.
no
no

PORADNIK ALERGIKA

Ten blog o alergii powstał z myślą o alergikach i rodzicach małych alergików. Zazwyczaj początki przygody z alergią wyglądają podobnie.
Dowiedziałaś się że Wasze dziecko ma alergię pokarmową i/lub atopowe zapalenie skóry...lekarz na wizycie wpisał wszystko do komputera, wypisał recepty i zalecił „proszę smarować takim kremem, podawać takie lekarstwa, unikać tego co go uczula, dziękuję, do widzenia, następny proszę…”... 


Domyślam się, że czujesz niedosyt wiedzy i czujesz się zagubiona…Dlatego polecam przeczytanie tego tekstu każdemu opiekunowi małego alergika! Mi zdobycie tych wszystkich informacji zajęło sporo czasu, część powiedzieli lekarze, część wiedzy zdobyłam z książek i publikacji naukowych, ale wiele rzeczy opiera się o moje doświadczenia oraz naukę na własnych błędach. Obecnie Aleks ma prawie 3 lata i wiem, że nieźle radzimy sobie z jego alergią, objawy pojawiają się sporadycznie. Najtrudniejsze były pierwsze miesiące jego życia, gdy alergia mocno atakowała a my nie znaliśmy jeszcze przyczyny. Uzyskanie poprawy wiązało się z rygorystyczną dietą, ciągłą obserwacją i ogólną zmianą warunków życia. Jednak dzięki kompleksowemu podejściu do alergii nasze dziecko nie cierpiało a nieprzespane noce z powodu świądu zdarzały się coraz rzadziej. 



U niemowląt i małych dzieci w większości przypadków mamy do czynienia z alergią pokarmową. Niestety alergia pokarmowa często jest tylko początkiem czekających Was atrakcji, potem pojawią się alergie wziewne i katar sienny, zapalenie spojówek, czasem astma...no cóż nikt nie mówił że będzie łatwo.

Dopóki Twoje dziecko ma "tylko" alergię pokarmową skupiamy się na wykrywaniu i eliminacji uczulających produktów z diety. Jest to bardzo skuteczny sposób na zwalczenie objawów alergii. Jednak mając na uwadze, że alergia to choroba na całe życie, warto od początku zadbać o właściwe środowisko życia małego alergika. Może to pomóc ograniczyć ryzyko marszu alergicznego i złagodzić przebieg alergii, a także zmniejszyć ryzyko rozwoju astmy w przyszłości.

1. Dobry alergolog i podstawowe badania

Dziecko musi być pod stałą opieką dobrego alergologa, trzeba stosować się do jego zaleceń, podawać zapisane leki. Przed wizytą zapisz wszystkie swoje pytania i wątpliwości. Pierwsza wizyta jest często długa, dlatego najlepiej żeby poszła z drugą osoba, która zajmie się dzieckiem, a Ty będziesz mogła spokojnie rozmawiać z lekarzem. Warto zapytać lekarza o podstawowe badania diagnostyczne – morfologia, badanie ogólne moczu, IgE całkowite, badanie kału  na obecność pasożytów i lamblii. Zapytaj lekarza o możliwość i sens wykonania specyficznych testów alergicznych, ich miarodajność może zależeć o wieku dziecka oraz typu alergii. (O rodzajach dostępnych testów wkrótce napiszę osobny artykuł)
Zapytaj też lekarza o sposób postępowania w przypadku nasilenia objawów a także które objawy wymagają natychmiastowego działania i wezwania pogotowia.
Jeśli masz wątpliwości co do stosowanych metod diagnostyki i leczenia zawsze możesz zmienić lekarza! Ostrzegam jednak przed znachorami i innymi cudotwórcami, oczywiście, możesz zasięgnąć ich opinii, ale bądź ostrożna. Wszyscy pamiętamy historię kilkumiesięcznej Madzi, która zmarła z powodu zagłodzenia. Rodzice leczyli ją u znachora, z powodu biegunek i wysypki…można domyślać się że była to alergia pokarmowa. Znachor zalecił im podawanie dziecku wyłącznie rozwodnionego koziego mleka i kaszek na wodzie…


