celu wywołania tolerancji.


8. "Alergia i nadwrażliwość na pszenicę i gluten"

Obszerny rozdział o testach, możliwym szkodliwym wpływie glutenu na organizm, o zamiennikach pszenicy.

9. "Inne alergeny pokarmowe"

Tutaj podano szczegółowe informacje na temat alergii na inne popularne alergeny jak jaja, orzechy czy soja. Autorzy nie zapomnieli też o opisaniu szkodliwego działania niektórych dodatków do żywności m.in. konserwantów, barwników i aromatów.

10."Inne zespoły alergii i nietolerancji pokarmowych" 

Omówione tu są takie problemy jak nietolerancja histaminy, refluks, kolki niemowlęce.

11. "Anafilaksja"

Zapoznanie się z tym rozdziałem jest bardzo ważne, nigdy nie wiadomo, czy łagodna alergia nie przeistoczy się kiedyś w groźne dla życia gwałtowne reakcje alergiczne. Wiedza jak zapobiegać takim reakcjom i jak postępować jest niezbędna rodzicom alergików.


12. "Uczulenie na jad owadów"

Problem spędzający sen z powiek wielu rodzicom, sytuacja, której bardzo trudno uniknąć, a kontakt z alergenem może nastąpić w miejscu oddalonym od pomocy medycznej. Autorzy opisują sposób postępowania przy tego typu alergii oraz jak ograniczyć ryzyko kontaktu z jadem owadów.


13. "Eliminacja alergenów wziewnych" 

Sporo miejsca poświęcono roztoczom i sposobom na pozbycie się ich z naszego domu, cenne wskazówki dotyczą też alergii na pyłki, zwierzęta domowe czy pleśnie.

14. "Nasza recepta na optymalne zdrowie układu odpornościowego"

Ponad 30 stron ciekawych informacji na temat profilaktyki i sposobów walki z alergią - dieta, rola witamin i probiotyków, elementy medycyny alternatywnej i wiele innych istotnych informacji.

Czy zatem "Księga małego alergika" jest niezbędna w biblioteczce alergika? Zdecydowanie TAK! Takie kompendium na temat alergii u dzieci powinien przeczytać każdy opiekun małego alergika. Znajdziecie tutaj aktualną, nowoczesną wiedzę na temat alergii, przestawioną przez lekarzy, jednak opisaną przystępnym językiem. Książka jest dostępna m.in. w sklepie wydawnictwa - Mamania.

Diagnostyka alergii u dzieci. Część II - Testy płatkowe pokarmowe (testy naskórkowe pokarmowe, testy patch)

24 komentarze
Diagnostyka alergii pokarmowej u niemowląt i dzieci to często trudne zadanie. Na szczęście medycyna wciąż się rozwija i powstają nowe metody wykrywania przyczyn alergii. Rodzaje dostępnych testów oraz testy alergiczne z krwi (wykrywanie specyficznych przeciwciał IgE) opisałam TUTAJ

Kolejnym typem testów, które chciałabym Wam przybliżyć to testy płatkowe pokarmowe.

Testy płatkowe "standardowe"

Testy płatkowe (testy kontaktowe) są znane przede wszystkim jako testy wykrywające alergię opóźnioną m.in. na substancje chemiczne, metale, leki, składniki kosmetyków itp. Takie testy są standardowe, dość łatwo dostępne i wykonywane w wielu poradniach alergologicznych. Testy płatkowe polegają na sprawdzeniu reakcji pacjenta, na dłuższy kontakt z alergenem (48 godzin), a odczyt wyników następuje po 48h i po 72h. Te testy umożliwiają zatem wykrycie alergii opóźnionej.

Testy płatkowe pokarmowe

Mechanizm działania testów płatkowych pokarmowych jest taki sam, ale jako alergen wykorzystuje się pokarmy. Testy płatkowe pokarmowe są niestety dość trudno dostępne, trudno znaleźć lekarzy i placówki, które je wykonują. Ponadto, nie wszyscy alergolodzy uznają je jako wiarygodne.
My nie wykonywaliśmy tych testów (w zasadzie nie było potrzeby, bo alergeny udało się wykryć inaczej), ale wiem, że u niektórych dzieci pozwoliły na odkrycie problematycznych produktów i po wykluczeniu ich z diety obserwowano znaczną poprawę stanu skóry i zdrowia.

Na czym polegają testy płatkowe?


Testy płatkowe wykrywają alergię opóźnioną, czyli reakcję organizmu, która następuje dopiero po jakimś czasie od kontaktu z alergenem. Dlatego testy te trwają kilka dni. Przez pierwsze 48 godzin dziecko musi nosić naklejone specjalne plastry z alergenami, zwykle na plecach. Lekarz ocena reakcję skóry w określonych odstępach czasu, pierwszy raz po zdjęciu plastrów czyli po 48 godzinach, a następnie po 72, czasem też dodatkowo po 96 godzinach. Lekarz oceniając wynik testu odnotowuje reakcję skóry w miejscu nałożenia alergenu - w zależności od stopnia alergii może to być rumień, grudki, pęcherzyki czy obrzęk, nasilenie reakcji określa się jako ujemna (-) lub dodatnia o różnym stopniu nasilenia (+, ++, +++, ++++).
Co ciekawe - płatkowe testy pokarmowe są bardziej przydatne u dzieci, niż u dorosłych.

