-->
.
no
no

Cera alergiczna - jak o nią dbać i czego unikać?

Brak komentarzy
Cera alergiczna - jak o nią dbać i czego unikać?

Cera alergiczna - jak o nią dbać i czego unikać?


Przyjrzyjmy się tajnikom pielęgnacji cery alergicznej oraz substancjom pożądanym i tym, z których lepiej zrezygnować, by zminimalizować ryzyko pogorszenia stanu skóry.


Czym charakteryzuje się cera alergiczna?


Cera ze skłonnością do pojawiania się reakcji alergicznych, zaczerwienień, podrażnień jest wyjątkowo wrażliwa i dla wielu kobiet stanowi duże wyzwanie. Codzienna pielęgnacja nie należy do najłatwiejszych, a przy tym dużą uwagę trzeba poświęcić składnikom zawartym w kosmetykach.


Co istotne, cera alergiczna nie jest tym samym co cera wrażliwa. 


W przypadku tej drugiej, podrażnienia spowodowane nieodpowiednim kosmetykiem, pojawiają się z reguły  w miejscu jego zastosowania, krótko po nałożeniu i dosyć łatwo jest się jej pozbyć. Reakcja alergiczna może mieć znacznie szerszy zakres i wystąpić z opóźnieniem, co niekiedy komplikuje identyfikację alergenu. Zaczerwienienia, krosty, przesuszone, swędzące placki na twarzy mogą się pojawić w wyniku bezpośredniego kontaktu z określoną substancją zawartą w produkcie pielęgnacyjnym, ale również w zjedzonym daniu czy płynie, w którym wypłukałaś poszewkę na poduszkę.


Delikatne oczyszczanie i intensywne nawilżanie cery ze skłonnością do alergii


Mycie twarzy powinno się zawsze odbywać rano po wstaniu z łóżka oraz wieczorem. Niezwykle ważne jest usuwanie makijażu najwcześniej jak to możliwe, czyli jeśli nigdzie już nie wychodzisz po pracy, pozbądź się kosmetyków kolorowych ze skóry od razu po powrocie do domu. Zapewnij jej jak najwięcej powietrza i swobody. 


Do mycia twarzy używaj produktów delikatnych, pozbawionych sztucznych barwników, perfum. Im krótszy i bardziej naturalny mają skład, tym bezpieczniej.

Zrezygnuj z mydeł do mycia twarzy, które mogą wysuszać skórę, postaw na kosmetyki z neutralnym pH 5,5 o właściwościach kojących i łagodzących. 


Ze szczególną ostrożnością wybieraj preparaty złuszczające. Najlepiej sprawdzą się peelingi enzymatyczne przeznaczone dla alergików.

Skóra ze skłonnością do uczuleń bardzo często zmaga się z nadmierną suchością. Zwróć uwagę na to, by w stosowanych przez Ciebie kremach znalazł się kwas hialuronowy, D-panthenol, mocznik lub emolienty. Brak odpowiedniego nawilżania przyspieszy procesy starzenia się skóry, sprawi, że cera stanie się szara, matowa, szybciej pojawią się kurze łapki i zmarszczki na czole.


Co szkodzi skórze alergicznej?


Wśród substancji źle wpływających na kondycję tego typu skóry należy wymienić:

  • alkohol,
  • kwas salicylowy, fenole,
  • parafinę,
  • silikony,
  • perfumy, olejki eteryczne,
  • sztuczne barwniki,
  • parabeny,
  • niektóre kwasy owocowe.


Na Twoją cerę zły wpływ mogą mieć również promienie słoneczne. Codziennie od wiosny do końca lata stosuj kremy z wysokim filtrem UV, a także staraj się, nie wystawiać skóry bezpośrednio na intensywne słońce. Kupując kosmetyki do makijażu, wybieraj te hipoalergiczne, mineralne o lekkiej formule.


Chcąc wprowadzić do swojej kosmetyczki nowe produkty, zawsze wykonuj wcześniej próbę uczuleniową. Nanieś odrobinę kosmetyku na mało widoczne miejsce na skórze np. za uszami i odczekaj minimum dobę, by się przekonać, jak zareaguje organizm.


Jeżeli na Twojej skórze pojawią się zmiany alergiczne, może się okazać, że pozbycie się ich będzie wymagało interwencji lekarza i podania odpowiednich leków.


#współpraca reklamowa


Olejki na skórę alergika - jak stosować?

Brak komentarzy
 Olejki na skórę alergika - jak stosować?

Olejki na skórę alergika - jak stosować?

W poszukiwaniu naturalnych, nieuczulających kosmetyków dla alergików trafiłam na naturalne olejki roślinne. Często wchodzą one w skład emolientów dla skóry atopowej i wrażliwe. Olejki doskonale nawilżają i odżywiają suchą skórę alergików, łagodzą podrażnienia. Ponieważ nie zawsze skład kosmetyków mi odpowiada, zaczęłam próbować stosować czyste oleje na skórę. Taki sposób ma dużo zalet, ale też pewne wady. Ale wydaje mi się, że znalazłam złoty środek jak stosować oleje roślinne na skórę alergików z najlepszym skutkiem.


Czy olejki na skórę uczulają?

Na wstępie chciałam podkreślić, że oczyszczone oleje roślinne praktycznie nie uczulają, ponieważ pozbawione są białek. A to właśnie białka odpowiadają za zdecydowaną większość reakcji alergicznych. Oczywiście skóra alergika może reagować wysypką i podrażnieniem także ta inne składniki, dlatego trzeba zachować czujność, ale zasadniczo oleje mają bardzo niski potencjał uczulający. Dlatego właśnie się nimi poważnie zainteresowałam.

Olej nie zastąpi oczywiście wszystkich kosmetyków. Ale doskonale uzupełnia codzienną pielęgnację skórę alergicznej - zarówno u dorosłych, jak i u dzieci.


Przy jakim typie skóry najlepiej stosować olejki roślinne?

  • skóra sucha, skłonna do łuszczenia się
  • skóra odwodniona
  • skóra skłonna do podrażnień


Główne właściwości olejków na skórę alergiczną:

  • dostarczają skórze składników odżywczych
  • tworzą barierę ochronną przed utratą wilgoci
  • wzmacniają działanie innych składników kosmetyków - ponieważ są lipofilne, docierają nawet do głębszych warstw skóry
  • nawilżają i odżywiają skórę
  • poprawiają koloryt skóry
  • łagodzą podrażnienia


Efekty stosowania olejków dla skóry wrażliwej:

  • gładsza, bardziej elastyczna skóra
  • zdrowszy wygląd skóry
  • naturalny połysk świeżości
Oczywiście to tylko ogólne właściwości olejków stosowanych na skórę. A poszczególne oleje mogą mieć bardziej precyzyjne właściwości. Poznajcie efekty stosowania wybranych olejków roślinnych na skórę alergików.

Najlepsze olejki do cery suchej, wrażliwej i alergicznej


Olejek arganowy na skórę alergiczną

Idealny do cery suchej, szorstkiej, zniszczonej opalaniem. Poza tym (dobra wiadomość dla dojrzałych alergiczek) olejek arganowy zmniejsza zmarszczki i doskonale nawilża. Zawiera dużo antyoksydantów, dzięki czemu spowalnia procesy starzenia się skóry. 


Olejek migdałowy dla alergików

Wygładza szorstką skórę, nawilża, przywraca blask skórze. Może być stosowany nawet u kobiet w ciąży - polecany też ze względu na ochronę przed powstawaniem rozstępów.


Olejek z awokado dla skóry wrażliwej

Źródło witamin, doskonale odświeża skórę, głęboko nawilża i odżywia skórę. Chroni suchą skórę przed utratą wilgoci.


Olejek różany dla skóry wrażliwej

Odżywia i łagodzi skórę, zapewnia naturalną ochronę przez promieniowaniem UV, dostarcza witamin


Olejek z drzewa herbacianego dla cery trądzikowej

Alergicy także miewają problemy z trądzikiem, wtedy warto sięgnąć po olejek z drzewa herbacianego polecany przy cerze trądzikowej - działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, łagodzi i wysusza zmiany trądzikowe, można stosować punktowo na wypryski.



olejki do cery wrażliwej


Inne olejki, które świetnie sprawdzają się w pielęgnacji skóry alergicznej i suchej:

  • olej z pestek winogron
  • olej z wiesiołka
  • olej jojoba
  • olej z konopi


Olejek pod makijaż?

Niewielką ilość olejku można bez obaw używać też pod makijaż, ponieważ łądnie wygładza cerę. Oczywiście powinna to być niewielka ilość, tak żeby na skórze nie została tłusta powłoka.


Mój sposób na stosowanie olejków na skórę alergiczną

Zdradzę Wam mój sposób na stosowanie olejków w pielęgnacji skóry alergików. Początkowo próbowałam stosować same olejki na skórę (bez żadnych dodatków), ale nie do końca podobał mi się efekt - skóra była dość tłusta, trzeba było długo czekać, aż olejek się wchłonie. Aleks też narzekał, że ma tłustą skórę, jeśli go smarowałam olejkami. Dlatego zaczęłam stosować taki sposób:

  1. porcję kremu dla alergików (do twarzy lub do ciała) nakładam na dłoń
  2. dodaję kilka kropki wybranego olejku
  3. mieszam dokładnie na dłoni
  4. taką mieszanką smaruję twarz/ciało jak zwykle


Efekt? Znacznie lepsze uczucie nawilżenia skóry, niż po użyciu samego kremu, a jednocześnie brak efektu przetłuszczenia. Do tego zgodnie z wspomnianymi wcześniej informacjami, można liczyć, że cenne składniki kremu będą mogły się lepiej wchłonąć w głąb skory dzięki lipofilnym właściwościom oleju.