2. Koniecznie prowadź dzienniczek alergika i poinformuj otoczenie o alergii

W dzienniczku dokładnie zapisuj:


  • wszystkie obserwowane objawy alergii a także innych chorób
  • dokładne menu dziecka (i swoje, jeśli karmisz piersią)
  • użyte kosmetyki lub maści lecznicze
  • jakie leki podałaś
  • czy dziecko miało danego dnia kontakt ze zwierzętami, detergentami, dymem tytoniowym
  • wycieczki
  • wizyty w gościach
  • wszelkie inne informacje, które mogą pomóc wykryć alergeny
Może Ci się wydawać, że robienie tych notatek jest bez sensu, ale po 2-3 tygodniach rzetelnego notowania już zauważysz pewne powiązania i okaże się np. że dziecko ma większą wysypkę jak zje dużo buraków albo kaszle w dniach gdy odwiedzała go ciocia Krysia, która zawsze jest mocno wyperfumowana.
Poinformuj wszystkich opiekunów dziecka o jego diecie i sposobie pielęgnacji. Nie krępuj się prosić znajomych o przestrzeganie zasad w Waszym domu np. zakaz palenia papierosów.

3. Karmienie piersią małego alergika

Jeśli to możliwe, mały alergik powinien jak najdłużej otrzymywać pokarm matki, nie daj sobie wmówić że Twoje mleko uczula dziecko! Wskazania do odstawienia dziecka od piersi są ekstremalnie rzadkie i alergia pokarmowa nie jest jednym z nich. Dlatego jeśli lekarz każe Ci odstawić dziecko od piersi zasięgnij opinii innego lekarza zanim to zrobisz.
Jeśli karmisz piersią powinnaś pilnować diety eliminacyjnej (wykluczenie z diety matki produktów po których obserwujemy negatywne objawy u dziecka). Najczęściej trzeba wykluczyć z diety mleko, jaja, soję, kakao, orzechy czy ryby, ale uczulać może wszystko więc trzeba po prostu obserwować. Dieta eliminacyjna u matki może trwać nawet 2-3 tygodnie zanim nastąpi poprawa kliniczna u dziecka, ponieważ alergeny dość długo utrzymują się w Twoim organizmie i wciąż przenikają do mleka. Dlatego nie zrażaj się i bądź cierpliwa. Jeśli musiałaś odstawić ze swojej diety mleko, zapytaj lekarza o suplementację wapnia, czasem może być ona konieczna.

4. Rozszerzanie diety małego alergika

Rozszerzanie diety u niemowlęcia z alergią rozpoczynaj ostrożnie, zaczynając od minimalnych ilości produktów uznawanych za rzadziej alergizujące (np. dynia zamiast marchewki, batat zamiast ziemniaka...)
Silnie alergizujące produkty (jaja, ryby, mleko krowie, pszenicę, miód, cytrusy, orzechy) zwykle wprowadza się do diety dziecka później i z większą ostrożnością niż w przypadku zdrowych dzieci.

Pamiętaj - wszystko może uczulać! Nie ma pokarmów 100% „bezpiecznych”. Aleks jest uczulony np. na ryż (tu możesz przeczytać więcej – link), co dla niektórych osób jest niewiarygodne. Dlatego każdy nowy produkt traktujemy jako podejrzany i dokładnie obserwujemy dziecko, nawet jeśli jest uznawany za rzadko uczulający

