.
no
no

Diagnostyka alergii u dzieci. Część I - testy z krwi - określanie poziomu specyficznych IgE

52 komentarze
Diagnostyka alergii u dzieci. Część I - testy z krwi - określanie poziomu specyficznych IgE
W leczeniu alergii najważniejsze jest unikanie alergenów, dlatego tak ważne jest ustalenie na jakie pokarmy dziecko ma alergię. Alergia pokarmowa ma jedną zaletę w porównaniu z alergią wziewną - jeśli znamy alergen możemy go po prostu usunąć z diety i tym samym zapobiegamy wystąpieniu objawów. Łatwizna? Niestety, wykrycie alergenu w diecie nie jest wcale ani proste ani szybkie jakby się wydawało. Mimo że mamy XXI wiek diagnostyka alergii pokarmowych wciąż nie jest 100% skuteczna we wszystkich przypadkach, a najpewniejszą metodą nadal jest czasochłonny i czasem ryzykowny test eliminacji i prowokacji pokarmowej. Rodzice szukają rozmaitych metod diagnostycznych, często nawet z medycyny “alternatywnej”, byle tylko wykryć alergeny i jak najszybciej pomóc choremu dziecku. Cóż - wcale się nie dziwię. Postanowiłam zatem przygotować rzetelne i przystępne opisy dostępnych metod diagnostycznych, żeby wyjaśnić Wam różnice pomiędzy różnymi testami oraz wytłumaczyć dlaczego czasem występują objawy alergii mimo, że testy wychodzą ujemne.

Medycyna (i medycyna alternatywna) dysponuje obecnie wieloma testami, które są w różnym stopniu pomocne w diagnostyce różnych typów alergii:

  • badanie całkowitego stężenia IgE 
  • testy określające poziom specyficznych IgE wobec alergenów (tzw “testy alergiczne z krwi”) 
  • testy skórne (prick) 
  • testy skórne natywne (prick-by-prick) 
  • testy naskórkowe (płatkowe) (opisane TUTAJ)
  • testy prowokacyjne 
  • metody alternatywne (np. biorezonans) (osobiście nie wierzę zbytnio w tego typu badania, ale dla porządku je tu wymieniłam i postaram się mimo wszystko obiektywnie je omówić przy kolejnych postach)
  • inne 
Na początek omówię tzw. testy alergiczne z krwi (badanie poziomu specyficznych IgE), które są najpopularniejsze w diagnostyce alergii u małych dzieci. W naszym przypadku okazały się dość pomocne i często stanowią pierwszy etap diagnostyki alergii pokarmowej u dzieci zalecany przez alergologów.

Na czym polega oznaczanie poziomu specyficznych przeciwciał IgE?

Testy te oznaczają w krwi pacjenta poziom specyficznych immunoglobulin typu E (IgE), nazywanych też reaginami lub atopinami. Pojawiają się one przy alergii IgE-zależnej. Immunoglobuliny te normalnie pełnią funkcję ochrony organizmu przed pasożytami, niestety w przypadku zaburzeń immunologicznych jakim jest alergia, organizm te przeciwciała wytwarza także w “obronie” przed normalnie nieszkodliwymi dla organizmu substancjami, które stają się wówczas alergenami/antygenami. IgE są wytwarzane przez limfocyty B po kontakcie z alergenem - dochodzi wówczas do “uczulenia” i wyprodukowane IgE przyczepiają się na powierzchni mastocytów. Kiedy znów pojawi się dany alergen, zostaje on rozpoznany przez układ odpornościowy jako zagrożenie i łączy się on z tymi specyficznymi IgE. Uruchamia się wówczas szereg mechanizmów w komórce mastocyta - m.in. degranulacja ziarnistości zawierających histaminę i wywołanie różnych objawów alergii, w skrajnych przypadkach nawet wstrząsu anafilaktycznego. Ten mechanizm z dużym uproszczeniem zobrazowałam na poniższym schemacie. Więcej informacji o alergii pokarmowej możecie przeczytać też tutaj.



Im większe jest uczulenie, tym więcej jest IgE specyficznych dla danego alergenu i tym większa jest potem reakcja alergiczna. Omawiane testy badają właśnie poziom tych specyficznych IgE w próbce krwi pobranej od pacjenta.
Te badania mają niestety jedno podstawowe ograniczenie - wyniki pojawią się tylko jeśli dziecko ma alergię IgE zależną na dany alergen, czyli tylko w około 50% przypadków alergii. Nasz synek ma najprawdopodobniej alergię mieszaną, czyli nie tylko IgE-zależną, ale także opartą o inne mechanizmy immunologiczne (IgE-niezależną),dlatego wykazuje reakcje alergiczne na niektóre alergeny mimo, że wyszły ujemne w tych testach. Niemniej, testy specyficzne IgE bardzo nam się przydały i pomogły znaleźć kilkoro winowajców.Zalety badania specyficznych IgE:
  • można wykonać w zasadzie w każdym wieku (chociaż ze względu na miarodajność wyników większość lekarzy skłania się ku czekaniu co najmniej do 6 miesiąca życia, lub nawet 12 miesiąca życia) 
  • są bezpieczne - alergen nie jest wprowadzony do organizmu, nie ma ryzyka żadnej niepożądanej reakcji, nie stymuluje się układu immunologicznego wprowadzaniem alergenów
  • mogą być wykonywane nawet przy podejrzeniu bardzo silnej reakcji alergicznej, gdy testy skórne mogłoby być niebezpieczne
  • nie trzeba odstawiać leków przeciwhistaminowych przed ich wykonaniem 
  • pomocne, gdy skóra jest nadreaktywna lub, gdy są duże zmiany skórne i nie można wykonać testów skórnych 
  • mogą być przeprowadzane także u kobiet ciężarnych 
  • dodatni wynik pewnych pokarmów w wysokiej klasie może skłaniać nas do ostrożnego podejścia do wprowadzenia do diety danego pokarmu, co zmniejsza ryzyko ciężkich reakcji alergicznych 
Wady:
  • testy są pomocne tylko w alergii IgE zależnej (ok. 50% przypadków alergii)
  • wyniki mogą być fałszywie dodatnie (szczególnie niższe klasy uczuleń) 
  • cena badania jest dość wysoka (chociaż w niektórych przychodniach jest możliwość wykonania testów na NFZ) 