Zalety testów płatkowych pokarmowych:

  • mogą wykryć alergeny, których nie wykryły inne typy testów
  • są w zasadzie bezbolesne
  • jako jedne z niewielu metod umożliwiają wykrycie alergii opóźnionej
  • mogą być wykonywane także u niemowląt i małych dzieci

Wady testów płatkowych pokarmowych

  • są trudno dostępne, nie są rutynowo stosowane
  • mogą wystąpić trudności z ich interpretacją
  • wymagają odstawienia leków przeciwhistaminowych przed testem (różny czas zależnie od typu leku)
  • u niemowląt i małych dzieci może być konieczne wykonanie ich w warunkach szpitalnych
  • dyskomfort - dwudniowe noszenie plastrów na plecach, szczególnie jeśli pojawi się świąd, może być trudne do zniesienia dla dziecka, odrywanie plastrów także może być nieprzyjemne
  • nie można myć pleców podczas testów
  • testy polegają na kontakcie z alergenem, czasem mogą więc wystąpić uogólnione reakcje alergiczne np. pokrzywka, nieżyt nosa, zaostrzenie zmian skórnych, astma, w ekstremalnych przypadkach wstrząs
  • jako powikłanie może wystąpić także długotrwałe utrzymywanie się zmian skórnych w miejscu wykonanych testów lub zaostrzenie zmian skórnych w innych miejscach ciała

Przygotowanie do testów płatkowych pokarmowych

Zgodnie z zaleceniem lekarza, ale zazwyczaj zaleca się odstawienie leków przeciwhistaminowych, odstawienie maści steroidowych i innych maści leczniczych.

Jak wygląda wykonanie testów?

Na podstawie wywiadu i sugestii rodziców lekarz wybiera pulę alergenów do testów. Niektóre alergeny są dostępne w formie gotowych preparatów, a niektóre trzeba przynieść samemu. Lekarz wytłumaczy, w jakiej formie należy przynieść poszczególne produkty. Następnie pielęgniarka umieszcza alergen w małych komorach specjalnych plastrów i nakleja plastry na skórę - zazwyczaj na plecki. Ilość alergenów jednorazowo sprawdzanych jest ograniczona ze względu na rozmiar plecków dziecka.

Przykładowe wyniki testów płatkowych pokarmowych (pokarmy dobiera się indywidualnie)
mąka pszenna: po 48h ++, po 72h +
jabłko, marchew: po 48h -, po 72h -
ziemniak, jajko: po 48h ++, po 72h +++

Uwaga - podobnie jak w przypadku innych testów alergicznych mogą zdarzać się wyniki fałszywie dodatnie lub fałszywie ujemne. Poza tym, brak reakcji w testach płatkowych, nie wyklucza alergii innego typu, np. IgE zależnej. Dlatego zawsze trzeba postępować zgodnie z zaleceniami lekarza.

Gdzie można wykonać testy płatkowe pokarmowe


- w niektórych szpitalach z oddziałami alergologii dziecięcej

- prywatnie - większość ośrodków nie ma w ofercie tego typu testów, wykonują tylko testy płatkowe chemiczne/kontaktowe.

Jeśli znacie placówki, w których można wykonać te testy dajcie znać w komentarzu lub mailowo, uzupełnię listę. Jeśli macie jakieś własne doświadczenia z tymi testami podzielcie się nimi w komentarzu, na pewno Wasza historia pomoże wielu rodzicom.

Farma Iluzji. Rozrywka dla każdego - także dla alergika.

2 komentarze
Farma Iluzji. Rozrywka dla każdego - także dla alergika.
Na blogu piszę głównie o alergii, ale jak się zapewne domyślacie, nasze życie nie kręci się wokół tego tematu. Alergia oczywiście narzuca wiele ograniczeń, jednak staramy się korzystać z życia i dostępnych rozrywek zawsze tam, gdzie jest to możliwe.

Tak więc spędziliśmy niedawno bardzo miły dzień w nietypowym parku rozrywki - na Farmie Iluzji. Niektóre z atrakcji robią naprawdę ogromne wrażenie, zarówno na dzieciach jak i dorosłych.

Głównym punktem Farmy Iluzji jest tajemniczy dom, w którym złamane są prawa grawitacji, a wszyscy poruszają się jak po dużej dawce alkoholu ;-).  Dzieci radośnie poddają się dziwnym zjawiskom, a dorośli z trudem się poruszając, jednocześnie próbują wytłumaczyć dzieciom "jak to działa".