Nowe pokarmy wprowadzamy pojedynczo*. Testowanie nowego pokarmu powinno trwać co najmniej kilka dni - najpierw podajemy odrobinkę, najlepiej zmieszane z mlekiem matki, jeśli nie ma objawów alergii następnego dnia podajemy odrobinkę więcej. Stopniowo zwiększamy porcję i obserwujemy:
- Jeśli po 10-14 dniach nie pojawiły się żadne niepokojące objawy możemy uznać dany produkt za bezpieczny
- Jeśli pojawią się objawy można wrócić do podawania mniejszej ilości i nadal obserwować . Jeśli wówczas objawy ustąpią próbujemy ponownie nieznacznie zwiększać ilość, jeśli po 10-14 dniach nie ma żadnych niepokojących objawów możemy wpisać dany produkt na dozwoloną listę. Natomiast jeśli te objawy nie ustąpią lub się nasilą, eliminujemy dany produkt z diety na kilka miesięcy i dopiero wtedy próbujemy ponownie wprowadzić go do diety.
- Jeśli nie jesteś pewna czy reakcja była spowodowana przez dany pokarm, spróbuj go podać jeszcze raz. Reakcje skórne u alergików mogą być wynikiem reakcji kontaktowej z jakimiś uczulającymi kosmetykami, zabawkami itp. Przykładowo Aleks miewał wysypki tylko na rączkach, które zwykle były związane z użyciem niewłaściwego mydła gdzieś w gościach albo kontaktu z ubraniami upranymi w "zakazanych" proszkach.

*(ostatnie zalecenia WHO mówią, że można dietę rozszerzać podając po kilka produktów jednocześnie, ale my się "wychowaliśmy" jeszcze na zaleceniach, że produkty wprowadza się pojedynczo - szczególnie u alergików)

Ważne a często bagatelizowane - produkty, które są dozwolone, mogą po pewnym czasie zacząć uczulać. Dlatego nie podajemy jednego produktu (lub produktów z tej samej rodziny) codziennie. Warto stosować w miarę możliwości rotację (dieta rotacyjna). Jeśli Twoje dziecko ma wysypkę lub inne objawy prawie cały czas (alergia na wszystko), pora zastanowić się, czy nie zaczął uczulać go jakiś dotychczasowy składnik diety (lub kosmetyk, proszek do prania).

Raczej nie próbujemy bez kontroli lekarza podawać ponownie produktu, który wywołał bardzo silną lub natychmiastową reakcję uczuleniową (w szczególności uogólniona pokrzywka, obrzęk twarzy, ust, języka, skurcz oskrzeli, wstrząs anafilaktyczny) lub jeśli testy wykazały bardzo wysokie miano specyficznych przeciwciał IgE. W takich sytuacjach tzw. próby prowokacyjne z danym pokarmem mogą być przeprowadzane w warunkach szpitalnych, ponieważ reakcje te mogą być groźne dla życia.

Poza tym polecam dbanie o jakość produktów, przede wszystkim stosowanie produktów ekologicznych. Unikamy cukru, syropów z glukozy i fruktozy, słodzików, sztucznych dodatków - konserwantów, barwników, aromatów, wzmacniaczy smaku...nie mają one żadnych zalet a mogą nasilać objawy alergii i uczulać.

Kiedy lepiej nie wprowadzać nowych produktów
W pewnych sytuacjach lepiej nie wprowadzać nowych produktów, gdyż zaostrzenie objawów może mieć różne przyczyny i nie będziemy wiedzieli co dokładnie spowodowało reakcję.
- gdy dokonaliśmy innej zmiany w otoczeniu np. zmiana kosmetyków, zmiana proszku do prania, gdyż alergia na nowy kosmetyk może zaciemnić obraz
- w trakcie ząbkowania lub jakichkolwiek infekcji dziecka
- na wyjazdach, gdzie nie mamy możliwości skorzystania z ewentualnej pomocy medycznej
- w trakcie zaostrzeń atopowego zapalenia skóry
- w okresach silnego stresu np. pobyt w szpitalu, powrót mamy do pracy, adaptacja w żłobku/przedszkolu itp.
- w okresie pylenia roślin, które krzyżowo reagują z danym pokarmem (o tym wkrótce więcej informacji)

5. Podawaj alergikowi probiotyki – udowodniono ich korzystne działanie w przebiegu alergii pokarmowej

Po konsultacji z pediatrą / alergologiem u matki karmiącej i dziecka można wspomagająco stosować probiotyki. W rodzinach z historią alergii korzystne jest także podawanie probiotyków u matki przez ostatnie miesiące ciąży.
Więcej informacji o probiotykach znajdziesz tutaj:





 6. Ubranka dla alergika

  • bezpośredni kontakt ze skórą powinna mieć tylko bawełna lub specjalnie przygotowany jedwab; są to naturalne materiały, oddychające i uznawane za odpowiednie przy skórze atopowej. Alternatywą jest także tzw. odzież lecznicza.
  • najlepiej wybierać bawełnę ekologiczną (uprawianą bez pestycydów i sztucznych nawozów) oraz nie barwioną (ma wtedy lekko szarawy lub beżowy kolor) - śnieżnobiałe ubranka są zwykle sztucznie wybielane drażniącym chlorem, kolorowe zaś zawierają barwniki mogące być kolejnym alergenem
  • pamiętamy, że nitki (szwy) w ubrankach są często ze sztucznego materiału
  • wybieramy ubranka bezszwowe lub rękawki wywijamy tak, żeby szwy nie drażniły skóry; można też zakładać ubranko na lewą stronę, wtedy szwy są na zewnątrz i nie drażnią skóry
  • uważamy żeby napy, suwaki i guziki nie dotykały skóry
  • wypruwamy metki; zwykle są one wykonane ze sztucznego materiału, a poza tym drażnią skórę mechanicznie
  • na wierzch ubranka "ochronnego" możemy zakładać ubranka z innych materiałów, ale staramy się żeby nie miały kontaktu ze skórą
  • rękaw "ochronnego" ubranka powinien być trochę dłuższy, tak, żeby chronił rączkę przed kontaktem z innym materiałem
  • czapeczki i rękawiczki wybieramy z bawełnianą wyściółką (wcale nie jest to łatwe!)
  • wszystkie nowe ubranka należy uprać w odpowiednim proszku i z dużą liczbą płukań, gdyż mogą mieć pozostałości środków chemicznych stosowanych przy produkcji, transporcie itp.
  • ubranka pierzemy oczywiście w odpowiednim proszku dla alergików (u nas dobrze sprawdza się Jelp, ale każdy może reagować inaczej na dany proszek; niektórzy np. piorą tylko w płatkach mydlanych), w wysokiej temperaturze (co najmniej 60 st.C) i nastawiamy możliwie najwięcej płukań
  • nastawiamy wirowanie na wysokie obroty, żeby ubranka szybko wyschły - gdy długo wiszą na suszarce może zbierać się na nich kurz, pyłki lub inne alergeny
  • idealnie, jeśli rodzice i opiekunowie także noszą bawełniane ubrania, prane w tym samym proszku co ubrania dziecka
  • zasady te, a  przynajmniej ich część, stosujemy profilaktycznie, nawet jeśli skóra jest w dobrym stanie, a przy zaostrzeniach najlepiej stosować wszystkie z tej listy

7. Pielęgnacja skóry alergika



  • skóra dzieci z alergią jest niezwykle wrażliwa
  • trzeba ją odpowiednio pielęgnować i często nawilżać skórę dziecka
  • nie przesadzamy z czystością - nie "dezynfekujemy" dziecka, nie myjemy mu rąk co 5 minut
  • kąpiel/prysznic powinny być niezbyt długie, w letniej wodzie
  • używamy kosmetyków dla alergików - każde dziecko reaguje inaczej, trzeba wybrać odpowiedni metodą prób i błędów. 
  • kosmetyki często wywołują zmiany skórne, uczulenie na kosmetyki utrudnia interpretację objawów przy wprowadzaniu nowych pokarmów. 
NIE BAGATELIZUJCIE TEGO - ja na początku naszej alergicznej przygody stosowałam hipoalergiczne kosmetyki zalecone przez lekarza, które jednak uczuliły Aleksa - a zmiany skórne nie pojawiały się od razu po zastosowaniu więc komplikowało to wykrywanie alergenów w diecie.