Jakie testy wybrać?

Jeśli podejrzewamy jakiś konkretny alergen, to bardziej opłaca się zbadać jeden alergen, natomiast jeśli szukamy przyczyny objawów i podejrzewamy wiele alergenów, bardziej opłacalne jest wykonanie paneli (profili) alergicznych. Dostępne panele alergiczne to przede wszystkim:
- Pediatryczny
- Pokarmowy
- Wziewny
- Atopowy
Panele (profile) alergiczne zawierają podstawowe i najpopularniejsze alergeny. Jeśli alergenu, który chcemy zbadać nie ma w danym panelu, można zbadać go dodatkowo osobno. Pojedyncze alergeny można można wybierać spośród kilkuset alergenów pokarmowych i wziewnych, a także zbadać uczulenie na jad owadów czy antybiotyki. Nie wszystkie laboratoria oferują jednak pełen zakres badań. Dlatego warto zajrzeć na stronę www.alergiczne.info na której można wybrać interesujące nas alergeny i od razu znaleźć odpowiednie laboratorium w naszej okolicy.
Na początek diagnostyki u dziecka lekarz zwykle zaleca badanie całkowitego poziomu IgE oraz profil/panel pediatryczny, który zawiera przekrój najczęstszych alergenów wieku dziecięcego i uwzględnia następujące alergeny (zestaw może nieznacznie się różnić w zależności od laboratorium, poniżej zestaw alergenów na przykładzie testów Euroimmun):
Trawy i drzewa
Trawa mix (tymotka łąkowa/żyto)
Brzoza
Bylica pospolita
Roztocza
Dermatophagoides pteronyssinus
Dermatophagoides farinae
Alergeny zwierzęce
Kot
Pies
Koń
Pleśń
Cladosporium herbarum
Aspergillus fumigatus
Alternaria alternata
Pokarmy
Białko jaja
Żółtko jaja
Dorsz
Mleko
Alfa - laktoalbumina
Beta - laktoglobulina
Kazeina
BSA surowicza albumina wołowa
Mąka pszenna
Ryż
Soja
Orzech ziemny
Orzech laskowy
Marchew
Ziemniak
Jabłko
Alergeny wziewne częściej stanowią problem u dzieci starszych, ale mogą być przyczyną objawów też u niemowląt. Ten panel pediatryczny umożliwia ocenę podstawowych alergenów wziewnych i pozwoli lekarzowi na odpowiednie pokierowanie leczenia i wdrożenie specjalnego postępowania i zmian w otoczeniu dziecka np. jeśli wyjdzie alergia na roztocze lub zwierzęta domowe.
Przegląd alergenów pokarmowych zawiera najpopularniejsze alergeny z diety niemowląt i małych dzieci. Wyniki umożliwiają ustalenie postępowania i modyfikację diety - np. alergeny mleka w tym panelu rozbite są na poszczególne białka, dzięki temu lekarz wie, który konkretnie alergen mleka uczula. Ma to znaczenie szczególnie jeśli dziecko otrzymuje mleko modyfikowane, bo ułatwia to dobranie właściwej mieszanki mlekozastępczej (część z nich oparta jest o hydrolizaty kazeiny, a inne o hydrolizaty białek serwatkowych - więcej o hydrolizatach dla alergików znajdziecie tutaj).

Inne popularne panele alergiczne to:

Profil (panel) wziewny:
Trawy - Tomka wonna ,Kupkówka pospolita, Tymotka łąkowa, Żyto
Drzewa  - Olcha , Brzoza, Leszczyna, Dąb
Zioła  - Ambrozja, Bylica, Babka lancetowata
Roztocza - Dermatophagoides pteronyssinus, Dermatophagoides farinae
Alergeny zwierzęce - Kot, Pies, Koń
Pleśń - Penicillium notatum, Cladosporium herbarum, Aspergillus fumigatus, Alternaria alternata

Profil (panel) pokarmowy:
Jaja, mleko, drożdże - Białko jaja, Żółtko jaja, Mleko, Drożdże
Zboża -  Mąka pszenna,  Mąka żytnia, Ryż, Soja
Orzechy - Orzech ziemny, Orzech laskowy, Migdał 
Owoce - Jabłko, Kiwi, Morela 
Warzywa - Pomidor, Marchew, Ziemniak, Seler
Owoce morza - Dorsz, Krab

Jak wyglądają wyniki i czy zawsze są miarodajne?