Poza tym czeka na Was masa atrakcji angażujących wszystkie zmysły i pobudzających szare komórki, znajdziecie różne łamigłówki, labirynty (np. świetny labirynt luster!), doświadczycie różnych złudzeń optycznych, a dla ciekawskich zainstalowano dużo planszy edukacyjnych. Park warto zwiedzać spokojnie i robić dużo przerw, inaczej od nadmiaru wrażeń może rozboleć Was głowa. Oprócz rozrywek angażujących szare komórki, jest oczywiście też ogromny wybór tych standardowych - dzieci mogą przejechać się mini ciuchcią, poskakać na ogromnych dmuchańcach, trampolinach, czy skorzystać z parku linowego. Dorośli i starsze dzieci mogą spróbować np. strzelania z łuku sportowego. Fajne wrażenie robi też spotkanie ze smokami - są naprawdę ładnie wykonane. Podobało mi się, że oprócz typowych kolorowych rozrywek były też miejsca spokojniejsze i umożliwiające wyciszenie jak np. ścieżka zdrowia czy możliwość przepłynięcia się tratwą. Dodatkowo można obejrzeć pokazy magika, skorzystać z malowania buziek czy innych ciekawych propozycji. Teren jest bardzo duży, jeśli wiec zmęczy Was hałas, można znaleźć spokojniejsze miejsce na uboczu i odpocząć np. na kocu.

Zdjęcia nie oddają fantastycznych wrażeń, jakie na Was czekają na Farmie Iluzji. Tak więc warto tam pojechać i zbadać wszystko osobiście. Na wycieczkę koniecznie zarezerwujcie sobie cały dzień. Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na stronie Farmy Iluzji.

farma iluzji opinie

farma iluzji dom

farma iluzji opinie

farma iluzji opinie

farma iluzji atrakcje

farma iluzji













Farma Iluzji okiem alergika:

Alergia na pyłki - Park mieści się ok 80 km od Warszawy, wśród lasów i pól, więc przy alergii na pyłki lepiej się tam wybrać dopiero w sierpniu, albo po deszczowych dniach. My skorzystaliśmy z tej drugiej opcji - deszcz spisał się na medal, bo nie było mi potrzebne więcej chusteczek niż zwykle. Uwaga - nie wybierajcie się jednak w deszczowy dzień, bo większość atrakcji jest pod gołym niebem!

Alergia pokarmowa - niestety, nie można liczyć na dania dla alergików, jedzenie jest typowo barowe (z bezpiecznych dań były frytki ;). Obiecującą propozycją był łosoś z pieca podawany z ziemniakami, ale niestety tego dania już nie było. Natomiast jeśli nie macie alergii pokarmowej, to na pewno znajdziecie coś dla siebie, bo wybór dań był całkiem spory. Możliwe że w szczycie sezonu będzie otwartych tam więcej punktów gastronomicznych i wybór posiłków będzie większy. Na szczęście na terenie Parku są dostępne darmowe miejsca do grillowania i miejsca na ogniska, więc własny prowiant wydaje się najlepszą opcją dla alergików -  można wziąć np. plastry cukinii, zdrowe kiełbaski, pieczywo do podpieczenia itp, takie smakołyki na pewno każdemu będą smakować na świeżym powietrzu.

Zajrzyjcie też do naszej nowej relacji z 2017 roku - na Farmie Iluzji pojawiły się nowe atrakcje :-)

Skład kurzu domowego - cała prawda - szczególnie ważna dla alergików.

6 komentarzy

Jaki jest skład kurzu domowego? 

Wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, co może się w nim znajdować. Widzimy go niemal codziennie, patrzymy na niego z niechęcią, mimo, że pozbywamy się go regularnie, to jednak wciąż powraca. Kurz domowy stanowi nieodłączny element każdego mieszkania, spotykamy go zarówno w starych domach jak i nowoczesnych apartamentach.
Skład kurzu w naszym domu jest unikalny, w dużej mierze zależy on od lokalizacji nieruchomości, typu okien, obecności kwiatów, zwierząt, dzieci, rodzaju mebli i podłóg i szeregu innych czynników.

Jaki jest zatem skład kurzu i dlaczego jego obecność jest bardzo niekorzystna dla zdrowia alergików?

Kurz złożony jest przede wszystkim z drobnych odpadów organicznych, nieorganicznych i a także z żywych mikroorganizmów. Znajdziemy w nim niestety bardzo dużo potencjalnych alergenów, z których największym problemem dla alergików są alergeny roztoczy kurzu domowego. Badaniem składu kurzu domowego interesują się liczne instytucje naukowe i dotychczas powstało wiele publikacji na ten temat. Kurz domowy ma bowiem zaskakująco skomplikowany skład, a poniższa lista raczej Wam się nie spodoba...Można w nim znaleźć m.in:

  • fragmenty złuszczonego naskórka i włosy domowników
  • fragmenty złuszczonego naskórka zwierząt, fragmenty ich sierści
  • ziarna piasku i ziemi wniesione na butach
  • drobinki bawełny i innych materiałów z naszych ubrań
  • fragmenty materiałów mebli tapicerowanych
  • bardzo liczne bakterie (m.in. Bacillus, Micrococcus czy Staphyloccus)
  • grzyby, pleśnie i ich zarodniki (Aspergillus, Penicillium, Cladosporium)
  • jaja i odchody owadów
  • fragmenty ciała martwych owadów
  • jaja pasożytów (przyniesione na butach)
  • pył dostający się z zewnątrz, przez szczeliny w oknach
  • resztki pokarmowe (szczególnie jeśli w domu są małe dzieci…;-)
  • drobinki karmy zwierząt
  • pyłki roślin
  • żywe roztocza (nawet 3000 roztoczy w 1 gramie kurzu!)
  • fragmenty martwych roztoczy
  • odchody roztoczy
  • pozostałości środków chemicznych, środków czystości, kosmetyków
  • metale ciężkie (m.in ołów i półmetal arsen)
  • pył budowlany
  • drobinki z opon i asfaltu (szczególnie w miastach i przy ulicach)