Kosmetyki (nawet te hipoalergiczne) mają w swoim składzie zwykle nawet kilkanaście substancji - pamiętaj że praktycznie każda z nich może stanowić potencjalny alergen.
Jeśli masz wrażenie że twoje dziecko jest uczulone na wszystko myj dziecko przez kilka dni samą wodą - jeśli zmiany skórne nie zmniejszą się, to raczej wina leży w czym innym niż kosmetyk.


8. Mieszkanie alergika

O otoczenie powinno się o to dbać nawet jeśli dziecko nie ma (jeszcze) alergii wziewnej i ma tylko alergię pokarmową:


  • Mieszkanie powinno być suche i często wietrzone
  • Palenie tytoniu w mieszkaniu (a nie tylko w towarzystwie dziecka) jest absolutnie niedopuszczalne! 
  • Dobrze jest żeby dom lub przynajmniej sypialnia dziecka stanowił pewien azyl o zminimalizowanej ilości alergenów czyli przydaje się oczyszczacz powietrza (nie mylić z nawilżaczem!), odkurzacz z filtrem HEPA, hipoalergiczna pościel, likwidacja zasłon, dywanów, tapicerowanych mebli
  • Odkurzamy najlepiej gdy dziecko jest poza domem
  • Często zmywamy podłogę na mokro, kurze też ścieramy na mokro
  • Radykalna likwidacja wilgoci która sprzyja rozwojowi pleśni
  • Zero roślin doniczkowych w sypialni (w glebie mogą rozwijać się pleśnie), generalnie w innych częściach domu też ograniczyć żywe rośliny
  • Nie stosujemy perfumowanych kosmetyków, dezodorantów, sztucznych odświeżaczy powietrza - to wszystko może drażnić drogi oddechowe 
  • Do pielęgnacji podłogi i mebli stosujemy preparaty naturalne lub hipoalergiczne...
  • Nie przyjmujemy do domu nowych zwierząt, dziecko może się na nie uczulić, a potem oddawanie zwierzaka to ogromny stres dla wszystkich stron.
Jeśli natomiast zwierzę było w domu zanim pojawił się w nim alergik jest duża szansa że jego alergeny będą tolerowane, dlatego obserwuj, zrób testy (alergeny wziewne w większości przypadków można wiarygodnie potwierdzić w testach skórnych lub z krwi), nie oddawaj zwierzaka pochopnie. Ogranicz ekspozycję na alergeny poprzez np. niewpuszczanie zwierzaka do sypialni/pokoju dziecka, pielęgnację sierści poza domem/na balkonie, stosowanie specjalnych preparatów zmniejszających ilość alergenów na sierści. Pamiętaj że karma dla zwierząt też może uczulać – szczególnie sucha – dlatego najlepiej karmić zwierzę na podwórku, na balkonie, często myć miski i podłogę wokół nich.
Niestety czasem oddanie pupila może być konieczne  – w dobre ręce! Niedopuszczalne jest oddawanie zwierzaka z dnia na dzień byle gdzie byle szybciej. Jeśli przez wiele miesięcy/lat wasze dziecko przebywało z tym zwierzęciem, to kolejne kilka dni czy tygodni niewiele zmieni. Ten czas poświęćcie na szukanie nowego, jak najlepszego domu dla zwierzaka.

9. Infekcje u alergika

Pamiętajmy że alergicy zwykle gorzej przechodzą "zwykłe" przeziębienia, u mojego synka zwykły katar częściej kończył się zapaleniem oskrzeli (na tle wirusowym) niż u innych dzieci które znamy. Prawdopodobnie jest to wynik jego nadreaktywności oskrzeli (link). O ile infekcje te nie przechodzą w zakażenia bakteryjne nie ma co panikować i w miarę możliwości nie chodzić do przypadkowych lekarzy, którzy nie znając dziecka mogą "na wszelki wypadek" zlecić antybiotyk. Najlepiej mieć jednego lekarza prowadzącego, który zna organizm dziecka i jego reakcje i będzie wiedział czy konieczny jest antybiotyk. Przy częstych infekcjach zapytaj lekarza o naturalne środki wspomagające układ odpornościowy jak sok z czarnego bzu, czosnek, tran.
Nie ma sensu za wszelką cenę chronić alergika przed infekcjami i trzymać w izolacji od innych dzieci. Jego układ immunologiczny musi mieć kontakt z zarazkami i trenować. Jeśli jednak nasz alergik choruje ponad normę i wymaga częstego podawania antybiotyków, wówczas takie infekcje nie "trenują" jego układu odpornościowego a tylko go osłabiają. Wtedy lepiej nawet zrezygnować na jakiś czas ze żłobka czy przedszkola, żeby organizm dziecka mógł zregenerować siły.