Niestety tak jak pisałam wyżej, takie testy nie zawsze pokazują cokolwiek, mimo że objawy alergii są ewidentne. Interpretację wyników należy oczywiście pozostawić lekarzowi, ale wklejam tutaj nasze wyniki i moje obserwacje na ten temat.
Pierwsze wyniki Aleksa - badanie było wykonane w wieku ok 8 miesięcy. Wtedy test nic nie wykazał, oprócz alergii na orzechy laskowe (na które musiał uczulić albo jeszcze w życiu płodowym albo poprzez moje mleko, ponieważ na początku karmienia jadłam orzechy). Aleks w tym wieku jadł jeszcze sporo mojego mleka, a ja byłam na ścisłej diecie eliminacyjnej, dzięki czemu już wiedziałam co Aleksowi szkodzi (ewidentnie było to mleko krowie, jaja, ryby i orzechy i soja) a jednak w testach wyszły tylko te orzechy laskowe.



Kolejne testy Aleks miał wykonane w wieku 1 rok i 2 miesiące i wyniki były już bardziej pomocne. Potwierdziły to co już wiedziałam z obserwacji, a także wykazały kilka alergenów, których nie podejrzewałam. Wiedziałam np., że Aleks ma silną alergię na jaja i rzeczywiście w testach wyszedł wysoki poziom przeciwciał, mimo że nie jadł ich w zasadzie nigdy (uczulenie na jaja stwierdziłam już w trakcie karmienia piersią, miał bardzo dużą wysypkę jeśli zjadłam coś z jajkiem). Jedyny bezpośredni kontakt z jajkiem miał gdy podałam mu odrobinkę żółtka z jaja przepiórki - reakcja nie nastąpiła natychmiast, jednak następnego dnia był prawie calutki w wysypce, wyglądał jak poparzony. Wolę nie myśleć jakby ta reakcja wyglądała po większej ilości jajka. Jak widzicie tutaj dodatni wynik był też na jabłko i ryż. Mimo, że była to tylko 1 klasa, czyli niski poziom przeciwciał, to jednak Aleks reagował na te produkty wysypką. Jabłko odstawione miał już wcześniej (informacje o alergii na jabłka), ale ryżu nie podejrzewałam. Ale okazało się, że jednak ryż Aleksa uczulał, bo kilka dni po całkowitym odstawieniu ryżu nastąpiła znaczna poprawa stanu skóry (przeczytaj też o alergii na ryż). Mleko i soja co prawda też wyszły w 1 klasie, ale z obserwacji wiedziałam, że objawy są u synka dość silne. Nadal utrzymywały się orzechy laskowe, i to w wyższej klasie niż wcześniej, mimo, że Aleks orzechów nie jadł. Z alergenów wziewnych wyszedł tylko koń, i to też w najniższej klasie, mimo to w ramach ostrożności ograniczyliśmy wycieczki do zaprzyjaźnionej stajni.



Kolejne badania, o rozszerzonym profilu miał zrobione niedawno, po skończeniu 3 lat. Jak widzicie, pokrywają się w większości z tymi poprzednimi. Nadal wysoko utrzymuje się jajko, mimo że nie jada w ogóle jajek. Prędzej czy później będę musiała zrobić jakąś prowokację z tym pokarmem, ale jeszcze trochę czekam, żadna przyjemność potem leczyć skórę dziecka z potwornej wysypki po takiej prowokacji :-( Dodatkowo pojawiły się alergeny wziewne, które dwa lata temu były ujemne. Na tym przykładzie widać, że alergia się zmienia z wiekiem, dlatego warto powtarzać testy co jakiś czas. Dzięki tym wynikom wiem, że zaostrzenia AZS u Aleksa wczesną wiosną były spowodowane alergią na pyłki brzozy, a nie innymi czynnikami, których się doszukiwałam w diecie i otoczeniu.


Można też popatrzeć na te alergeny, które są oznaczone jako “zero” ale słupek zbliża się “jeden” i jest prawie na granicy - to m.in. soja, która wiem że Aleksa uczula, tym bardziej że w testach z przed dwóch lat wyszła dodatnio. Więc jeśli odbierzecie wyniki i będę na nich niektóre alergeny na granicy “zero” i “jeden”, to warto poprzez chwilową eliminację ich z diety dziecka sprawdzić, czy to nie one stanowią problem. 

Z ciekawości zrobiłam też testy sobie, nigdy wcześniej nie miałam robionych testów z krwi, zawsze tylko skórne. Wyniki pokryły się z tym co już wiedziałam (paskudne trawy, brzoza i masa innych alergenów wziewnych), a dodatkowo pokazały też alergię na orzeszki ziemne. Co prawda tylko w drugiej klasie. Nigdy nie obserwowałam nagłych objawów po spożyciu tych orzeszków, więc nie uważałam ich za "mój" alergen, możliwe jednak, że nasilały one objawy alergii na alergeny wziewne. Spróbuję na jakiś czas wyeliminować te orzeszki z diety i zobaczę czy będzie to miało wpływ na moje samopoczucie.