Wiele z tych składników nie jest groźnych dla zdrowia, a nawet może stymulować naturalną odporność (jak np. obecność niektórych bakterii). Jednak znajdziemy w nim też elementy szkodliwe m.in. dla układu oddechowego (szczególnie w miastach i rejonach o dużym zanieczyszczeniu powietrza) oraz wywołujące objawy alergii. 

alergia na kurz

Ciekawe jest także, że skład kurzu się różni w zależności od jego lokalizacji - i tak skład kurzu z materacy i mebli zawiera najwięcej roztoczy i ich odchodów, kurz z podłogi zawiera więcej większych fragmentów i zwykle tworzy skupiska tzw “koty”, a kurz osiadający na półkach i wyższych meblach zawiera cząsteczki o mniejszej masie i więcej pyłu. 

Dlaczego w domu alergików trzeba odkurzać?


Kurz w niezbyt dużym stężeniu zazwyczaj nie jest groźny dla zdrowia, ale dla alergików uczulonych na roztocza nawet jego niewielka obecność w mieszkaniu stanowi niestety poważny problem. Żywe roztocza nie są alergenem, uczulają nas przede wszystkim ich odchody oraz unoszące się fragmenty martwych roztoczy (białka w nich zawarte). Roztocza produkują niestety ogromną ilość odchodów, które dodatkowo pokryte są śluzem i przyklejają się do wszelkich powierzchni, a wraz z kurzem roznoszone są po całym domu i wywołują nieprzyjemne objawy alergii przez cały rok.
Nie jesteśmy jednak bezbronni - obecnie istnieje wiele sprytnych sposobów na zmniejszenie ilości kurzu i roztoczy w naszym domu. O tym jak sobie z tym poradzić już wkrótce przeczytacie w kolejnych artykułach.

Polecam inne artykuły na temat alergii na roztocza.

Rymanów Zdrój - spacer z małym dzieckiem - Kalwaryjska ścieżka

Brak komentarzy
Rymanów Zdrój - spacer z małym dzieckiem - Kalwaryjska ścieżka
Spędziliśmy krótkie wakacje w Rymanowie Zdrój, który oferuje nam uzdrowiskowy klimat i bardzo czyste powietrze. Pogoda momentami była idealna jak na kwiecień, staraliśmy się więc jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. W Rymanowie musiało być znacznie mniej pyłków niż było w Warszawie i okolicy - nie muszę znać wyników stężenia - po prostu nie kichałam i nie musiałam brać leków antyhistaminowych. Bajka! Możliwe, że to dzięki temu, że okoliczne lasy to przede wszystkim buki, drzewa iglaste i masa pięknie kwitnących dzikich drzewek owocowych (czyli gatunki uczulające rzadko). Widziałam tylko pojedyncze brzozy i leszczyny, więc moi główni "wrogowie" byli w zdecydowanej mniejszości, a trawy jeszcze na szczęście nie kwitną. O samym Rymanowie Zdrój i jego korzyściach dla alergików napiszę wkrótce więcej, a tymczasem propozycja krótkiej lecz malowniczej trasy spacerowej na rozgrzewkę dla "miastowych". Tę trasę bez większych problemów powinien przejść przeciętny trzylatek, a dla starszego dziecka będzie to po prostu atrakcyjny spacer.

Nasza trasa to fragment tzw Kalwaryjskiej ścieżki. Pełna trasa tej ścieżki prowadzi z Rymanowa Zdrój przez Kalwarię do Rymanowa i ma ok 4km (ale to tego trzeba doliczyć trasę powrotną). My zdecydowaliśmy się przejść tylko część tej trasy, cały spacer z dwoma postojami, spokojnym tempem zajął nam ok 3 godziny. Najlepiej założyć obuwie turystyczne, ale w trampkach też przejdziecie tę trasę bez żadnych problemów (o ile oczywiście jest sucho).

Spacer rozpoczyna się od ulicy Ogrodowej, która odchodzi od głównej ulicy Zdrojowej. Ulica Ogrodowa prowadzi po górę, idziemy wzdłuż niebieskich znaków. My nie skręciliśmy od razu na szlak, tylko poszliśmy ulicą Ogrodową na samą górę, doszliśmy w ten sposób aż do lasu (jeśli macie malutkie dzieci jeszcze w wózkach, to do tego miejsca można przejść się na spacer z wózkiem i też podziwiać piękny widok). My w jedną stronę szliśmy malowniczą, wąską ścieżką, która nie była oznakowana i dopiero na górze łączy się z oznakowanym szlakiem. Nasza ścieżka zaczęła się tuż za ścianą lasu wąskim mostkiem. Następnie wspinaliśmy się w górę, po drodze przechodząc przez kolejny mostek.