Taki sposób można stosować zarówno u dorosłych, jak i u dzieci a nawet niemowląt. 

Wypróbujcie i dajcie znać. Ciekawa jestem, jakie olejki sprawdzają się u Was najlepiej?


Ja obecnie stosuję głównie olejek jojoba i olejek arganowy, Ale mam zamiar testować też inne wspomniane olejki dla skóry alergicznej. Chętnie przeczytam Wasze rekomendacje - dajcie znać w komentarzach.



olejki na skórę alergika


Ektoina - naturalny sposób na alergię

10 komentarzy
Ektoina - naturalny sposób na alergię
Chętnie testuję nowe, ciekawe produkty przydatne dla alergików, szczególnie jeśli zawierają naturalne składniki. Ostatnio miałam okazję zapoznać się kolejnymi produktami dedykowanymi alergikom – tym razem była to linia produktów ectoAlerg i ectoSkin, zawierające tajemniczą ektoinę. O interesujących właściwościach ektoiny słyszałam już wcześniej, ale nie miałam czasu się bliżej przyjrzeć tej substancji. Dlatego przed rozpoczęciem testów się dobrze przygotowałam i poczytałam o jej właściwościach. Publikacje naukowe oraz materiały dostarczone przez producenta okazały się bardzo obiecujące - ektoina to niezwykle ciekawa cząsteczka naturalnego pochodzenia, która wykazuje dobroczynne działanie przy różnych typach alergii.

ektoina preparaty


Czym jest ektoina?


Ektoina to cząsteczka (aminokwas), która posiada właściwości nawilżające i ochronne. Jest to naturalna substancja wytwarzana przez mikroorganizmy - ekstremofile, które, jak nazwa wskazuje, upodobały sobie bardzo niesprzyjające warunki środowiskowe - gorąca woda, wysokie ciśnienie i inne skrajne warunki fizykochemiczne - żyją one m.in. w gorących gejzerach i na pustyniach.


ektoina alergia
Ektoina ma za zadanie chronić ich komórki przed tymi szkodliwymi czynnikami środowiska, w którym bytują. Ta ochrona właściwość okazała się na tyle uniwersalna, że wykazuje stabilizujące działanie także na komórki człowieka - dzięki tym właściwościom znalazła zastosowanie m.in. w preparatach dla alergików.

Jak działa ektoina?


Dzięki swoim właściwościom ektoina nawilża i chroni błony śluzowe, zwiększa odporność skóry na działanie alergenów i szkodliwych czynników. W przypadku stosowania na skórę ektoina poprawia jej nawilżenie i ogranicza świąd, także w przebiegu AZS.

Uważa się, że swoje działanie ektoina zawdzięcza tworzeniu z wodą hydrokompleksów ektoinowych, dzięki czemu jest w stanie utworzyć nawilżającą warstwę, chroniąc jednocześnie przed utratą wody. A jak wiemy nadmierna suchość skóry czy błon śluzowych nosa jest u alergików powszechnym problemem. Komórki chronione przed odwodnieniem są bardziej stabilne, mniej przepuszczalne dla alergenów i chronione przed alergicznymi reakcjami. Dlatego uznaje się, że ektoina wykazuje działanie przeciwalergiczne i przeciwzapalne, oraz oczywiście nawilżające.


Właściwości ektoiny

Redukcja stanu zapalnego to bardzo ważny element działania preparatów dla alergików - zarówno kremów do skóry jak i preparatów do nosa czy oczu. Dlatego te właściwości przeciwzapalne ektoiny są bardzo cenione. Reakcja alergiczna to właśnie taki specyficzny stan zapalny, który powoduje łzawienie, zaczerwienienie oczu, wydzielinę i obrzęk śluzówki nosa czy też nieszczęsne atopowe zapalenie skóry, przebiegające z silnym świądem. Dla alergików istotne są też właściwości ochronne ektoiny - chroni ona komórki przed kontaktem z alergenami, co także ogranicza rozwój reakcji alergicznej i tym samym zmniejsza objawy kliniczne.

Istotne jest, że ektoina posiada pozytywne opinie wśród specjalistów z dziedziny alergologii i dermatologii np. prof. Nowickiego - “Skutkiem stosowania ektoiny jest wzrost uwodnienia skóry o 39%. W rezultacie produkty zawierające ektoinę długotrwale nawilżają skórę i poprawiają jej ogólny wygląd zmniejszając rumień, złuszczanie skóry, jej suchość i świąd. Stosowana jest także do nawilżania błon śluzowych nosa i w zespole suchego oka. Można ją stosować długotrwale i nie są znane skutki uboczne jej stosowania.”

Pozytywnie na temat ektoiny wypowiadał się także prof. Buczyłko “Ektoina jest substancją skuteczną, ponieważ działa na wczesnym etapie choroby przeciwalergicznie, przeciwzapalnie i nawilżająco.(...). Ektoina to leczenie wyprzedzające, zapobiegawcze, przywracające sprawność obronną błony śluzowej nosa”.

Warto wiedzieć też, że działanie ektoiny zostało dokładnie przebadane - i tak w badaniach wykazano m.in. następujące fakty:


  • zastosowanie ektoiny prowadzi do ograniczenia liczby komórek Langerhansa w skórze poddanej działaniu promieniowania UV (a więc czynnika szkodliwego)
  • ogranicza przeznaskórkową utratę wody, poprawia ogólny stan skóry (jej nawilżenie)
  • nie stwierdzono działań ubocznych
  • wzmacnia barierę skórną, dzięki czemu wydłuża okresy między zaostrzeniami AZS
  • chroni błony komórkowe przed szkodliwymi czynnikami


ektoina alergia

Ze względu na te niesamowite właściwości, ektoina szybko zaczęła być stosowana przez branżę farmaceutyczną i kosmetyczną w wielu produktach. Ja ostatnio testowałam produkty z ektoiną marki ectoAlerg. Wszystkie te produkty są wyrobami medycznymi, co oznacza że ich skuteczność i bezpieczeństwo została udowodniona. Testowałam 3 produkty - spray do nosa, krem i krople do oczu z ektoiną. Wszystkie trzy produkty sprawdziły się u nas bardzo dobrze, ale na mnie największe wrażenie zrobiły krople do oczu - są to jedne z lepszych kropli do oczu na jakie trafiłam (a ze względu na problemy z zespołem suchego oka stosuję ich naprawdę sporo). Zapraszam zatem do zapoznania się z moją opinią.

ectoAlerg Spray do nosa 20 ml- spray łagodzący objawy alergii - opinia


Katar mniej lub bardziej nasilony towarzyszy mi w zasadzie od dziecka. Oczywiście radzę sobie z nim na różne sposoby, tak żeby nie utrudniał mi życia, ale nawet w okresach pozornego spokoju zawsze noszę ze sobą paczkę chusteczek - ataki kichania z powodu alergii są nieprzewidywalne, ostatnio np. wracając z pracy usiadłam obok mocno wyperfumowanej pani, której perfumy najwidoczniej zawierały jakąś uczulającą mnie komponentę - atak kichania pojawił się natychmiast. Na co dzień do higieny nosa stosuję po prostu sól morską w sprayu i w razie potrzeby sterydy do nosa (głównie w okresie pylenia traw, które bardzo silnie mnie uczulają). Brakowało mi czegoś “pomiędzy” tymi dwoma preparatami, czyli czegoś co mogłabym zastosować jak mam jakiś delikatny katar, np. po krótkotrwałym kontakcie z alergenem albo tak jak teraz, gdy mam lekki katar z powodu pylących drzew. Objawy są jeszcze słabe, więc niechętnie sięgam po tabletki antyalergiczne (niestety większość z nich mnie „usypia”, nawet te najnowszej generacji) czy sterydy do nosa, które wiadomo, że nie są obojętne dla śluzówki.