Ważne!

Zapamiętaj - jeśli w takich testach nic nie wyjdzie, wcale nie oznacza to, że testy są “złe” lub że dziecko nie ma alergii. Po prostu prawdopodobnie dziecko ma alergię innego typu niż IgE, która jest trudniejsza w diagnostyce. Tylko około 50% alergików ma podwyższony poziom IgE.

Zaglądajcie na bloga. Wkrótce opiszę kolejne metody diagnostyki alergii u dzieci i dorosłych.

author profile image
Abdelghafour

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s, when an unknown printer took a galley of type and scrambled it to make a type specimen book.

52 komentarze

  1. Wow, ale dokładnie to opisałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że się przydało :-)

      Usuń
  2. Być może nie.będzie Pani chciała odpowiedzieć ją moje pytanie- ale jestem ciekawa. Czy szczepila Pani syna i jeśli tak to czym? Bo u swojej pociechy zauważyłam nasilenie azs po szczepieniu, być może nawet jest tego powodem. I dlatego zastanawiam się na tym... W końcu szczepionki zawierają wiele białek, co moim zdaniem powoduje nie tylko alergie ale również problemy neurologixzne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wdaję się w dyskusje na temat zasadności szczepień i poszczepiennych działań niepożądanych :-) Ale dzięki za komentarz.

      Usuń
    2. A ja odpowiem, może komuś to pomoże w rozwikłaniu zagadki alergii na jajka. U mojego syna AZS pojawiło się po pierwszym szczepieniu 5w1 Infanrixem. W tym samym momencie zaczęło go uczulać białko jajka, które wcześniej spożywałam i nic mu nie było, jak go karmiłam piersią. Na szczęście żółtko dalej mogłam spożywać. Niestety nie trwało to długo. Po drugim szczepieniu zaczęło uczulać też żółtko, co wyszło miesiąc później w testach na IgE. Od tamtego czasu leczymy AZS i nie szczepimy. Syn ma też wiele innych alergii, niestety raczej IgE - niezależnych, więc niełatwo je zdiagnozować. Ale ten post zachęcił mnie do ponownego zrobienia badań na IgE, bo juz minął rok od poprzednich, więc dziękuję za inspirację i szczegółowy opis. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Dziwne są takie zmiany w wynikach. Ciekawa jestem od czego to zależy. Czy Twój synek miał jakikolwiek kontakt z tymi produktami które wyszły? Moj synek miał 2 razy robione badania i okazało się ze w ciągu kilku miesięcy jajko bardzo spadło, mleko za to wskoczyło do 6 klasy. Po dokładnym przeanalizowaniu diety odstawiłam wszelkie śladowe ilości Mleka i w ciągu 6 tygodni skóra zrobiła się czyściutka. Teraz przymierzam się dolejnych testów. Ciekawa jestem co wyjdzie i czy możliwe jest że te nasze dzieci kiedyś będą jeść jajka i nabiał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super że udało Ci się wykryć przyczynę zmian skórnych! Ja mam nadzieję że wyrosną :-) z alergii na mleko i jaja podobno większość dzieci wyrasta. Aleks nie dostaje w ogóle jajek, też w innych produktach, w domu też unikamy ekspozycji, np. jajka jemy raczej jak Aleksa nie ma w domu. Może dzięki temu troszkę spada ta alergia, a przynajmniej nie powiększa się. Natomiast czemu mleko wzrosło nie wiem - mleka synek też w ogóle nie dostaje, ale różnica jest niewielka między 1 a 2 klasą, więc może to kwestia czułości badania. Skóra ogólnie jest w dobrym stanie, są co jakiś czas lekkie zaostrzenia, ale to zazwyczaj jak próbujemy coś nowego wprowadzić do diety.

      Usuń
  4. Ja jem jajka tylko jak mały śpi, ale czasem córka i mąż jedzą (przeważnie gotowane) jak mały jest w kuchni i raczej nic mu się nie dzieje. Ale nie może dotknąć jajka bo po kilku minutach pokrzywka się pokazuje. Przy rozszerzaniu diety też mu się zmiany skórne pokazują ale po odstawieniu nowości szybko znikają. No i mamy problem z zielonymi kupkami. Uważaj na gotowe mąki, przyprawy tam mogą być śladowe ilości, u nas po odstawieniu kupnej mąki ryżowej i jaglanej oraz majeranku ze zwykłego sklepu nastąpiła poprawa.
    Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, współczuję takiej silnej alergii na jajka. Musicie tego pilnować, bo jeśli reakcje są natychmiastowe (pokrzywka) to gdyby miał kontakt z większą ilością tego alergenu mogłoby dojść do wstrząsu anafilaktycznego. Na szczęście wiele dzieci z alergii na jajka wyrasta. Oby u nas i u Was też tak było :-)

      Usuń
  5. Czy jest sens robienia testów z krwi u dziecka 16 mcy przy niskim IgE?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niskim tzn w normie? bo jeśli w normie to niestety może nic nie wyjśc.