10. Uważaj na ukryte źródła alergenów

Nieprzestrzeganie tych zasad może prowadzić do pojawienia się objawów nie związanych ze stosowanym pokarmem! 
Jeśli dziecko ma alergię na białka mleka, to nie tylko nie może pić mleka, ale także jeść wszystkich jego przetworów (sery, serki, jogurty itp.) Trzeba czytać wszystkie etykiety, gdyż firmy chętnie dodają białka mleka do wielu produktów, zawiera je większość słodyczy, słodkich bułek, ciast, a także wędlin, parówek. Czytanie etykiet jest absolutnie obowiązkowe. Obecnie informacje o alergenach takich jak białko mleka są podawane wytłuszczonym drukiem, co nieco ułatwia czytanie etykiet.
Uważaj także na „skażenie” alergenami podczas gotowania w domu.
Przykładowa sytuacja - podajemy dziecku od trzech dni niewielkie ilości przecieru ze śliwek i obserwujemy czy nie pojawiają się zmiany skórne lub inne objawy. Jednocześnie omyłkowo używamy łyżeczki, która była umyta gąbką, a tą gąbką myliśmy wcześniej garnek po mleku - i mogą pojawić się objawy spowodowane tymi nieszczęsnymi śladami mleka...pojawia się wysypka, którą wiążemy z podawaniem śliwek, bo uznajemy że uczulają dziecko...
- garnki - mycie w zmywarce jest zwodnicze, na ściankach mogą zostać alergizujące śladowe ilości alergenów, jeśli reszta rodziny je inne rzeczy, dlatego garnki w których gotujemy jedzenie dla alergika trzeba dokładnie myć i wielokrotnie płukać pod bieżącą wodą, to samo dotyczy innych naczyń. Powinno się używać osobnej szczotki/gąbki do zmywania. Idealnie jeśli alergik ma swoje osobne naczynia.
  • Zwracaj uwagę na detale! Jeśli gotujesz jednocześnie dwa posiłki, mieszaj je osobną łyżką. Uważaj, żeby nie kroić jedzenia dla alergika nożem, którym przed chwilą np. smarowałaś bułki masłem. Trzeba być bardzo czujnym!
 Jeśli dziecko ma bardzo silną alergię na niektóre produkty, może być konieczne wprowadzenie także dodatkowych zasad:
  • Wyznaczenie osobnej półki w lodówce, aby jedzenie dla alergika nie miało kontaktu z alergenami. Podobnie można wydzielić osobną szafkę w kuchni.
  • Trzymanie alergenów poza zasięgiem dziecka lub nawet całkowite zrezygnowanie z ich spożywania w domu przez innych domowników, gdyż niebezpieczne mogą być nawet śladowe ilości alergenów.
  • Unikanie wszelkiej możliwej ekspozycji np. przy silnej alergii na jaja nie powinno się przy dziecku bić piany z jaj, spożywać posiłków zawierających jaja itd.



Jeśli trafiłaś na mojego bloga, to znaczy że alergię traktujesz poważnie i chcesz dowiedzieć się więcej. Zapraszam do śledzenia wpisów na moim blogu. Polecam też grupę dyskusyjną na Facebooku o alergii dla małych i dużych alergików.


A przed wakacjami - przeczytaj poradnik wakacyjny alergika.