EctoAlerg Spray stosowałam przed ok 2 tygodnie (2 razy dziennie) i efekt jest bardzo dobry - charakterystyczne objawy “kręcenia w nosie” ustąpiły, a co ważne, preparat dodatkowo fajnie nawilżał błonę śluzową nosa. Tak więc na pewno warto go stosować w lżejszych stanach i profilaktycznie. Dużym plusem jest też delikatny strumień “psiknięcia” - więc bez problemu można ten preparat stosować też u dziecka. Preparat nie zawiera żadnych konserwantów, skład jest bardzo prosty, ale najwyraźniej skuteczny - 2% Ektoina, woda, sól alpejska. Cena ok 20zł.



ektoina na alergię


EctoAlerg Krople do oczu 10 ml – krople łagodzące objawy alergii i efekt „suchego oka” - opinia


Moje oczy bywają zaczerwienione z powodu reakcji uczuleniowej, ale na co dzień dokucza mi dyskomfort spowodowany zespołem suchego oka, głównie z powodu pracy przy komputerze. Tak więc krople ectoAlerg stosowałam z nadzieją, że pomogą mi w tych problemach. Wkraplałam je sobie podobnie jak krople nawilżające – co kilka godzin podczas pracy przy komputerze. I faktycznie pomagają - skutecznie nawilżają, a do tego chronią przed działaniem alergenów. Po kilku dniach stosowania miałam wrażenie, że oczy mam mniej zmęczone i zniknęło uczucie ciągłego podrażnienia (które przy stosowaniu innych kropli pojawia się już po ok 2 godzinach od zakroplenia). Widać, że ektoina naprawdę posiada właściwości nawilżające - stosowałam już wiele różnych kropli nawilżających dostępnych na rynku, a te sprawdziły się pod tym względem wyjątkowo dobrze. Oprócz nawilżania działają też przeciwalergicznie - więc jak dla mnie to zestaw idealny :)

Skład - 2% Ektoina, woda, chlorek sodu, hydroksyetyloceluloza i bufor cytrynianowy. Cena ok 20zł.

ectoSkin P7 krem z Ektoiną 30 ml- krem łagodzący objawy AZS - opinia


Krem stosowałam głównie u Aleksa, akurat miał szorstkie nadgarstki, lekko zaróżowione, po tym jak zjadł drożdżówkę o bliżej nieokreślonym składzie, ale sądząc po objawach była prawdopodobnie z mlekiem. Normalnie jak zdarzy mu się zjeść coś z mlekiem, to takie zmiany utrzymują się co najmniej kilka dni, zdarza się że muszę stosować maść ze sterydem, bo się to zaognia i zaczyna go bardzo swędzieć, on zaczyna się drapać i potem to już jest rozdrapane i robi się poważniejszy problem. Więc tym razem też byłam przygotowana na taki scenariusz i konieczność posmarowania sterydem, ale zdecydowałam się najpierw spróbować ektoiny. Smarowałam mu nadgarstki 3 razy dziennie przez 3 dni i zmiany się nie nasiliły i zaczęły blednąć, dodatkowo Aleks się praktycznie nie drapał. Tak więc efekt był naprawdę bardzo dobry, a co ważniejsze udało się opanować sytuację bez sterydu, którego użycie staram się ograniczać do absolutnego minimum. Krem ectoSkin zdaniem producenta łagodzi świąd i zmniejsza rumień - i faktycznie te obietnice w naszym przypadku zostały spełnione. Dodatkowo też bardzo fajnie nawilża - to sprawdzałam też na skórze Aleksa, miejsca, w których miał suchą skórę smarowałam kremem i efekt nawilżenia był bardzo szybki i utrzymywał się prawie cały dzień. Co ważne, nie wystąpiły też żadne objawy uczulenia czy podrażnienia, a to jest częsty problem nawet w przypadku specjalistycznych kosmetyków dla alergików. Na plus jest też wydajność - co prawda nie stosuję tego kremu na duże powierzchnie, ale krem ma lekką konsystencję i wystarczy jego niewielka ilość. Taki krem idealnie się sprawdza właśnie do bardziej wrażliwych miejsc, gdzie często pojawiają się zmiany skórne, czyli np. u Aleksa są to nadgarstki, ale u innych dzieci mogą to być zgięcia łokci, skóra na szyi, wokół ust i inne typowe miejsca występowania AZS. Stosowanie tego kremu na co dzień może według mnie zmniejszyć wrażliwość skóry w tych miejscach, dlatego zamierzam smarować nadgarstki Aleksa codziennie, liczę że wtedy jeszcze bardziej ograniczymy stosowanie maści ze sterydem (obecnie zdarza się to naprawdę rzadko, w ostatnim roku dosłownie kilka razy była potrzebna, właśnie po zjedzeniu czegoś zawierającego mleko krowie). Na plus jest też opakowanie - pompka, która uniemożliwia wnikanie powietrzu do wnętrza opakowania, dzięki czemu krem nie ulega żadnemu zanieczyszczeniu.

Skład: zgodnie z INCI: Ektoina 7%, Aqua, Hydrogenated Lecithin, Ceramide-3, Squalane, Olea Eurpaea Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum parkii butter, Oryza Sativa (Rice) Bran Cera, Carbomer, Xanthan Gum, Sodium Carbomer, Caediospermum Halicacabum Flower/leaf/Vine Extract, Glycine, Alanine, Pentylene Glycol, Hydroxyethylcellulose, Glycerine, Hydroxyphenyl Propamidobenzoic Acid

Cena ok 32zł.

ektoina preparaty


Muszę też przy okazji pogratulować producentowi bardzo fajnego hasła reklamowego dla tych produktów - “Mądrość natury, siła nauki” - podoba mi się ta filozofia, bo na rynku jest bardzo dużo produktów naturalnych, których działanie niestety nie jest poparte żadnymi dowodami. A przecież nie wszystko co jest naturalne, jest skuteczne i bezpieczne dla naszego organizmu. Dlatego zanim zastosujecie jakiś nowy “naturalny” preparat najpierw poczytajcie o jego składnikach - czy rzeczywiście mają szansę Wam pomóc i czy są jakiekolwiek badania potwierdzające ich skuteczność i bezpieczeństwo.


Wszystkie wymienione produkty można kupić w sklepie internetowym.

Kopie badań i grafiki – za zgodą dystrybutora linii ectoAlerg i ectoSkin

Targi Ekocuda - relacja

5 komentarzy
Targi Ekocuda - relacja
Setki ekologicznych i naturalnych kosmetyków w jednym miejscu? Tylko na targach Ekocuda :-)
W tym roku miałam przyjemność odwiedzić te targi - wiedziałam, że liczba wystawców będzie duża, ale nie spodziewałam się aż takiej ich liczby.
Stoiska z ekologicznymi i naturalnymi kosmetykami zajmowały 2 piętra. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie - były tam zarówno proste kosmetyki jak mydła w kostce czy naturalne oleje, jak i złożone kosmetyki o bogatym, ale naturalnym składzie. Dopełnieniem były stoiska z kolorowymi kosmetykami, które także mogą mieć dobry skład i jednocześnie właściwości upiększające.


Dlaczego warto było się wybrać na targi Ekocuda?

Przede wszystkim można zobaczyć, ze rynek kosmetyków naturalnych rozwija się bardzo prężnie, nie są to już kosmetyki niszowe, są już powszechnie dostępne w wielu drogeriach czy nawet niektórych marketach.
Dodatkowo oprócz kosmetyków byli także wystawcy oferujący naturalne środki czystości - alternatywa dla osób, które nie chcą stosować chemicznych środków, a soda i ocet nie są dla nich wystarczające. Niestety nie miałam tyle czasu, żeby porozmawiać z każdym z wystawców, ale udało mi się przyjrzeć kilku ciekawym markom, których wcześniej nie znałam.

Niewątpliwą zaletą targów była możliwość obejrzenia i przetestowania różnych kosmetyków w jednym miejscu - zapach, konsystencja, te kwestie też przecież mają znaczenie przy wyborze dobrego kosmetyku. Można było też oczywiście od razu zakupić produkty, w wielu przypadkach po atrakcyjnych cenach.

Cieszę się, że coraz więcej osób stara się dbać o siebie i swoje otoczenie ograniczając stosowanie składników chemicznych - może dzięki temu epidemia alergii zacznie kiedyś przemijać. Mam nadzieję, ze będę miała okazję wybrać się na kolejną edycję Ekocuda - a odbędzie się ona już niebawem, wiosną 2018 roku

targi ekocuda

ekocuda targi

ekocuda

ekocuda

ekocuda targi

targi ekocuda

ekocuda
.

Kolejna edycja targów Ekocuda już w listopadzie

Brak komentarzy
Kolejna edycja targów Ekocuda już w listopadzie
Ostatnio na moim blogu pojawia się więcej wpisów na temat kosmetyków - mam nadzieję, że to dla Was interesujący temat. Dla mnie bardzo - kosmetyki z dobrym składem to sprawa kluczowa dla alergików. Dlatego chętnie dowiaduję się o różnych nowościach oraz biorę udział w tematycznych wydarzeniach. A już wkrótce w Warszawie odbędą się Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda. W dniach 25-26 listopada w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy, polscy i zagraniczni producenci będą mieli okazję zaprezentować swoje produkty. Będzie co oglądać, ma być ponad 100 marek naturalnych kosmetyków. Ciekawa jestem różnych nowości, więc mam nadzieję, że uda mi się tam pojawić w tym roku - tym bardziej, że mój blog jest jednym z patronów medialnych tego wydarzenia, z czego się bardzo cieszę.

 

Coraz więcej świadomych klientów


Naturalne kosmetyki mają coraz więcej zwolenników i dlatego coraz więcej marek dodaje do swoich produktów naturalne składniki, które wykazują korzystne działanie na skórę i zawierają jedynie minimalną ilość składników technologicznych. Cieszę się, że mam chociaż niewielki udział w szerzeniu informacji i zwiększaniu świadomości i wiedzy na temat kosmetyków o dobrym składzie.