Otaczał nas piękny las bukowy, z młodymi wiosennymi listkami, co chwila spotykaliśmy kępy kwiatów, szumiał malutki strumyczek. Przypomniały mi się czasy studenckich wędrówek po Bieszczadach. Po kilku minutach doszliśmy do pozostałości starego wyciągu narciarskiego, następnie szliśmy pod górę wzdłuż ściany lasu szlakiem zniszczonego orczyka.
Już tam mamy możliwość podziwiać piękny widok. Następnie wspinamy się na samą górę, tam znajdują się ławeczki i trafiamy na oznakowane szlaki. O tej porze roku tuż obok kwitły liczne dzikie drzewka owocowe. Dalej szliśmy już zgodnie ze szlakiem niebieskim, w kierunku miejscowości Rymanów, poszliśmy jeszcze kilkaset metrów już bez wspinania, zrobiliśmy postój i posiedzieliśmy trochę na nasłonecznionej polanie w otoczeniu kwitnących krzewów i zdecydowaliśmy się na powrót. Wracaliśmy całą drogę już zgodnie z niebieskim szlakiem, trasa była typowo podgórska - dość szeroka, lekko gliniasta, momentami śliska, jednak dość łagodna. Aleks oczywiście większość powrotnej drogi zbiegał jak mała kózka :-)


rymanów zdrój spacer

rymanów zdrój dla dzieci

  rymanów zdrój ścieżka turystyczna

rymanów zdrój szlak turystyczny


rymanów zdrój ścieżka spacerowa


rymanów zdrój spacer z dzieckiem



Przeziębienie - cała prawda.

3 komentarze
Nie wychodź bez czapki, nie przemocz stóp, nie siedź w przeciągu bo się "przeziębisz"...
Przeziębienie to bardziej fachowo mówiąc wirusowa choroba górnych dróg oddechowych.

Nie raz pewnie słyszeliście takie lub podobne zalecenia. Co ma wspólnego chłód, przemoczenie, przemarznięcie z tzw "przeziębieniem"?


Sprawa jest dość prosta. Po prostu przy wychłodzeniu organizmu spada odporność i jest znacznie większe ryzyko rozwoju infekcji (zarazki tylko czekają na choćby chwilowe "opuszczenie gardy" przez nasz układ odpornościowy żeby zaatakować). Jednak oczywiście bezpośrednią przyczyną choroby są wirusy. Wirusów przeziębienia jest ponad 200 rodzajów. Najczęściej są to rinowirusy, koronawirusy czy pikornawirusy.  Są bardzo powszechne i łatwo się przenoszą, osoba z katarem czy kaszlem rozsiewa wirusy wszędzie, gdzie się pojawi. Najwięcej wirusów jest oczywiście w skupiskach ludzi (szkoły, przedszkola, komunikacja miejska, sklepy...), szczególnie w sezonie jesienno - zimowym i wczesną wiosną. Trudno się przed infekcją uchronić, pomocne jest częste mycie rąk, ale gdy w bliskim otoczeniu ktoś kicha co chwila, wirusy prędzej czy później dostaną się do naszego nosa.

Ponieważ wirusów jest bardzo dużo, po przechorowaniu  jednej infekcji możemy nabyć odporność na jeden typ wirusa, ale za chwilę może zaatakować nas inny, którego nasz układ odpornościowy jeszcze nie zna. I kolejna infekcja gotowa.

przeziębienie u alergika

Osoby dorosłe łapią przeziębienie zwykle do 2-3 razy w roku, małe dzieci nawet 8 razy roku. U osób osłabionych, przewlekle chorych i starszych przeziębienia oczywiście mogą pojawiać się częściej, może to być sygnał osłabienia odporności. W tej podatnej na infekcje grupie niestety dość często znajdują się alergicy.

Na szczęście u większości ludzi przebieg infekcji jest łagodny. Organizm potrafi sobie poradzić z wirusami przeziębienia, ale musicie mu dać szanse (zapewnić swojemu organizmowi w trakcie infekcji wszystko czego potrzebuje i nie narażać go na dodatkowe obciążenia - mówiąc krótko - najlepiej zaszyć się z kocykiem i ciepłą herbatą, dobrze się wyspać i zadbać o odpowiednie odżywianie). Wspomaganie odporności i stosowanie odpowiednich leków pozwala ograniczyć ryzyko ewentualnych powikłań. Niepowikłane przeziębienie zwykle ogranicza się do lekko podwyższonej temperatury, kataru, bólu gardła i kaszlu.
Powikłania pojawiają się głównie przy zaniedbanych, źle leczonych przeziębieniach oraz u osób osłabionych. Jeśli zaniedbamy katar (dopuścimy do zalegania w nosie gęstej wydzieliny) może wkrótce dojść do zapalenia zatok lub uszu. Z kolei brak rozrzedzenia wydzieliny z oskrzeli może prowadzić do bakteryjnego zapalenia oskrzeli.

Najczęstsze powikłania przeziębienia


  • zapalenie zatok
  • zapalenie oskrzeli
  • zapalenie gardła i krtani
  • zapalenie ucha środkowego

Przeziębienie może też zaostrzyć objawy astmy.

Skąd się biorą objawy przeziębienia?