16 komentarzy

  1. Właśnie takich tekstów szukam na blogach. Prawdziwe kompendium wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mój synek alergik jest uczulony na dużo rzeczy, i trochę mi dał ten poradnik do myślenia, i teraz zastawiam się czy nie uczula go szampon...będę musiała przestać go używać i sprawdzić czy to nie jest powód jego wysypki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki niestety często wywołują objawy...powodzenia w tropieniu alergenów :)

      Usuń
  3. Przeczytałam cały poradnik, jest naprawdę super, wreszcie zrozumiałam o co chodzi z tą alergią, bo lekarze podali mi tylko kilka z tych zaleceń. Dzięki! Pozdrawiam, Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy poradnik, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatny tekst. Mój synek przez 1,5 miesiąca jadł wszystko, a nagle wystąpiła szybka reakcja alergiczna i nie jestem w stanie ustalić alergenu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już się u Was wyjaśniło co uczula? Niestety umknął mi Twój komentarz i nie odpisałam wcześniej...

      Usuń
  6. Pani Paulino, czy dobrze przeczytałam, że jest Pani z Warszawy? Czy ma Pani sprawdzonych lekarzy alergologa lub dermatologa, którego można polecić? Moja córeczka ma dopiero 3 miesiące a od prawie dwóch ma na ciele różne wysypki pomimo, że karmię wyłącznie piersią. Według lekarza pediatry to są zmiany atopowe, ale zaleca tylko trzymanie diety (nie jem mleka, jajek, pszenicy, ryb, orzechów, wielu warzyw i owoców), maść cholesterolową i może z tego wyrośnie... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, tak, jestem z Wawy :) proszę napisać na maila urok.zycia.alergika@gmail.com , napiszę namiar na fajną lekarkę. Jeśli to rzeczywiście AZS to na pewno warto pokazać dziecko alergologowi lub dermatologowi.

      Usuń
  7. Mam pytanie jako, ze nie jestem doświadczona mama 8 miesięcznej alergiczki. Prawdopodobnie ma uczulenie na marchew, białko,kakao, kurczaka, noi dalej pod obserwacja. Jesli nie ma nowych plam, ale jakby stare- które utrzymują sie od ok 2-3tyg wyglądają czasem na ładnie podleczone a czasem na znowu bardziej suche czy oznacza to, ze dalej cos mała uczula ciagle czy tak moze być taka skóra sie utrzymywać juz cały czas bez alergenów?tak samo z ogólnie sucha skóra juz bez plam- czy większa suchości ma oznaczać kolejne uczulenie czy tak moze być? Pozdrawiam i dziekuje za tak wspaniałego bloga edukujacego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. czy dziecko z alergia przechdzi ja inaczej niz dorosly?Bo dzieci chyba czesto z niej wyrastaja a doroslym zostaje do konca zycia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny blog. Świetnie wszystko opisane, wiele się od Pani dowiedziałam. Myślę że jeszcze sporo skorzystam z zamieszczonych informacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zapraszam do lektury :)

      Usuń
  10. Dziękuje za rady którymi się dzielisz. Są skuteczne i od dawna znane choć niekoniecznie dobrze rozpowszechnione :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo treściwy,przydatny i mądry blog.Dziękuję bardzo.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dobrze, że trafiłąm na Twój blog! Niestety dopiero zaczynamy "zabawę" z alergią u mojego 3,5 miesięcznego maluszka. Ma alergię pokarmową, na skórze nie ma dużych zmian. Jedynie kilka małych krostek na twarzy. Także bardzo ciężko mi wykryć, co go uczula w mojej diecie. Od tygodnia dieta eliminacyjna, jest trochę lepiej, ale nadal pojawiają się zielone kupki ze śluzem. Więc zaczynam zastanawiać się czy może takie "niby" bezpieczne produkty jak ziemniaki czy marchewka tez nie sa dobre? :(

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zamieszczania w komentarzach swoich doświadczeń na temat poruszanych zagadnień i alergii. Proszę nie umieszczać linków do stron komercyjnych, usuwam także komentarze z "lokowaniem" produktów ;-) Ze względu na częste próby uskuteczniania darmowej reklamy w komentarzach, komentarze są publikowane po sprawdzeniu treści - zwykle w ciągu 1-2 dni.

no
no