Targi Ekocuda



Zainteresowanie uczestników wydarzeniami takimi jak Ekocuda wskazuje, że świadomość konsumencka w naszym kraju wciąż wzrasta. Coraz więcej osób czyta etykiety kosmetyków - i bardzo dobrze - pamiętajcie, ze wiele składników z kosmetyków może się wchłaniać przez skórę - szczególnie jeśli jest to wrażliwa skóra małego dziecka lub alergika.
Oprócz stoisk producentów na Targach będą także ciekawe warsztaty - tym razem z marką
Annabelle Minerals, Lily Lolo oraz Naturativ. Wstęp na warsztaty jest bezpłatny, ale obowiązują wcześniejsze zapisy.

Zatem do zobaczenia w listopadzie :-) Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej organizatora Ekocuda.com

Allergoff atopy - opinia na temat nowej linii emolientów

3 komentarze
Allergoff atopy - opinia na temat nowej linii emolientów

Niektórzy z Was czytali już mój tekst o szkodliwych składnikach w niektórych emolientach. Wiele emolientów mimo wysokiej ceny zawiera niewiele składników korzystnych dla skóry, za to liczne składniki, które mogą być szkodliwe dla skóry. Na szczęście można kupić produkty, które mają bardzo fajny skład, zawierają dużo dobroczynnych składników a ilość substancji technologicznych jest ograniczona do minimum - dzięki temu są naprawdę pomocne dla skóry atopików.


Od ponad miesiąca testujemy nowe produkty marki Allergoff Atopy - jest to linia wyrobów medycznych przeznaczonych do skóry atopowej, od 1 miesiąca życia. Wyroby medyczne to produkty w pewnym sensie wyższej półki niż kosmetyki. Dlaczego? Każdy wyrób medyczny jest bardzo rygorystycznie testowany, musi mieć udowodnioną skuteczność oraz sprawdzoną jakość. Wszystkie zapisy podane na opakowaniu wyrobów medycznych są zatwierdzane przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Warto wiedzieć, ze tylko nieliczne preparatu do pielęgnacji skóry, tzw emolienty mają status wyrobu medycznego – większość to „zwykłe” kosmetyki.

Zanim przejdę do recenzji produktów Allergoff Atopy, chciałabym jeszcze przypomnieć, dlaczego pielęgnacja skóry atopików jest tak ważna.

Atopowe zapalenie skóry (AZS) - właściwa pielęgnacja

Atopowe zapalenie skóry (AZS) jest to choroba przewlekła, czasem jest lepiej (okresy remisji), czasem gorzej (okresy zaostrzenia), ale nie da się jej wyleczyć w 100%. Jest ona związana bowiem z nieprawidłową budową skóry atopików - wykazano, że ich skóra nadmiernie traci wodę, ze względu na zaburzenie warstwy lipidowej naskórka. Skóra atopików charakteryzuje się obniżoną produkcją ceramidów, które są lipidami wchodzącymi w skład warstwy rogowej naskórka.

Taka skóra jest też bardziej wrażliwa na wszelkie alergeny oraz czynniki podrażniające - co sprawia, że atopicy muszą być bardzo ostrożni w doborze kosmetyków, żeby nie nasilać zmian skórnych. 

Objawy AZS są mi bardzo dobrze znane - przede wszystkim pojawia się świąd skóry, silne przesuszenie, pojawiają się także zmiany skórne - różnego rodzaju wysypki i zaczerwienienia. U mnie często jest to także uczucie ściągnięcia skóry oraz ogólna skłonności do podrażnień skóry.

Jak można złagodzić objawy AZS?

W celu złagodzenia tych objawów konieczne jest odpowiednie dbanie o skórę i wspieranie jej prawidłowego funkcjonowania - zbawieniem dla atopików są właśnie dobre emolienty i kremy o właściwościach barierowo - ochronnych. Dzięki temu skóra jest odpowiednio nawilżona, natłuszczona, a dodatkowo zabezpieczona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych jak np. zanieczyszczenia chemiczne, pyły i alergeny. Ja w młodości miałam bardzo duże problemy ze skórą, często miałam egzemę, skóra mnie potwornie swędziała. W dużej mierze wynikało to z niewłaściwych kosmetyków które stosowałam (używałam wtedy po prostu zwykłych kosmetyków, które pogarszały stan mojej skóry, nie wiedziałam, że to wina kosmetyków). Odkąd starannie dobieram kosmetyki i czytam składy moja skóra jest w całkiem dobrej formie, a świąd pojawia się bardzo rzadko. Taki stan poprawy trwa u mnie już wiele lat i bardzo się z tego cieszę. 

Allergoff Atopy - opinia

Produkty naprawdę zaskoczyły mnie bardzo dobrym, bogatym składem, zawierają bardzo dużo naturalnych składników. Widać, że firma bardzo dokładnie przemyślała każdy składnik dodany do tych produktów. Z takim składem linia Allergoff Atopy ma moim zdaniem szansę podbić rynek emolientów :-). Produkty nie zawierają parafiny, surowców ropopochodnych, substancji zapachowych, barwników, parabenów ani SLS czy SLES. 


Allergoff atopy opinia

ALLERGOFF BARIEROWA EMULSJA DO KĄPIELI LECZNICZYCH

Zgodnie z zaleceniem producenta, emulsja ta stanowi pierwszy etap pielęgnacji skóry atopowej czyli oczyszczenie, z jednoczesnym nawilżeniem i odżywieniem skóry.Zawiera liczne naturalne składniki, posiadające właściwości nawilżające i natłuszczające, dzięki czemu łagodzi nieprzyjemne objawy i dyskomfort. Ta emulsja ma wiele istotnych zalet, które mnie przekonały do jej stosowania:

  • zawiera wyłącznie łagodne surfaktanty, dzięki czemu nie niszczy naturalnej warstwy ochronnej skóry 
  • zawiera naturalne substancje lipidowe (m.in. olejowy kompleks Omega plus), które wspomagają odbudowę warstwy lipidowej naskórka
  • zawiera oligosacharydy o właściwościach prebiotycznych, które wspierają rozwój fizjologicznej flory bakteryjnej skóry.
  • powstała po użyciu emulsji warstwa ochronna sprawia, że skóra jest lepiej chroniona przed czynnikami zewnętrznymi. 
  • moja skóra po kąpieli z użyciem tej emulsji czuje się bardzo dobrze - zero uczucia suchości :)

Emulsja jest wskazana do stosowania w kąpieli, ale ponieważ ja rzadko się kąpię w wannie, to stosowałam jej po prostu pod prysznic jako żel, tylko nie spłukiwałam emulsji tak dokładnie jak żelu. Efekt myjący był oczywiście słabszy niż przy użyciu typowego żelu, ale skóra była świetnie nawilżona, tak że nie było nawet potrzeby stosowania balsamu po takim prysznicu.

Producent zaleca zastosowanie kremu po kąpieli, najlepiej zaraz po, gdy skóra jest jeszcze lekko wilgotna.

Skład emulsji
Substancje główne: mocznik (nawilża skórę, jest jednym z głównych składników Naturalnego Czynnika Nawilżenia - NMF (Natural Moisturizing Factor). Rolą NMF jest ochrona warstwy lipidowej odpowiedzialnej za prawidłowe funkcjonowanie bariery skórnej), trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy, oliwa z oliwek, erucynian oleilu, inulina, alfa-glukan, oktylododekanol, olej z pestek czarnej porzeczki, olej słonecznikowy, ekstrakt z kardiospermum zielonego, olejowy kompleks Omega Plus (olej słonecznikowy, olej kukurydziany, olej sezamowy, olej z orzechów makadamia, oliwa z oliwek).

Natomiast wśród substancji pomocniczych znajdziemy m.in. benzoesan sodu (bezpieczny konserwant, dopuszczalny w kosmetykach ekologicznych, stosowany także w żywności), czy ekstrakt z liści rozmarynu (naturalny przeciwutleniacz) oraz inne składniki potrzebne technologicznie. Znajduje się tam tez składnik o nazwie lauroilosarkozynian sodu - ale nie musicie się obawiać, nie jest to SLS ani SLES. Jest to ich łagodniejszy zamiennik, który pochodzi z sarkozyny (naturalnego związku obecnego w naszym organizmie). Składnik ten jest stosowany także w kosmetykach ekologicznych. W składzie występuje wprawdzie PEG-8, ale dowiedziałam się od producenta, że jego ilość jest minimalna (znacznie poniżej 1%) i potrzebny jest żeby wyrób tworzył w wodzie jednolitą emulsję.

Emulsja zawiera DEFENSIL PLUS, czyli kompleks zawierający mieszaninę kilku naturalnych olei - z nasion czarnej porzeczki, wyciąg z kardiospermum zielonego, koncentrat oleju słonecznikowego. Kompleks ten chroni i wspomaga regenerację osłabionej bariery skórnej i łagodzi nieprzyjemne objawy (uczucie suchości, świąd).

Kolejny ważny składnik emulsji to OLEJOWY KOMPLEKS OMEGA PLUS, zawierający cenne kwasy tłuszczowe z nasion słonecznika, kukurydzy, sezamu, oliwy z oliwek i oleju makadamia. Kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację naturalnego filmu chroniącego skórę. Istotne są także PREBIOTYKI, mieszanina naturalnych składników - inuliny oraz gluko-oligosacharydu. Wykazują one właściwości prebiotyczne, dzięki czemu wspierają rozwój fizjologicznej mikroflory skóry. Jest to bardzo ważne, ponieważ u atopików mikloflora skóry jest często zaburzona i zawiera więcej patogennych bakterii. 