      Usuń
    2. Tak. 5,5 przy normie (0,60)

      Usuń
  6. Cieszymy się, że nasze testy pomogły w diagnostyce Pani synka. Dziękujemy za zaufanie i skorzystanie z naszych testów. Dodatkowo doceniamy jak dokładnie i szczegółowo omówiła Pani temat diagnostyki alergii za pomocą testów z krwi. Mamy nadzieję, że będziemy mogli również pomóc w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :-) też się cieszę, że testy pomogły nam w diagnostyce. Bez wykrycia alergenów leczenie alergii jest bardzo trudne.

      Usuń
  7. Witam
    Swietnie opisane !!
    Mój synek ma 3 latka dzis odebrałam wyniki testów zrobiłam trzy panele wszystkie ujemne .. Mimo to objawy są zawsze takie same katar spojówki kaszel często raz na 1-1,5 miesiąca zapalenie oskrzeli i raz było juz zapalenie płuc lekarze podejrzewają alergie wziewna inhalacje z nebbud i ventolin plus antybiotyki i aerius i Asmenol zawsze pomagają mimo to wyniki ujemne i stoimy w miejscu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że jest ciężko :-( Jakby testy wyszły dodatnio to byłoby prościej. A lekarze zalecili jakąś dietę eliminacyjną? Polecam też pobyt nad morzem, mój synek odkąd jeździmy nad morze na dłuższe wakacje, to łapie mniej infekcji. Koniecznie znajdź dobrego alergologa/pulmunologa, bo jeśli te infekcje są rzeczywiście na tle alergicznym, to antybiotyki nie zawsze muszą być konieczne. Mój synek jako niemowlę dostawał antybiotyk, a potem się okazało, że nie było to potrzebne. Zachęcam też do dyskusji na grupie dla alergików https://www.facebook.com/groups/154767767907823/

      Usuń
  8. wielkie dzieki za takie rzetelne sprawozdzanie! my (Pola 14 m-cy) wciaz reagujemy silna pokrzywka, a nawet opuchlizna i powiekszeniem wezlow chlonnych w momencie stycznosci z jakimkolwiek produktem mlecznym (prócz mojego mleka, a o dziwo nie jestem na diecie eliminacyjnej), mimo że testy z krwi wyższy ujemne - z każdeo alergenu. pozostaje nam być dalej na diecie eliminacyjnej, karmic się piersią i diagnozować do skutku... Raz jeszcze dzięki i trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miły komentarz :-) Życzę powodzenia, mam nadzieję, że Pola wyrośnie z tej alergii na mleko, bo takie nagłe reakcje mogą niestety być niebezpieczne. Dobrze, że karmisz, może to ułatwi jej nabycie tolerancji na produkty mleczne.

      Usuń
  9. Witam Panią.
    U mojego synka testy skórne wyszły pozytywne od jednego plusa do trzech a z testów z krwi wszytsko wyszło ujemne.
    Nic nie rozumiem. Na dodatek po jednym plusie wyszło przy mleku i jajku a gdy dotknął jajka a potem buzi to momentalnie pojawiła sie w tych miejscach pokrzywka.
    Czekam na wizytę do alergologa ale nie wiem co mam o tym myślec.
    Jak rozumieć takie wyniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz na spokojnie przeczytałam cały wpis i już rozumiem.
      Tylko, ze teraz boje sie cokolwiek mu wprowadzać.
      Bo w szpitalu powodziano mi, ze za ok. 1,5miesiaca moge zaczac wprowadzać mu przetwory mleczne. To nie za szybko? Kto inny powiedział mi, ze dziecko nie powinno miec styczności z alergenem przez min.pol roku zeby mozna było zaczac go na nowo wprowadzać... A jak Pani uważa?

      Usuń
    2. witam, są różne opinie lekarzy niestety, jak miał nagłe reakcje po mleku to trzeba robić wszystko zgodnie z zaleceniami lekarzy, czasem takie prowokacje robi się nawet w warunkach szpitalnych. My akurat robiliśmy dłuższe przerwy zanim spróbowaliśmy wprowadzić ponownie jakiś alergen. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia dla synka, mam nadzieję, że szybko wyrośnie ze swoich alergii.

      Usuń
  10. Może Ty mi pomożesz. Czy alergeny na poziomie 1 klasy to duży problem? Na poziomie 2 klasy wyszedł tylko naskórek psa, brzoza, marchew i naskórek konia. Mleko, żółtko to druga klasa. Byłam rzecz jasna z wynikami u alergologa. Tylko synek chodzi do przedszkola i o ile surówki z marchwi mogą mu nie dawać, tak samo z zupami mlecznymi czy jajkiem na miękko, to co mam zrobić z zabielanymi zupami? Nie będą gotować specjalnie dla niego. Muszę pracować, nie mogę siedzieć z nim w domu i mu gotować. Mam poważne rozterki, nie wiem co robić. Pani doktor każe wszystkiego unikać, ale czy się da?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak jest alergia w klasie 1 to trzeba obserwować, czy w ogóle są objawy, bo czasem w ogóle nie mam objawów po kontakcie z tym alergenem i wtedy nie trzeba się przejmować. Ale zdarza się, że nawet przy alergii w 1 klasie objawy są bardzo silne i wtedy oczywiście trzeba alergenu unikać. Każdy przypadek jest inny, nie da się niestety jednoznacznie odpowiedzieć.
    A odnośnie zabielania zup, to na pewno nie zgodzą się dawać innej zupy, albo odlewać mu wcześniej porcję z garnka, przed zabieleniem? Alergia na mleko jest częsta u małych dzieci i większość przedszkoli oferuje diety bezmleczne. Porozmawiaj może jeszcze raz z dyrektorką, albo może z kucharkami? Powiedz że to ważne dla zdrowia dziecka, poproś też alergologa, żeby dał Ci zalecenie diety na piśnie i pokaż w przedszkolu. Albo może się zgodzą, żebyś przynosiła swoją zupę dla niego w termosie?