Objawy wynikają głównie z reakcji obronnych naszego organizmu. Wirusy atak zaczynają zazwyczaj od nosa, stąd zwykle najpierw pojawia się katar. Zaatakowana błona śluzowa nosa broni się i wydala wirusa w rzadkiej wydzielinie. Niestety zwykle wirusy szybko zaczynają atakować też błonę śluzową gardła, a często także oskrzeli. Obecność wirusów pobudza układ odpornościowy do walki, powstaje więc stan zapalny - objawiający się zwykle podwyższoną ciepłotą ciała, obrzękiem błony śluzowej i bólem gardła i odruchowym kaszlem (podrażniona śluzówka gardła oraz pozbywanie się wydzieliny). U małych dzieci oraz u alergików przy przeziębieniu często obserwuje się świsty w oskrzelach wynikające z obkurczenia dróg oddechowych. Nie musi to być objaw astmy, ale nie można tego bagatelizować - takie świsty lub inne niepokojące objawy wymagają konsultacji z lekarzem i odpowiedniego leczenia.

Ile czasu trwa przeziębienie?

Standardowo - ok tygodnia. Jednak u alergików i małych dzieci niektóre objawy, a szczególnie kaszel, mogą utrzymywać się znacznie dłużej.

Przeziębienie czy alergia?

Wiosną wielu dorosłych i dzieci jest zakatarzonych - pyłki męczą alergików powodując katar sienny, ale wiosną część osób ma katar infekcyjny. "Wytrawny" alergik raczej odróżni katar alergiczny od przeziębienia bez większych problemów. Jednak dla osób, które wcześniej nie miały do czynienia z alergią odróżnienie infekcji od alergii może być dość trudne. Najlepiej oczywiście udać się do lekarza, ale jeśli nie chcecie chodzić do lekarza z katarem, to w odróżnienie mogą być pomocne takie objawy jak:
- podwyższona temperatura ciała, ból gardła - raczej przeziębienie
- uczucie rozbicia, senność, osłabienie - raczej przeziębienie
- oprócz kataru zaczerwienienie i świąd spojówek - raczej alergia
- katar zmniejsza się po lekach przeciwhistaminowych -  raczej alergia
- katar zmniejsza się po prysznicu i zmianie ubrań (oczyszczeniu z pyłków) - raczej alergia
- katar jest cały czas wodnisty, nie gęstnieje - raczej alergia
- występują "ataki" kichania - często przy alergii (chociaż przy infekcji też mogą wystąpić)

O naturalnych sposobach na przeziębienie też na pewno napiszę, ale to temat na cały dłuuugi artykuł. O przeziębieniu i antybiotykach już pisałam TUTAJ.

Alergicy muszą pić...ale co?

2 komentarze
Każdy człowiek musi wypijać dziennie odpowiednią ilość płynów. Szczególnie dużo powinno się pić w trakcie infekcji, kataru siennego, alergicznego zapalenia spojówek, kaszlu, ponieważ takie sytuacje zwiększają zapotrzebowanie na płyny. Dlatego alergicy często potrzebują więcej płynów.

Osoby dorosłe powinny wypijać dziennie około 1,5 - 2 litrów płynów. Dzieci oczywiście piją mniej, ale trzeba je zachęcać do picia bo w trakcie zabawy często "zapominają", że chce im się pić. Napoje trzeba dobierać tak samo starannie jak inne składniki diety alergika. Nie polecam oczywiście sztucznych ani słodzonych napojów. Trzeba dokładnie czytać etykiety, często nawet napoje oznakowane jako "dla dzieci" zawierają duży dodatek substancji słodzących, barwników i aromatów, a tego typu składniki na pewno nie są korzystne przy alergii.

picie dla alergika

Napoje polecane dla alergików to m.in. woda oraz niesłodzone, naturalne napoje:

- woda (najlepszy wybór :-) - mineralna lub kranowa (tam gdzie można pić bezpośrednio z kranu)
- herbatki owocowe - oczywiście z owoców, które nie uczulają danej osoby (najpopularniejsze to np. z czarnej porzeczki, malinowa, z czarnym bzem, jagodami, jabłkami)
- herbaty ziołowe - też trzeba być ostrożnym, bo lubią uczulać - stosunkowo często uczula np. popularny rumianek. Warto wybierać zioła, które przy okazji są pomocne przy alergii jak np. czystek czy pokrzywa.
- herbaty - dla dzieci raczej niewskazane, ale dorośli mogą pić np. zieloną herbatę, rzadziej czarną.
- rooibos - napar z czerwonokrzewu, niespokrewniony z herbatą, nie zawiera kofeiny. Ma przyjemny miodowy posmak i ładny kolor, lubiana przez dzieci.
- soki warzywne i owocowe - oczywiście najlepiej świeżo wyciskane z ekologicznych warzyw i owoców
- kompoty domowe (najlepiej bez dodatku substancji słodzących)
- mleka roślinne
- kawa zbożowa (uwaga przy alergii na gluten)

A jakie są Wasze ulubione zdrowe napoje?

Obiad małego alergika - Kawałki indyka z pieczonymi batatami - bez mleka, jaj i glutenu.