Allergoff emolienty opinia

ALLERGOFF BARIEROWA OLIWKA DO KĄPIELI LECZNICZYCH

Oliwka zawiera liczne składniki o właściwościach nawilżających, natłuszczających i zmiękczających skórę. Dodatkowo łagodzą nieprzyjemne objawy towarzyszące atopii, czyli świąd czy uczucie suchości. Ta oliwka to mój hit - ja co prawda biorę zwykle prysznic, ale żeby przetestować produkt zdecydowałam się na kilka kąpieli z dodatkiem oliwki. Efekt był bardzo fajny - moja skóra była bardzo dobrze nawilżona, nie było uczucia przesuszenia, jakie często pojawia się gdy zbyt długo moczę się w wodzie. Natomiast Aleks lubi się chlapać w wodzie, więc korzysta z kąpieli. Wlewając oliwkę Allergoff atopy wiedziałam, że jego skóra w kąpieli się nie wysusza, a jednocześnie jest pielęgnowana. Kąpiel w takiej oliwce bardzo fajnie nawilża jego skórę, delikatnie myje, a jednocześnie sama oliwka nie jest bardzo tłusta, nie ma więc problemu z myciem wanny po takiej kąpieli. Po wlaniu do wanny kolor staje się lekko mleczny, co także podobało się Aleksowi. Kolor wynika z tego, że oliwka rozbija się na wiele drobnych cząstek i tworzy właśnie taki mleczny roztwór. Dla atopików taka kąpiel to idealna forma pielęgnacji, gdyż skóra lekko rozgrzana i namoczona lepiej wchłania korzystne składniki pielęgnacyjne, których nie brakuje w składzie tej oliwki.

Substancje główne: olej sojowy, olej słonecznikowy, olej z ogórecznika (Składnik jest bogaty w kwas y-linolenowy, silnie zmiękcza i natłuszcza skórę, trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy, palmitynian izopropylu, olej lniany (Źródło licznych nienasyconych kwasów tłuszczowych, uszczelnia barierę skórną), olejowy kompleks Omega Plus (olej słonecznikowy, olej kukurydziany, olej sezamowy, olej z orzechów makadamia, oliwa z oliwek), oktylododekanol, olej z pestek czarnej porzeczki, ekstrakt z kardiospermum zielonego - te oleje wspomagają odbudowę naturalnego płaszcza ochronnego skóry

Podobnie jak w przypadku emulsji wśród składników pomocniczych znajdziecie m.in. ekstrakt z liści rozmarynu (naturalny przeciwutleniacz) czy witaminę E, jest wśród nich także PEG, jednak z producentem wyjaśniłam, że jego zawartość jest tylko minimalna w tym produkcie, a jego zawartość powoduje tzw. dyspergowanie w wodzie ( czyli rozprzestrzenienie się w kroplach wody dla uzyskania efektu mlecznej emulsji)

Podobnie jak inne wyroby z tej serii, oliwka zawiera DEFENSIL PLUS, jest to kompleks zawierający olej z nasion czarnej porzeczki, wyciąg z kardiospermum zielonego, koncentrat oleju słonecznikowego - odpowiadają one za ochronę uszkodzonej bariery skórnej, oraz co bardzo ważne łagodzi uczucie podrażnienia, suchości i świądu skóry. 

ALLERGOFF ATOPY - POWLEKAJĄCO BARIEROWY KREM DO CIAŁA

Tak jak wszystkie produkty z tej serii, ten krem to wyrób medyczny. Zawiera bardzo fajny zestaw składników, które tworzą na powierzchni skóry barierę ochronną - nawilżająco-natłuszczającą. Takie działanie kremu dla atopików jest bardzo ważne, chroni skórę przed przesuszeniem i podrażnieniami. Ważna jest ochrona przed utratą wody ze skóry, dzięki temu utrzymuje wilgotność skóry przez dłuższy czas. Dodatkowo ten krem łagodzi nieprzyjemne objawy, które są uciążliwe dla osób z wrażliwą lub atopową skórą - przede wszystkim łagodzi świąd, uczucie ściągnięcia skóry, bardzo często spotykane. Ja mam bardzo suchą i wrażliwą skórę - a krem sprawdza się u mnie naprawdę świetnie. Miejsca posmarowane kremem stają się gładkie, bardziej miękkie i rzeczywiście znika przesuszenie. Skóra Aleksa także bardzo dobrze reaguje na ten krem - nie zaobserwowałam żadnych reakcji alergicznych, natomiast ładnie nawilża i jego skóra wygląda na zadowoloną :-)

Zaletą tego kremu jest także to, że łatwo się rozprowadza i dobrze się wchłania - nie tworzy on tłustej warstwy, skóra się nie błyszczy i nie jest lepka.

Skład tego kremu jest bardzo długi - ale w tym przypadku to akurat bardzo dobrze - lista składników, które mają za zadanie wspomagać warstwę lipidową i nawilżać jest mocno rozbudowana - większość z tych dobroczynnych składników to oleje pochodzenia roślinnego w różnych proporcjach.

Skład kremu:

Substancje główne: gliceryna, olej z pestek czarnej porzeczki (bardzo fajny składnik, opisałam go ponizej), olej słonecznikowy, ekstrakt z kardiospermum zielonego, mocznik, olej rzepakowy, olej z ogórecznika (Bogaty w kwas linolenowy, zmiękcza i natłuszcza skórę), masło shea, oktylodekanol, izostearynian izostearylu, glicerydy oleju kokosowego, (mocznik i liczne emolienty wspomagają nawilżenie skóry, mocznik jest głównym składnikiem Naturalnego Czynnika Nawilżenia - NMF (Natural Moisturizing Factor)), węglan dikaprylowy, inulina, alfa-glukan (naturalne prebiotyki wraz z kompleksem olejowym wspierają odbudowę naturalnej warstwy ochronnej skóry), olejowy kompleks Omega Plus (olej słonecznikowy, olej kukurydziany, olej sezamowy, olej z orzechów makadamia, oliwa z oliwek) (naturalne kwasy omega 3, 6 i 9 odpowiadają za odbudowę naturalnej bariery ochronnej skóry)
Substancje pomocnicze podobnie jak przy poprzednich produktach są starannie dobrane i ograniczone do minimum, naturalnym przeciwutleniaczem kremu jest m.in. witamina E oraz ekstrakt z liści rozmarynu.

Bardzo ciekawym składnikiem wszystkich 3 produktów jest olej z pestek czarnej porzeczki. Jest to bardzo wartościowa substancja, o właściwościach które są przydatne dla skóry atopików. Zawiera GLA (kwas gamma-linolowy) w stężeniu nawet większym niż olej z wiesiołka i SDA (kwas stearydynowy). Oba te kwasy tłuszczowe są bardzo przydatne dla skóry - wykazują właściwosci łagodzące, kojące, przeciwzapalne i wspomagają gojenie. Wzmacnia też barierę lipidową naskórka i nawilża. Co ciekawe olej ten może pełnić też rolę naturalnego filtra przeciwsłonecznego. Właściwości tego oleju sprawiają, że świetnie nadaje się do stosowania w problemach skórnych, w tym właśnie atopowym zapaleniu skóry. Dodatek tego składnika do wyrobów marki Allergroff Atopy to według mnie doskonały pomysł.

Efekty stosowania


Ja jestem bardzo zadowolona z efektów stosowania, po miesiącu stosowania moja skóra jest dobrze nawilżona, nie pojawiają się żadne podrażnienia, nie mam też uczucia ściągnięcia skóry, które pojawia się gdy rezygnuję ze stosowania emolientów. Aleks także skorzystał na testowaniu tych produktów – rączki są ładnie nawilżone, zniknęły drobne przesuszone miejsca które czasem pojawiają się na jego skórze. Ważne też, że praktycznie przestał się drapać w nocy, a wcześniej się to zdarzało.

Więcej informacji na temat tych produktów znajdziecie na stronie producenta.

Pamiętajcie, że nawet naturalne składniki kosmetyków mogą uczulać, dlatego przed zastosowaniem na większą powierzchnię skóry trzeba sprawdzić czy nie pojawi się reakcja alergiczna, najlepiej na niewielkiej powierzchni skóry np. na przedramieniu. A już w wkrotce na fanpage bloga pojawi się konkurs - będziecie mogli wygrać zestaw produktów z linii Allergoff atopy - zaglądajcie tam!


Allergoff atopy opinia

Dziękuję marce Allergoff za przekazanie produktów do testów. 

Szkodliwe składniki w emolientach? Sprawdź jakie.

8 komentarzy
Szkodliwe składniki w emolientach? Sprawdź jakie.
Do napisania tego tekstu skłoniła mnie nasza przygoda z emolientami w okresie, kiedy Aleks był jeszcze niemowlęciem. Pamiętam, że jego skóra w zasadzie od początku nie była idealna, wysypki, różnego rodzaju zaczerwienienia pojawiały się raz mniejszym, raz większym nasileniem. Nie byłam wtedy jeszcze zbyt zorientowana w temacie kosmetyków dla dzieci, szkodliwości poszczególnych składników i ufałam po prostu zaleceniom lekarzy.


