-->
.
no
no

Orkisz a alergia - doskonały zamiennik pszenicy

Brak komentarzy
Orkisz a alergia - doskonały zamiennik pszenicy

Orkisz (Triticum spelta) to zboże, które było uprawiane przez tysiące lat, służyło ludziom swoimi odżywczymi i prozdrowotnymi właściwościami. Jednak wraz z rozwojem rolnictwa z powodu niższej wydajności, ziarno to zostało zniekształcone poprzez krzyżowanie genetyczne orkiszu z pszenicą. W ten sposób powstało kilka a nawet kilkanaście nowych odmian “pseudo orkiszu” ze wszczepionym genem pszenicznym. Na szczęście pozostało kilka odmian prastarego orkiszu nie tkniętych modyfikacją genetyczną. Wśród nich najszlachetniejszą o największych właściwościach prozdrowotnych jest odmiana Oberkulmer Rotkorn.

W obecnym czasie coraz więcej osób zwraca uwagę na jakość żywności, bardziej zależy im na wartościach odżywczych i korzystnym działaniu pokarmu na organizm. Bardzo cieszy mnie fakt, że w ostatnich latach odnotowano wzrost zainteresowania prastarym orkiszem. A dodatkowo zainteresowały mnie wyniki badań, z których wynika, że orkisz może mieć korzystne działanie przy alergii.


orkisz dla alergika

Zobaczcie dlaczego warto włączyć orkisz do diety jako zdrową alternatywę dla pszenicy. 


Właściwości prozdrowotne i odżywcze orkiszu


  • Orkisz to prawdziwa bomba żywieniowa, pełnowartościowe zboże, które świetnie sprawdzi się w diecie jako zamiennik pszenicy.
  • Orkisz zawiera wiele składników odżywczych, takich jak błonnik, witaminy, minerały i antyoksydanty.
  • Wiele z nich posiada właściwości prozdrowotne, dzięki czemu orkisz może pomóc w ochronie przed chorobami serca, cukrzycą i chorobami neurodegeneracyjnymi.
  • Ponadto niektóre badania sugerują, że orkisz może pomóc w poprawie funkcji przewodu pokarmowego i zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób jelitowych.
  • Orkisz może przynosić korzyści przy alergii pokarmowej i astmie.


Orkisz stanowi doskonałe źródło składników odżywczych, witamin i mikroelementów. Zawiera dużo błonnika pokarmowego, białka i złożonych węglowodanów. Orkisz dostarcza organizmowi sporą dawkę manganu, magnezu, fosforu, cynku, żelaza i witaminy B3. Ponadto, orkisz zawiera także sporą ilość istotnych dla zdrowia aminokwasów, takich jak lizyna, metionina i treonina. Warto pamiętać też o zawartości prozdrowotnych przeciwutleniaczy i fitosteroli, które korzystnie wpływają na poziom cholesterolu we krwi. 


Nic dziwnego, że to zboże jest znacznie cenniejsze niż nowoczesna pszenica. Uprawiane w zgodzie z naturą, w ekologicznych warunkach, stanowi idealną alternatywę dla pszenicy. 


Orkisz dla alergików?


Średniowieczna uzdrowicielka, św. Hildegrda z Bingen (żyjąca w XII wieku) zalecała dietę orkiszową w problemach ze strony przewodu pokarmowego, a także w problemach skórnych. Także aktualne badania sugerują, że orkisz może mieć pozytywny wpływ na leczenie alergii, może pomóc w łagodzeniu objawów astmy i alergii skórnych, takich jak wypryski i swędzenie. 


Rodanid w orkiszu


Istotnym składnikiem orkiszu jest rodanid, związek chemiczny z grupy tiocyjanianów. Dr Wolfgang Weuffen z Greifswaldu odkrył, że rodanid pobudza tworzenie komórek macierzystych, z których organizm może tworzyć wszystkie inne komórki. Rodanid występuje głównie w otoczce ziarna orkiszu i jest obecny w większych ilościach niż w innych zbożach. Rodanid to cenny związek o działaniu podobnym do naturalnego antybiotyku. Można znaleźć go w mleku kobiecym, łzach i ślinie, korzystnie wpływa na odporność i stymuluje działanie układu immunologicznego, wykazuje właściwości przeciwzapalne i przeciwutleniające, które potencjalnie mogą pomóc w łagodzeniu objawów alergii, a także astmy. 