    OdpowiedzUsuń
  12. Paulo, dziekuje za tą stronę i ogrom pracy w nia włożony. Dużo się od Ciebie nauczyłam.
    Zrobilam panel pediatryczny synkowi (20 mies).Wzystko wyszko w klasie 0.
    Od urodzenia (karmilam piersia) bylo ewidentnie widac uczulenie na mleko krowie, nawet na nieduże ilości w probiotyku reakcja typu ulewania, zielone kupki ze śluzem, kolki, "naderwane uszko", szorstka skóra i krzyk dziecka co noc. Stosowalam rygorystyczna diete eliminacyjna, unikajac mleka, pszenicy, bananów, surowych jabłek, poźniej wszystkich zboż z glutenem, orzechow w koncu ryb. Teraz jeszcze go trochę karmię, probujac odstawic, jednak wciąż unikam mleka i pszenicy, podaje probiotyki bez bialek mleka Latopic i Trilac Plus.
    Jednak ten nieszczesny panel pediatryczny nic nie wykazał, mąż ma żal za wydane 200 zl, kiedy dziecku nic nie jest. Wszyscy wokół mówią, że przesadzam, ale niedaleko jak 2 mies temu nawet probiotyk z białkami mleka, który stosowałam dla siebie już wywołał reakcję u synka (szorstkie policzki, biegunka). Jak jeszcze sprawdzic ta alergie. Odwiedzilam 2 alergologow, jeden wciskal antybiotyk na lekkie zapalenie uszka(ktore wyleczylam domowymi sposobami) i sterydy, drugi alergolog zalecal preparat mlekozastepczy. Załamka :) Może mi poradzisz jak jeszcze moge konwencjonalnie sprawdzic ta alergie, bo bylam tez kiedys (syn mial 3 mies) na biorezonansie, ktory wlasciwie wskazal mi to mleko, pszenice i kilka innych rzeczy (od razu kolki przeszly), ale to tez kosztowna zabawa i dla wiekszosci niewiarygodna. Nie chce juz tak mocno mlodemu diety ograniczac, bo wiadomo potrzebuje roznorodnego jedzenia. Jak sprawdzac czy jest ten drugi typ alergii, o której piszesz? Jeszce raz dziekuje stronke, a szczegolnie za tabele probiotykow - mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem szukanie tego, co uczula dziecko, to błądzenie po omacku... Zaufaj przede wszystkim swoim obserwacjom. Zwłaszcza że jak już tu się mówiło, nie zawsze na testach "wychodzi". Mojemu młodemu na testach skórnych (tych z kłuciem :) nie wyszło np.uczulenie na rybę, więc alergolog zgodził się na prowokację rybą (podawaliśmy mu w zwiększających porcjach rybę w szpitalu w poradni). Na początku było ok, a po około pół godzinie zaczął kaszleć, miał odruch wymiotny, zaczął się źle czuć... Do tej pory nie je ryby i jakoś żyje. Generalnie przez pierwsze 2,5-3 lata był na baaardzo restrykcyjnej diecie. Ale udało się. Dziś ma prawie 5 lat i może jeść prawie wszystko (zostało uczulenie nawet na śladowe ilości orzechów włoskich i ryby). Ale trzeba dodać, że do skończenia 2,5 lat nie podawaliśmy mu nawet w niewielkich ilościach tego, czego nie powinien jeść. Inna sprawa, że był baaardzo wrażliwy na alergeny. Nawet przypadkowe posmarowanie skóry masłem, czy jajkiem kończyło się natychmiastową wysypką w dotkniętym miejscu. W ten sposób zresztą sprawdzałam, czy nadal jest wrażliwy na te alergeny :) I właśnie o ile w wieku 2,5 lat skóra jeszcze zareagowała wysypką, o tyle po ukończeniu 3 r.ż. już tej reakcji nie było. Wówczas lekarz pozwolił na prowokację jajkiem i stopniowe wprowadzanie go do diety.

      Usuń
    2. Jeśli obserwacje nic nie pomagają można spróbować testy płatkowe - ale nie takie zwykłe tylko pokarmowe, nie wszystkie poradnie je wykonują (a nawet tylko nieliczne). Wykonują je m.in. niektóre szpitale.