Czy emolienty mogą szkodzić?


Do pielęgnacji skóry Aleksa polecali oni różnego typu emolienty, które powinny pomóc ukoić skórę Aleksa. Pokazywali kolorowe ulotki, czasem dawali próbki, byli pewni, że polecają nam naprawdę dobry produkt. Tymczasem te produkty Aleksowi po prostu szkodziły - wysypki zamiast się zmniejszać powiększały się, skóra była żywoczerwona, a po kąpieli w jednym z emolientów dostał nawet pokrzywki. Smarowanie poleconymi przez jednego z lekarzy emolientem po kąpieli było męczarnią. Aleks płakał, widać było, że nie dość, że nie było ulgi, to zmiany na skórze po smarowaniu jeszcze bardziej się zaogniały.

emolienty szkodliwe składniki
Próbowałam w tym czasie 3 różnych popularnych marek emolientów dedykowanych niemowlętom – żaden się nie sprawdził u Aleksa, wszystkie ostatecznie zużywałam sama albo rozdawałam rodzinie.
Na szczęście dość szybko zorientowałam się, że te kosmetyki nie nadają się do pielęgnacji skóry Aleksa i zaczęłam zgłębiać wiedzę na temat składów kosmetyków dla alergików. Zaczęłam bardziej świadomie czytać składy. Wtedy też zrezygnowałam z popularnych marek i zaczęłam stosować zupełnie inne kosmetyki niż wcześniej - ze zdecydowanie lepszym składem, bardziej naturalne, mniej popularne (ponadto były tańsze niż bardzo drogie, markowe emolienty, które Aleksowi szkodziły). Sporo też czytałam o naturalnych olejach i takie także stosowaliśmy z dobrym efektem.

Nie każdy emolient jest dobry dla każdego


Wielu jest rodziców, którzy tak jak ja, ufają w 100% zaleceniom lekarzy i stosują polecane przez nich emolienty. Uznają je za najlepsze, co mogą dać swojemu dziecku (szczególnie, że te kosmetyki są drogie - wysoka cena zwykle oznacza też doskonałą jakość). Zaufanie do popularnych emolientów wzmacniają dodatkowo wszechobecne reklamy i marketingowe informacje na opakowaniach jak „hipoalergiczny” „rekomendowany przez ….”, „delikatny” “od pierwszego dnia życia” itd. A stan dziecka zamiast się poprawiać się pogarsza. Mamy wspólnie z lekarzem szukają przyczyn wysypki, zazwyczaj w swojej diecie (jeśli karmią maluszka piersią) albo w jego pożywieniu, jeśli już ma rozszerzaną dietę. Tymczasem przyczyna problemów ze skórą może wynikać po prostu ze stosowania nieodpowiednich kosmetyków i emolientów.

Alergia na składniki emolientów


Oczywiście każda skóra reaguje inaczej, dlatego nie chcę podawać tu nazw marek, które u nas się nie sprawdziły - możliwe, że u innych alergików będą się dobrze sprawdzać. Niemniej warto wiedzieć, które składniki emolientów mogą być szkodliwe dla naszej skóry - i takich produktów warto unikać. Trzeba pamiętać, że skóra niemowląt i małych dzieci, ale także skóra dorosłych atopików, ma delikatniejszą strukturę i pewne substancje wchodzące w skład kosmetyków mogą się wchłaniać do organizmu. Dysfunkcja bariery naskórka występująca u atopików sprawia, że ich skóra jest zwykle znacznie bardziej wrażliwa niż skóra zdrowych osób. Dodatkowo taka skóra może wchłaniać nawet 2 razy więcej szkodliwych składników z kosmetyków niż zdrowa skóra osoby dorosłej. Atopicy często stosują też emolienty i inne preparaty na większe powierzchnie skóry i częściej niż osoby zdrowe, dlatego tym bardziej powinni dbać o skład swoich kosmetyków. Powtarzana ekspozycja na niektóre składniki uczulające może prowadzić nawet do alergicznego kontaktowego zapalenia skóry. Zdarza się czasem, że początkowo kosmetyk nie uczula, a objawy pojawiają się dopiero po kilku dniach lub tygodniach od rozpoczęcia stosowania (np.  w postaci zaczerwienia, suchych placków na skórze lub różnego rodzaju zmian skórnych).

emolienty szkodliwe składniki

Dlatego tak ważny jest dobry wybór kosmetyków stosowanych u tych grup – niemowląt i małych dzieci oraz alergików czy atopików. Zatem - koniecznie czytajcie składy - bez tego nie da się obecnie wybrać kosmetyku.


Emolienty mogą zawierać następujące składniki, których moim zdaniem lepiej unikać:


Parabeny i inne konserwanty

Parabeny to konserwanty, które mimo wielu doniesień na temat ich szkodliwego działania nadal wchodzą w skład wielu kosmetyków, także niektórych emolientów. Mogą powodować alergie skórne czy pokrzywkę, wchłaniają się także przez skórę i mogą powodować niekorzystne skutki. Na szczęście niektóre firmy rezygnują z ich stosowania. Najczęściej w kosmetykach można spotkać methylparaben, ethylparaben, propylparaben, buthylparaben. Oprócz parabenów szkodliwe mogą być także inne konserwanty np. phenoxyetanol (fenoksyetanol) oraz methylisothiazolinone, który może wywoływać reakcje alergiczne. Niekorzystne są także związki, z których może powstawać formaldehyd, związek o działaniu toksycznym czyli tzw donory formaldehydu np. 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, diazolidinyl urea, DMDM hydantoin, bronopol.

Glikol polietylenowany (PEG ) i polipropylenowy (PPG)

Może mieć właściwości drażniące, stosowany do odtłuszczania, niewskazany do skóry alergików, która i tak często jest nieprawidłowo natłuszczona. Może powodować stany zapalne skóry oraz reakcje alergiczne. Obie te substancje mogą sprawiać, że skóra staje się jeszcze bardziej wrażliwa i podatna na inne alergeny.

Laurylosiarczan sodu - Sodium Lauryl Sulfate (SLS) i Sodium Laureth Sulfate (SLES)

Substancja pieniąca, bardzo powszechny w kosmetykach myjących, bardzo często też wywołuje reakcje uczulające i podrażnia skórę. Silnie wysuszają i naruszają strukturę lipidową naszej skóry Może także wchłaniać się przez skórę i wnikać do organizmu. SLS i pokrewny mu SLES wysuszają skórę, podrażniają i mogą też powodować świąd. Bardzo niewskazane dla alergików moim zdaniem. Ja bardzo unikam kosmetyków z tym składnikiem, wystarczy, że użyję odrobinę szamponu zawierające SLS i następnego dnia swędzi mnie strasznie głowa. U Aleksa jest jeszcze gorzej - zdarza się, że gdzieś poza domem umyje ręce jakimś mydłem w płynie z SLS i już po kilku godzinach pojawiają mu się wtedy czerwone krostki na rękach. Dlatego prawie zawsze wożę ze sobą małe mydło, żeby nie korzystać z mydeł w przypadkowych toaletach.

EDTA, tetrasodium EDTA

Może wchodzić w reakcje z innymi składnikami tworząc rakotwórcze związki.


Sztuczne barwniki i substancje zapachowe

Zdecydowanie powinno się ich unikać - kosmetyki dla alergika nie muszą pięknie pachnieć, najważniejsze żeby nie uczulały i dobrze pielęgnowały skórę. Składniki te mogą powodować reakcje alergiczne, w niektórych przypadkach nawet bardzo silne oraz podrażniać skórę. Mogą się ponadto wchłaniać do organizmu, a niektóre z nich są podejrzewane o działanie rakotwórcze.


Olej mineralny (mineral oil), paraffinum liquidum, ciekła parafina.

Parafina nie jest co prawda sama w sobie szkodliwa, nie wchłania się przez skórę i nie uczula, ale nie ma też żadnych właściwości pielęgnujących, w większości przypadków jest po prostu tanim wypełniaczem. Skóra po użyciu parafiny sprawia wrażenie gładkiej, wynika to z tego, że tworzy ona na skórze tłustą warstwę. Jednak skóra przykryta parafiną traci naturalny kontakt ze środowiskiem zewnętrznym, utrudniona jest wymiana gazów, pocenie się, nie mogą też wnikać do skóry składniki odżywcze i pielęgnujące. Zatykają się pory, a pod szczelną warstwą parafiny mogą namnażać się także beztlenowe bakterie. Podobne właściwości posiada inna pochodna ropy naftowej - wazelina (petrolatum, vaseline). Moim zdaniem kosmetyki z parafiną nie powinny stanowić podstawy pielęgnacji skóry alergika, jednak ich całkowicie nie skreślam i czasem stosuję preparaty zawierające parafinę, jeśli inne składniki danego produktu są OK.