Brak komentarzy
Obiad małego alergika - Kawałki indyka z pieczonymi batatami - bez mleka, jaj i glutenu.
Lubię przygotowywać proste potrawy, nie wymagającego szczególnych zdolności kulinarnych i skomplikowanych składników. Oto jedna z moim propozycji na obiad dla alergika, składający się ze składników rzadko uczulających.

Składniki:
Mięso z indyka pokrojone w kostkę - ok. 1 szklanka
Płatki teff (ewentualnie dowolna mąka) - 1 łyżka
Szczypiorek pokrojony - 1 łyżka
Dozwolone przyprawy do smaku
Oliwa - 1 łyżka

Batat - 1 duża sztuka
Ziemniaki - 5 sztuk
Sól i zioła - u mnie zioła prowansalskie
Oliwa - 2 łyżki

Dozwolone warzywa na jakąś surówkę (ja akurat miałam białą rzodkiew, paprykę i ogórek kiszony, szczypta soli + łyżka oliwy)

Sposób przygotowania:
Batat i ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Gotujemy na parze przez 15 minut. Wyjmujemy, mieszamy z oliwą i przyprawami. Następnie pieczemy w piekarniku na górnej półce przez ok. 15 minut.

Mięso mieszamy z oliwą i przyprawami i odstawiamy na około pół godziny. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Mięso mieszamy z płatkami teff i wrzucamy na patelnie, mieszamy, dodajemy łyżkę wody i dusimy pod przykryciem ok 15 minut. Pod koniec wrzucamy szczypiorek.

Podajemy z surówką, smacznego :-)

Więcej o zbożu teff możecie przeczytać w moim poście TUTAJ.

obiad dla alergika


Czystek - korzystny przy alergii? Cistus incanus.

2 komentarze
Czystek - korzystny przy alergii? Cistus incanus.
Czystek (Cistus incanus albo Cistus creticus) jest chyba obecnie najbardziej popularnym ziołem w Internecie. Właściwości zdrowotne czystka, zastosowanie czystka, czystek dla dzieci, czystek dla dorosłych... Niemal codziennie widzę artykuły i grafiki na jego temat, wychwalające jego zdrowotne właściwości lecznicze praktycznie "na wszystko". Ja też uległam tym internetowym namowom i pijam czystek przynajmniej kilka razy w tygodniu. Szczególnie zainteresował mnie oczywiście wątek korzystnego działania czystka w przebiegu alergii.

Jakie są zatem właściwości czystka?


Czy czystek posiada działanie antyhistaminowe?

Większość dostępnych w sieci artykułów podaje, że czystek wykazuje działanie antyhistaminowe, ale nie ma podanego konkretnego źródła ani żadnych badań, które by takie działanie udowodniały. Dlatego postanowiłam temat działania "antyhistaminowego" zgłębić i podzielić się z Wami moimi odkryciami.

Nie ulega wątpliwości, że czystek jest ziołem o wyjątkowo dużej zawartości substancji korzystnych dla zdrowia. Przede wszystkim stanowi bogate źródło polifenoli (głównie flawonoidów) - naturalnych i silnych przeciwutleniaczy. Siłę działania przeciwutleniającego określa się badając potencjał antyoksydacyjny. Wykazano, że herbata z czystka posiada ok 3 razy większy potencjał antyoksydacyjny niż zielona herbata lub sok z czarnego bzu. Dzięki takiej wysokiej zawartości przeciwutleniaczy doskonale wspiera układ immunologiczny. Wykazano także, że czystek posiada działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Dodatkowo może być pomocny przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Dlatego na pewno warto go pić, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym.
Ale czy czystek ma działanie "antyalergiczne" i "antyhistaminowe"? Niestety, nie udało mi się znaleźć wiarygodnych źródeł ani badań na ten temat. Nie oznacza to jednak, że czystek nie wykazuje działanie antyhistaminowego. Informacja o działaniu pomocnym przy alergii prawdopodobnie wynika z tego, że polifenole ogólnie wykazują działanie przeciwzapalne i hamując niektóre mediatory zapalenia ograniczają też ilość uwalnianej histaminy. A ponieważ czystek zawiera dużo polifenoli, to automatycznie działa hamująco na przebieg procesów zapalnych i redukcję uwalniania histaminy. Poza tym wielu alergików (małych i dużych) stosuje czystek i obserwuje pewną poprawę, więc liczę na to, że "coś" w tym jest. Natomiast nawet jeśli czystek nie działa "antyalergicznie" to i tak warto go pić. Przede wszystkim ze względu na jego działanie wspierające odporność, alergicy są bardziej narażeni na infekcje dróg oddechowych, więc wszelkie formy naturalnego wzmacniania organizmu umożliwiającego rzadsze chorowanie jest jak najbardziej przydatne.
Jeśli macie własne obserwacje odnośnie stosowania czystka w alergii dajcie koniecznie znać w komentarzach :-)

Inne zastosowania czystka

Napar z czystka można stosować także do płukania jamy ustnej, gardła (odkaża i w naturalny sposób likwiduje bakterie, odświeża też oddech).
Można też go stosować do przemywania skóry w różnych zmianach skórnych, wypryskach itp. Dostępne są także maści z czystkiem, głównie o właściwościach odżywczych i łagodzących stany zapalne skóry.