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. A czy czymś smarowałaś skórę synka, albo jakieś leki przyjmował? Jakieś specjalne maści czy krem? Też zmagamy się z alergią pokarmową i byłam dzisiaj z córeczką zrobić panel, jednak niestety nie udało się pielęgniarce wkłuć w żyłę i skończyło się tylko masą płaczu :( Za tydzień pewnie zrobimy drugie podejście. Oby się udało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostawał leki przeciwhistaminowe, a do smarowania głównie naturalne oleje, trudno coś polecać konkretnego do smarowania, bo to co jednemu dziecku pomoże, u innego może uczulać. Najlepiej samemu sprawdzać kremy czy maści, które się najlepiej sprawdzą. Ale i tak najważniejsze jest znalezienie przyczyny - może to być jedzenie, ale może jakieś kosmetyki, może jakaś chemia domowa? Trzeba się bawić w detektywa. Współczuję przygód z pobraniem krwi...:((( warto dać dziecku pić przed pobraniem, jak jest dobrze nawodnione to żyłki są lepiej wypełnione/lepiej dostępne do wkłucia.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź :) mojej Malutkiej już prawie znikły plamki i teraz będę baczniej obserwować co będzie jeść :) podejrzewam nabiał, bo ma skazę i zaczęliśmy wprowadzać jogurty, albo może tak wysypało ją po truskawce, bo też dostała do spróbowania. Mam nadzieję, że znajdziemy przyczynę i będzie wszystko ok :)

      Usuń
  15. Paula, dzięki za Twój opis, jest bardzo pomocny. Zastanawia mnie jednak jak to jest z tymi badaniami z krwi. 6 miesiecy temu robiłam mojemu synkowi panel pediatryczny i alergolog powiedział nam wyraźnie żeby przestać brać antywitaminę na 2 tygodnie przed pobraniem krwi, a Ty piszesz ze można brac wszystkie leki?
    Mój mały ma tez alergie na jajko a właściwie to na białko jaka. Zaciekawił mnie ten Twój test skórny. Sadzisz ze potarcie skory mojego synka ugotowanym białkiem jajka powinno wskazać czy nadal jest na to uczulony?

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Witam, trzeba postępować zgodnie z zaleceniem lekarza, może w Waszym przypadku była taka konieczność. Jednak większość źródeł podaje, że nie ma takiej potrzeby :)

      Usuń
  17. Witam, mój mąż ma alergię na pyłki traw. Nasz synek (5 lat skończy we wrześniu) od ponad 3 lat ma egzemę i wiecznie zapchany nos. Zrobiliśmy mu badanie IgE całkowitego i profil pediatryczny. Wynik IgE 49 IU/ml, laboratorium podaje normę od 0-100. W profilu ped. wyszła alergia na trawy i roztocza w klasach 3 i 4. Nie bardzo wiem jak zinterpretować te wyniki skoro IgE wyszło w normie... Jakaś porada? Synek dostaje syrop xyzal. Czy takie "leczenie" jest wystarczające?
    Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, odnośnie leczenia to najlepiej doradzi lekarz oczywiście, jeśli ma Pani wątpliwości, to można skonsultować sposób leczenia jeszcze z innym alergologiem. Ale skoro synek ma objawy alergii i testy wyszły dodatnio, to raczej trzeba się skupić na tym, igE całkowite nie musi być wysokie, żeby były objawy. Skoro wyszła alergia na roztocza to warto wprowadzić w domu zasady profilaktyki antyroztoczowej (częste odkurzanie, ścieranie kurzy na mokro, oczyszczacz powietrza w sypialni dziecka, pokrowce antyroztoczowe, odpowiednia pościel, pranie pluszowych zabawek, pościeli w temp powyżej 60C i inne...), powinno to pomóc. Przy alergii na roztocza niestety kontakt z alergenem jest prawie cały czas i organizm wciąż "walczy", dlatego trzeba się bardzo starać, żeby tych alergenów było w domu jak najmniej. A jak synek będzie starszy to może lekarz zaleci odczulanie.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
  18. A co pani sadzi o podawaniu leku Zyrtec nam lekarz alergolog powiedziała ze blokuje on alergie nie łapiemy nowych alergenów ..

    OdpowiedzUsuń
  19. U synka w wieku roku wyszła alergia na białko jajka klasa 5 zółtko 1 kot 5 orzechy ziemne 6 mleko 2 mąka mix 2 dorsz 2 pani alergolog powiedziała Ze z mlekiem jajkami sobie poradzimy z kotem i orzechami nie co man o tym sadzić mój syn nie zje nigdy batona orzechy sa wszędzie ....

    OdpowiedzUsuń
  20. Super opis bardzo pomocny.
    Mam inne pytanie jak można zinterpretować wyniki jeżeli w testach wychodzi alergia na mleko i jajo kurze (4 w skali do 6) a nie ma żadnych objawów skórnych, oddechowych