Czytaj składy wszystkich emolientów

Pamiętajcie zatem, żeby dokładnie czytać składy i unikać tych składników, które mogą wywołać uczulenie i podrażnienie, pogorszenie objawów AZS lub pojawienie się kontaktowego zapalenia skóry. Pamiętajcie, że skóra dzieci do 3 lat oraz alergików jest szczególnie wrażliwa, wymaga dlatego specjalnego traktowania. Dodatkowo przez słabsza barierę łatwiej przenikają składniki kosmetyków, także te szkodliwe. Większa przepuszczalność wrażliwej skóry sprawia, że trzeba bardzo dokładnie analizować składy stosowanych kosmetyków. Moim zdaniem można stworzyć dobry, bezpieczny emolient, który nie będzie zawierał wymienionych składników, a jednocześnie będzie bardzo skuteczny. Zalety dobrych emolientów dla dzieci i alergików są bowiem niekwestionowane - działają kojąco na suchą skórę, natłuszczają, pomagają utrzymać nawilżenie skóry. Właściwie dobrane są zbawieniem dla skóry atopików, gdyż jej naturalna struktura jest zaburzona i wymaga specjalnej pielęgnacji. Dobrze dobrany emolient łagodzi podrażnienia, a regularnie stosowany sprawia, że skóra przestaje się przesuszać, jest gładsza i rzadziej dochodzi na niej do podrażnień spowodowanych przez inne czynniki. 
Zaglądajcie na bloga - wkrótce pojawi się wpis o bardzo fajnych emolientach, a może także konkurs :)

alergia na kosmetyki


Jak wybrać krem na AZS?

5 komentarzy
Jak wybrać krem na AZS?

Atopowe zapalenie skóry (nazywane także egzemą) to problem nie tylko u niemowląt i dzieci, ale także u dorosłych. 

Przebieg i objawy są zwykle dość charakterystyczne i zależne m.in. od wieku danej osoby i rodzaju alergii. U najmłodszych zmiany pojawiają się najczęściej na twarzy i skórze głowy, ale też na nogach, brzuszku i pleckach. U starszaków przebieg egzemy się zmienia i zaczerwienienia i świąd pojawiają się zwykle w zgięciach kolan, łokci i na nadgarstkach. U dorosłych mogą występować zmiany skórne umiejscowione podobnie jak u dzieci, ale często też na skórze dłoni, czasem też jako swędzące plamy w różnych miejscach ciała. Największym problemem w przebiegu AZS jest bardzo uporczywy świąd, któremu szczególnie u dzieci towarzyszy silne rozdrażnienie, dlatego rodzice atopików próbują wszystkich metod mogących ulżyć swojemu dziecku.

Metody leczenia AZS są obecnie coraz skuteczniejsze

Metody leczenia atopowego zapalenia skory (AZS) są zależne od przyczyny (zwykle unikanie kontaktu z alergenem), stosowanie leków przeciwalergicznych oraz maści/kremów na receptę zapisanych przez lekarza (zwykle są to preparaty na bazie glikokortykosteroidów lub inhibitorów kalcyneuryny), czasem dodatkowo inne formy terapii np. mokre opatrunki. Leczenie w większości przypadkach przynosi choremu dużą ulgę i likwiduje świąd, co jest ważne szczególnie u dzieci, dla których swędząca skóra, ciągłe drapanie i rozdrażnienie utrudnia swobodną zabawę i prawidłowy rozwój.

Niezależnie od stosowania leków konieczne jest właściwe dbanie o chorą skórę - specjalistyczna pielęgnacja odpowiednio nawilża i natłuszcza skórę atopików, przynosi ulgę i łagodzenie świądu. 

Czym smarować skórę przy AZS?

Sucha skóra alergików to prawdziwy problem, potrafi swędzieć nawet jeśli akurat choroba jest wyciszona. Dlatego producenci prześcigają się w pomysłach na tworzenie kremów przeznaczonych do pielęgnacji skóry atopowej, zarówno u niemowląt jak i u dorosłych. W każdej aptece znajdziecie przynajmniej jedną półkę (a częściej całą ściankę) z kremami przeznaczonymi dla alergików i atopików. Ponieważ problem AZS i skóry alergicznej jest coraz powszechniejszy, takich "specjalnych" kosmetyków na egzemę pojawia się coraz więcej, ale składy wielu z nich pozostawiają wiele do życzenia. Niestety wiele z tych kremów, mimo ze nawilża i natłuszcza skórę, zawiera szereg składników, które nie są korzystne dla wrażliwej skóry i zamiast pomagać, mogą pogarszać stan skóry. Dlatego nawet skład tego typu preparatów (nawet popularnych marek uznawanych za "hipoalergiczne") trzeba dokładnie czytać i starannie dobierać wszystkie kosmetyki, które mają być stosowane u dziecka lub dorosłego alergika.

Niestety na alergię nie ma złotego środka i nie ma też idealnego kremu, który świetnie sprawdzałby się u każdego alergika. To, ze jakiś krem pomógł Jasiowi, nie oznacza, że pomoże także Zosi. Trzeba każdy krem sprawdzać indywidualnie (przydatne są do tego próbki, ale niestety nie wszystkie firmy je oferują).

Szukając "tego jedynego" kremu dla siebie lub swojego dziecka alergika warto kierować się tymi wskazówkami:


  • wykluczyć kremy, które spowodowały podrażnienie, zaczerwienie lub pogorszenie stanu skóry
  • wykluczyć kremy, które zawierają składnik uczulający daną osobę (może to być np. jakiś naturalny olej, wyciąg z jakiejś rośliny lub sztuczny barwnik czy konserwant)
  • wykluczyć kremy zawierające dużo składników technologicznych, niepotrzebnych dla skóry a potencjalnie uczulających (parabeny, SLS, PEG itp) żeby unikać dodatku niepotrzebnych barwników, środków zapachowych czy niektórych konserwantów - nawet jeśli nie uczulają danej osoby, to nie są obojętne dla zdrowia skóry
  • wybierać kremy zawierające naturalne składniki natłuszczające (naturalne oleje)
  • wybierać kremy zawierające substancje dbające o utrzymanie warstwy lipidowej skóry (skóra atopików jest "wadliwa", szczególnie jeśli chodzi o utrzymanie prawidłowej warstwy lipidowej - dlatego dobre kremy dla atopików muszą uzupełniać te lipidy)


U nas większość typowych kremów z linii popularnych emolientów nie sprawdzała się zbyt dobrze, miałam nawet wrażenie, że pogarszały stan skóry Aleksa.

Musiałam dlatego zrezygnować z gotowych rozwiązań i szukać innych sposobów pielęgnacji. Dobrym pomysłem jest stosowanie naturalnych 100% olei, które nie zawierają żadnych dodatków, a dobrze chronią i natłuszczają skórę atopików. Oleje naturalne szczególnie dobrze nadają się do stosowania np. w kąpieli. Tworzą wówczas delikatną warstewkę natłuszczającą skórę.


oleje jako kosmetyk


Niestety niektóre oleje także mogą uczulać, dlatego każdy nowy kosmetyk (nawet w 100% naturalny) warto najpierw przetestować na niewielkim fragmencie skóry i sprawdzić, czy nie pojawi się w tym miejscu zaczerwienienie. U nas dobrze sprawdzały się olej kokosowy do smarowania (więcej o właściwościach oleju kokosowego pisałam już wcześniej ) - najlepiej smarować go na lekko wilgotną skórę. Rzadziej do smarowania stosowałam oliwę z oliwek i olej arganowy, ale też się dobrze sprawdzały i natłuszczały. Po wielu nieudanych próbach udało mi się też znaleźć kilka kremów, które się całkiem dobrze sprawdzały (niektóre stosujemy do tej pory), a co najważniejsze, nie uczulały Aleksa. Przykładowo warto się przyjrzeć temu ciekawemu kremowi na skórę z egzemą, AZS i skłonnością do atopii , skład jest przyjazny dla skóry, fajnie nawilża i natłuszcza, a co ważne, pomaga też zmniejszać świąd.

Mam nadzieję, że uda Wam się znaleźć dobre preparaty do pielęgnacji dla Waszych dzieci. Złagodzenie świądu to największe marzenie każdego rodzica - jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na pielęgnację skóry atopików to koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu - możecie pomóc w ten sposób innym małym i dużym alergikom.

jaki krem alergia

Mydło z Aleppo - naturalna pomoc przy AZS

19 komentarzy
Mydło z Aleppo - naturalna pomoc przy AZS
Jak wiecie blog Urok Życia Alergika dotyczy przede wszystkim alergii i naszych doświadczeń w walce z tą przykrą dolegliwością. Ostatnio trochę odbiegałam od tematu przewodniego, dlatego tym razem chciałabym podzielić się z Wami naszymi doświadczeniami w kwestii doboru mydła dla alergika i mycia skóry z AZS. Od pewnego czasu do mycia skóry mojej (mega wrażliwa skóra, bardzo źle tolerująca większość kosmetyków) oraz Aleksa (bardzo wrażliwa skóra, z atopowym zapaleniem skóry) używamy mydła z Aleppo, o którym już od dawna czytałam wiele dobrych opinii. Mydła z Aleppo zwróciły moją uwagę jako mydła dla alergika ze względu na naprawdę dobry i naturalny skład. A że do nowości podchodzę raczej ostrożnie, dopiero niedawno zdecydowałam się zakupić to cudo.
Od tego czasu z bardzo fajnym rezultatem oboje z Aleksem używamy mydła z Aleppo - i to nie tylko do mycia rączek, ale także do mycia całego ciała. Oryginalne mydło z Aleppo zawiera TYLKO 4 składniki. To chyba najkrótsza lista składników jaka może się znaleźć w mydle. Nawet popularne mydełka "dla dzieci" zawierają więcej składników, w tym zwykle potencjalnie uczulające "perfumy" czy inne niepotrzebne dodatki. Myślę, że właśnie dzięki temu nasza skóra tak dobrze toleruje to mydło i na pewno zagości w naszej łazience na dobre.