Alergia na czystek?

Czy można być uczulonym na czystek? Oczywiście, można. Czystek jest co prawda ziołem rzadko uczulającym, ale może uczulić tak jak każdy produkt. Dlatego jeśli po spożyciu czystka zaobserwujecie jakieś niepokojące objawy (wysypki, problemy żołądkowe itp) to lepiej odstawić go na jakiś czas i skonsultować się z lekarzem. Możliwa jest też alergia kontaktowa na czystek (opisano kilka takich przypadków), dlatego przy stosowaniu czystka do smarowania skóry lub kąpieli warto najpierw sprawdzić na niewielkiej powierzchni skóry, czy nie będzie objawów alergii.

Czy dzieci mogą pić czystek?

Wiele źródeł podaje, że czystek można podawać już niemowlętom od 3 miesiąca życia, kobietom ciężarnym i karmiącym. Myślę, że jednak stosowanie u niemowląt, kobiet w ciąży czy podczas karmienia bezpieczniej skonsultować z lekarzem, podobnie jak w przypadku innych suplementów. Biorąc pod uwagę skład substancji "aktywnych" czystek wydaje się jednak bezpieczniejszy nawet od herbaty zielonej, bo nie zawiera kofeiny, teobrominy, teaniny i teofiliny, które nie są wskazane dla małych dzieci czy kobiet ciężarnych.

Jak pić czystek?

Przede wszystkim - regularnie, czyli najlepiej codziennie.
Zwykle zaleca się 1 łyżeczkę czystka zalać szklanką wrzątku i parzyć pod przykryciem przez kilka minut. Po wypiciu można zioła zalać ponownie wrzątkiem, podobno można je parzyć kilkakrotnie, wydobywamy wtedy wszystkie cenne właściwości czystka.
Jeśli w domu czystek pije więcej osób, to najwygodniejszym sposobem jest zaparzenie 1 łyżki czystka w dużym dzbanku, wtedy wystarczy dla całej rodziny i jest łatwo dostępny, można go pić też na zimno. Jeśli komuś nie pasuje smak tej herbatki, to można dodać trochę mięty, albo cytrynę lub dosłodzić (miód, syrop klonowy, stewia, ksylitol)
My oczywiście też pijemy czystek, niestety niezbyt regularnie. Mam nadzieję, że trochę pomaga nam w walce z alergią, a przy okazji wzmacnia odporność. Ja pijam czystek mniej więcej od 2 lat, Aleksowi zaczęłam dawać jak skończył rok.

Jaki czystek wybrać?

Najlepiej parzyć zioła sypane. Trzeba wybierać produkt dobrej jakości, niekoniecznie najtańszy. Zioło powinno zawierać przede wszystkim drobno cięte liście i kwiaty, a nie zmielone łodygi.
Jeśli wolicie zioła w torebkach, to czystek jest oczywiście też dostępny w takiej formie. Jest on wtedy niestety mocniej rozdrobniony i trudno stwierdzić, czy są to rzeczywiście głównie liście i kwiaty, trzeba więc wówczas zaufać opisowi producenta.
Kolejna możliwość, dla najbardziej zabieganych, to czystek w kapsułkach. W postaci wyciągu. Warto pilnować, żeby to był rzeczywiście wyciąg (ekstrakt) z czystka, a nie po prostu zioła zamknięte w kapsułce, bo wtedy raczej taki zakup nie będzie opłacalny ;)

Czystek - zioła do zaparzania:

Najlepiej kupować czystek wysokiej jakości - dostępny np. TUTAJ 

Czystek ekologiczny w dobrej cenie widziałam np.  TUTAJ 

Czystek - zioła w torebkach można kupić w większości sklepów i aptek albo np. TUTAJ 





Wyciąg z czystka w kapsułkach jest dostępny w aptekach jako suplement diety, ale też w niektórych sklepach internetowych.


Wybrane piśmiennictwo:

Barrajón-Catalán E1, Fernández-Arroyo S, Roldán C, Guillén E, Saura D, Segura-Carretero A, Micol V.
A systematic study of the polyphenolic composition of aqueous extracts deriving from several Cistus genus species: evolutionary relationship. Phytochem Anal. 2011 Jul-Aug;22(4):303-12

Bouamama H1, Villard J, Benharref A, Jana M., Antibacterial and antifungal activities of Cistus incanus and C. monspeliensis leaf extracts.Therapie.  1999 Nov-Dec;54(6):731-3.

Kalus U1, Kiesewetter H, Radtke H. Effect of CYSTUS052 and green tea on subjective symptoms in patients with infection of the upper respiratory tract. Phytother Res. 2010 Jan;24(1):96-100.

Kalus U1, Grigorov A, Kadecki O, Jansen JP, Kiesewetter H, Radtke H.,  Cistus incanus (CYSTUS052) for treating patients with infection of the upper respiratory tract. A prospective, randomised, placebo-controlled clinical study. Antiviral Res. 2009 Dec;84(3):267-71

http://www.jodjournal.com/article/S0300-5712%2808%2900109-7/abstract
no
no