    OdpowiedzUsuń
  21. jeszcze mąka pszenna - 4, dziecko ma 1,5 roku

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja córka nigdy nie miała pokrzywki, kataru alergicznego ani astmatycznych objawów. Natomiast miała b.silne bóle brzuch, przy czym ona szczuplutka a brzuch wzdęty i najbardziej charakterystyczne : opuchlizna pod oczami. Po wprowadzeniu diety wg wyników z krwi ( robiliśmy panel pediatryczny i testy na nietolerancje z krwi) wszystko zniknęło. Teraz wystarczy że zje ciastko w szkole którego nie powinna i ja już wiem bo jest opuchnięta.
    Ponieważ nie było u niej charakterystycznych objawów alergii a ze skóry nic nie wyszło lekarze wykluczali alergię.
    Pamiętajmy, objawy mogą być różne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam ze swoja córką podobnie, żadnych objawów skornych, kataru ale od kilku miesięcy robimy regularnie badania na krew utajoną w kale i zawsze wychodzą pozytywnie, jutro mamy wizyte u specjalisty gastroenterologa i liczę że z badan krwi wyjdzie co można wyeliminować. Mleka krowiego nie daje w ogóle bo po nim krew w kale byla widoczna i w kupie było duzo śluzu. Potem po wprowadzeniu nutramigenu wszystko ustapiło a pojawilo sie ponownie po rozszerzaniu diety. Córka ma 14 miesiecy i bywa tak straszliwie marudna i płaczliwa- potem nagle przez kilka dni jest grzeczna jak aniołek. Nie wiem czy to zęby, bo ząbkuje czy ból brzuszka. mam nadzieje, że lekarz pomoże a badania wszystko wyjaśnią

      Usuń
    2. ja mam ze swoja córką podobnie, żadnych objawów skornych, kataru ale od kilku miesięcy robimy regularnie badania na krew utajoną w kale i zawsze wychodzą pozytywnie, jutro mamy wizyte u specjalisty gastroenterologa i liczę że z badan krwi wyjdzie co można wyeliminować. Mleka krowiego nie daje w ogóle bo po nim krew w kale byla widoczna i w kupie było duzo śluzu. Potem po wprowadzeniu nutramigenu wszystko ustapiło a pojawilo sie ponownie po rozszerzaniu diety. Córka ma 14 miesiecy i bywa tak straszliwie marudna i płaczliwa- potem nagle przez kilka dni jest grzeczna jak aniołek. Nie wiem czy to zęby, bo ząbkuje czy ból brzuszka. mam nadzieje, że lekarz pomoże a badania wszystko wyjaśnią

      Usuń
  23. Mojej corce w wieku 10 miesiecy wykonalam testy z krwi i wyszlo ze ma 6-na orzech ziemny, dodatkowo pies, brzoza i soja-2,marchewka 1. Jestem zalamana tymi orzechami. Lekarz powiedzial ze nie moge nawet dotknac dziecka reka ktora dotykalam czekolady. Boje sie o jej zycie. Mala ma od 5 miesiecy zmiany skorne czerwone sweczace plamy ktore przechodza w saczace sie razy. Smaruje sterydami i masciami oraz daje zyrtec ale gdyby nie to bylaby cala czerwona. Potwornie sie drapie, w nocy jest najgorzej czasami budzi sie 15x na noc. Teraz uwazam na wszystko co zawiera orzechy ale brak poprawy. Zrobilam dodatkowe testy pokarmowe i czekam na wyniki

    OdpowiedzUsuń
  24. Dodam ze lekarz zapisal protopic. Nie wiem co mniej szkodzi steryd czy protopic ale tak czy siak to jest tylko chwilowe ukrywanie objawow. Corka drapie sie czasem do krwi a ja juz nie wiem jak jej pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  25. proszę o opis CCD 0,11 , Klasa 0 jedn.kU/I <0,35 Czy to Jest Alergia

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam pytanie. Dlaczego np. Jak dziecko ma rok IgE nic nie pokazuje, a np. Jak ma dwa lata to już wychodzi?

    OdpowiedzUsuń
  27. My czekamy na wynik tych testow mamy 22mc wiem ze mamy uczulenie na maliny bo wysypka wychodzi ale musi byc jeszcze cos bo mamy przewlekly katar -mijal tylko na tydzien jak podalam antybiotyk a tak caly czas leci z nosa . Zrobilismy panel pediatryczny i IgEcalkowite oraz morfologie czekamy do czwartku na wynik trzymajcie kciuki 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :) czasem lepiej jak coś wyjdzie, bo wiadomo czego unikać, ale ogólnie im mnie alergii tym lepiej.

      Usuń
  28. Super artykuł,dziękować za te wiadomości

    OdpowiedzUsuń
  29. My jesteśmy po panelu, córa ma 9 m-cy, wszystko na 0. Ale ma wysypkę raz blednie, raz robi się mocniejsza pod kolanami, teraz trochę na plecach, i w innych miejscach na nóżkach. Nie drapie więc zakładam że nie swędzi, tylko nie wiem po czym:/ jest na piersi, plus stałe posiłki, próbowaliśmy wykluczać,ale bardzo ciężko połączyć po czym występuje.

    OdpowiedzUsuń
  30. A czy alergia pokarmowa może powodować katar czy tylko wziewna? U nas katar od małego i testy skórne nic nie wykazały, chcę zrobić z krwi, czy warto?

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zamieszczania w komentarzach swoich doświadczeń na temat poruszanych zagadnień i alergii. Proszę nie umieszczać linków do stron komercyjnych, usuwam także komentarze z "lokowaniem" produktów ;-) Ze względu na częste próby uskuteczniania darmowej reklamy w komentarzach, komentarze są publikowane po sprawdzeniu treści - zwykle w ciągu 1-2 dni.

no
no