Jakie są 4 składniki oryginalnego mydła z Aleppo?

- oliwa z oliwek - podstawowy składnik, bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, łagodnie natłuszcza, regeneruje, i co dla nas ważne - bardzo rzadko wywołuje uczulenie.
- olej laurowy - jego zawartość zależnie od typu mydła wynosi od kilku do nawet kilkudziesięciu procent. Zawartość tego składnika decyduje o leczniczych właściwościach tego mydła. Ma on działanie antyseptyczne, oczyszczające i przeciwzapalne. Te antyseptyczne właściwości są korzystne przy AZS, gdyż chronią przed nadkażeniami zmian skórnych, a działanie przeciwzapalne łagodzi zmiany skórne. W większym stężeniu łagodzi także świąd skóry. Im większe zawartość oleju laurowego w mydle, tym większe potencjalne właściwości lecznicze, ale mniejsze właściwości nawilżające.
- wodorotlenek sodu (ług sodowy pozyskiwany z soli morskiej - niezbędny do uzyskania efektu zmydlania)
- woda - neutralny składnik technologiczny 
Tak jak napisałam, podstawowym składnikiem mydła z Aleppo jest oliwa z oliwek oraz olej laurowy, który dodawany jest do mydła w różnym stężeniu i determinuje właściwości produktu. My na codzień używamy mydło z Aleppo zawierające 5% oleju laurowego, ale przy zaostrzeniach stosujemy także mydło 12%. Przy atopowym zapaleniu skóry polecane jest także mydło z Aleppo 40%, my jednak jeszcze go nie używaliśmy. Mydła zawierające wysoką zawartość tego oleju (od 40% nawet do 70%) uznawane są za wspomagające leczenie wielu chorób skóry jak trądzik, łuszczyca, grzybice i inne problemy dermatologiczne. Mydło z Aleppo można kupić też wzbogacone o ciekawe naturalne dodatki, dla alergików i osób z AZS bardzo dobrze sprawdza się mydło z Aleppo z dodatkiem olejku z czarnuszki.

Warto bliżej się przyjrzeć czym różnią się mydła z Aleppo o różnym stężeniu oleju laurowego: 


Stężenie 0% (bez oleju laurowego) - mydło z Aleppo w kostce

Właściwości - mocno nawilżające, naturalne i przyjemne w stosowaniu mydełko, dobre do pielęgnacji skóry dzieci i dorosłych bez problemów skórnych.

Stężenie 4-5% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - bardzo dobre działanie nawilżające i delikatne właściwości lecznicze, korzystne przy AZS. My właśnie takie mydełko wybraliśmy do codziennego użytku, jest tak delikatne, że może być stosowane nawet u niemowląt. Jeśli planujemy używać mydeł o większym stężeniu oleju laurowego, na początek najlepiej kupić mydełko 5%, żeby sprawdzić jak skóra zareaguje i pozwolić jej się przyzwyczaić do oleju laurowego, i potem stopniowo zwiększać stężenie oleju. 

Stężenie 5% - mydło z Aleppo w płynie
Właściwości - posiada trochę więcej dodatków technologiczych niż mydło w kostce, które są konieczne do uzyskania płynnej konsystencji, dlatego my nie używamy go na codzień. Jednak ze względu na wygodę, porcje tego mydła przelałam do małej buteleczki, która jest prawie zawsze spakowana w naszej podręcznej torbie, gdy wybieramy się gdzieś z wizytą, żeby można było bez obawy umyć Aleksowi rączki.

Stężenie 12% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - takie stężenie oleju laurowego posiada już pewne działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i ogólnie antyseptyczne. Mydło w tym stężeniu można też kupić z także dodatkiem czarnuszki, która posiada właściwości łagodzące przy zmianach atopowych.

Stężenie 20% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - swoje działanie w porównaniu z mydłem 12% rozszerza o delikatne działanie ograniczające świąd i stan zapalny. Jest uznawane za mydło "podstawowe" jednak ja wolę używać mydła o mniejszym stężeniu oleju laurowego.

Stężenie 40% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - polecane jako działające przeciwzapalnie i leczniczo przy atopowym zapaleniu skóry. To mydło dopiero planuję zakupić jako koło ratunkowe przy większych zaostrzeniach AZS.

Stężenie 70% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - silne działanie wysuszające, więc nie polecane przy atopowym zapaleniu skóry, ale podobno można je stosować np. do prania ręcznego.
mydło z aleppo alergia

Czy mydło z Aleppo posiada wady?
Niektórzy mogą do jego wad zaliczyć niezbyt atrakcyjny wygląd (szaro-brunatna, chropowata kostka). Ale mi osobiście taki naturalny, nieco toporny wygląd się bardzo podoba, pamiętajmy że mydła te są wytwarzane ręcznie. Kostka jest dość duża, dla wygody można spróbować przeciąć ją przed użyciem na kilka części. Drugą wadą może być cena nieco wyższa niż polskich mydeł w drogeriach. Ale jedna kostka mydła z Aleppo starcza naprawdę na długo, a i tak jest sporo tańsza niż większość emolientów do kąpieli. Olej laurylowy jest drogi, dlatego cena tych mydeł wzrasta wraz ze zwiększeniem stężenia oleju laurowego.
Kolejna wada - niestety nie w każdym przypadku pomoże, a w rzadkich przypadkach może nawet uczulać i pogarszać stan skóry. Ale każdy kosmetyk może to zrobić, nawet naturalny. Dlatego podobnie jak w przypadku każdego nowego kosmetyku, trzeba najpierw stosować mydło na małej powierzchni skóry przez 2-3 dni, i jeśli nie będzie żadnej reakcji to wtedy spokojnie można spróbować stosować na większą skalę.

Ja jestem bardzo zadowolona z zakupu tego mydła, ograniczyłam użycie balsamów po kąpieli, bo skóra po myciu mydłem z Aleppo jest całkiem fajnie nawilżona, a co najważniejsze, to mydło nie wywołuje u mnie żadnych podrażnień. A moja skóra naprawdę fatalnie reaguje na większość dostępnych na rynku kosmetyków do mycia (także tych hipoalergicznych). Aleksowi to mydło też się podoba, dokładnie myje, nie uczula go, i przy okazji nawilża skórę.

Gdzie kupić oryginalne mydło z Aleppo?

Uważajcie na podróbki, nie każde mydło, które ma w nazwie słowo "Aleppo" jest oryginalnym produktem i zawiera zwykle dodatkowe składniki czy wypełniacze obniżające jego skuteczność, dlatego zawsze czytajcie skład. Jeśli chcecie wypróbować mydło z Aleppo, to te oryginalne możecie kupić w niektórych ekologicznych drogeriach np.:
Dla alergików polecam szczególnie:
- mydło z Aleppo 12% z olejem z czarnuszki (w kostce)
- mydło z Aleppo w kostce
- mydło z Aleppo w płynie (dla ceniących wygodę stosowania)

W tym sklepie kupowałam już od dawna ekologiczne warzywa i owoce dla Aleksa, teraz przy okazji zakupów spożywczych będę mogła zaopatrzyć się też w odpowiednie dla nas mydło. 

mydło z aleppo azs

Jak widać na zdjęciach, Aleks mimo stosowania diety niestety nadal miewa zmiany skórne, głównie na rączkach i nóżkach. Te widoczne zaczerwienienia i podrażnienie prawdopodobnie pojawiły się w wyniku dość długiej zabawy nad rzeczką - moczenie w wodzie i zabawa niezbyt czystym piaskiem zbiera swoje żniwo. Czasem zmiany pojawiają się też z powodu jakiejś wpadki dietetycznej, czasem przy próbie wprowadzenia nowego pokarmu (z tego powodu rozszerzanie diety wciąż u nas trwa i trwa i końca nie widać).W w tym sezonie zaostrzenia AZS pojawiły się u niego także w okresie pylenia drzew. Najczęściej jednak zmiany skórne (szczególnie na dłoniach) pojawiają się, gdy synek używa jakiegoś niewłaściwego kosmetyku lub gdy jego dłonie mają kontakt z detergentami. Oczywiście unikamy tego, ale zdarzają się różne nieprzewidziane sytuacje, gdy ręce trzeba porządnie umyć, a nie mamy właściwego mydła pod ręką. Wtedy mimo długiego płukania wodą, często wieczorem rączki Aleksa wyglądają nieciekawie. Ograniczamy takie sytuacje do minimum i staram się prawie zawsze mieć przy sobie małe mydełko, które nie wywołuje uczulenia u mojego dziecka. "Obcego" mydła używamy tylko w ekstremalnych sytuacjach - np. ostatnio w przychodni po zabawie dyżurnymi zabawkami, na których wręcz było widać miliardy zarazków pozostawionych przez małych pacjentów...wtedy ryzykując wysypkę, musieliśmy porządnie umyć rączki mydłem z przychodni.
no
no