Orkisz i alergia na gluten


Orkisz zawiera białko o nazwie gluten, przez co może wywoływać reakcje alergiczne u osób z alergią na gluten. Jednak warto wiedzieć, że orkisz zawiera inną formę glutenu niż nowoczesne odmiany pszenicy. W badaniach wykazano, że orkisz zawiera korzystniejszy stosunek gliadyny i gluteniny, w porównaniu z nowoczesnymi odmianami pszenicy, dzięki czemu może być lepiej tolerowany przez osoby z alergią na gluten. Ogólnie potencjał alergizujący orkiszu może być mniejszy niż pszenicy, jest to jednak kwestia indywidualna i ewentualne wątpliwości warto skonsultować z lekarzem. 



Jaki orkisz wybrać?


Wprowadzenie orkiszu do diety jest niezwykle proste. Ekologiczne, naturalne produkty z orkiszu są powszechnie dostępne w internecie i delikatesach na półkach “zdrowa żywność”. Jednak orkisz orkiszowi nie równy, ponieważ pod koniec ub. wieku (aby zwiększyć plenność tego ziarna) zaczęto modyfikować orkisz wszczepiając gen pszenicy. Tym sposobem powstało kilka a później kilkanaście nowych odmian “pseudo orkiszu”, który jest tak naprawdę krzyżówką pszenicy.


Warto starannie przyjrzeć się producentom, żeby wybrać naprawdę zdrowy produkt - niemodyfikowany genetycznie, ekologiczny i naturalny. I przede wszystkim - będący prawdziwą, prastarą odmianą orkiszu. Moje poszukiwania doprowadziły mnie do niezwykłych produktów rodzinnej firmy ORvita - zaufałam tej firmie i się nie zawiodłam.


ORvita jako jedna z nielicznych firm na etykietach swoich produktów podaje nazwę prastarej odmiany orkiszu. Poza tym, w obecnym czasie (zalewu zboża z Ukrainy), dużą wartością jest to, że ORvita nie skupuje zboża ale sama uprawia swoje ziarno orkiszu od początku do końca w sposób ekologiczny.


Historia ORvity jest bardzo przekonująca. Założyciele firmy przez wiele lat borykali się z poważnymi problemami zdrowotnymi, stosowali mnóstwo antybiotyków, a choroby u dziecka i u nich trwały niemal nieprzerwanie. Zdecydowali się w końcu na zastosowanie diety św. Hildegardy, poszerzali swoją wiedzę i zainteresowali się orkiszem. Dzięki temu nie tylko pozbyli się problemów ze zdrowiem, ale także stworzyli firmę, która obecnie dostarcza najlepszej jakości produkty orkiszowe, zgodne z dietą św. Hildegardy. W ORvita wszystkie wyroby wytwarzane są w 100% z ekologicznego orkiszu leczniczej odmiany Oberkulmer Rotkorn w sposób naturalny. To szlachetne, prastare, ekologiczne ziarno orkiszu Oberkulmer Rotkorn założycielka firmy sprowadziła do Polski początkowo z myślą o swojej rodzinie. Ale wraz ze wzrostem zapotrzebowania na wyroby z naturalnego orkiszu uprawa tej odmiany się stopniowo rozrastała, aż powstała firma ORvita. Warto podkreślić, że przy produkcji nie są stosowane żadne sztuczne dodatki, uprawa jest całkowicie ekologiczna, bez pestycydów czy fungicydów, a proces produkcji mąki, płatków czy makaronów jest tradycyjny i pozbawiony chemicznych dodatków.


Produkty z orkiszu - nie tylko mąka


ORvita oferuje cały asortyment ekologicznych produktów z orkiszu, które doskonale sprawdzają się w każdej kuchni


orkisz dla alergików


Podsumowując, osoby które nie mają alergii na gluten mogą bezpiecznie zastąpić produkty z nowoczesnej pszenicy produktami z orkiszu - są zdecydowanie zdrowsze i bardziej odżywcze. Ważne jednak, aby był to orkisz prastarej odmiany ze sprawdzonego źródła. Jeśli nie chcecie robić rewolucji w kuchni lub Wasze dzieci są przyzwyczajone do smaku mąki pszennej, można po prostu powoli “wzbogacać” dotychczasową mąkę dosypując trochę mąki orkiszowej - i stopniowo zwiększać te proporcje na korzyść mąki orkiszowej.


Proste przepisy na zastosowanie produktów z orkiszu w kuchni alergika - bez mleka, bez jajek:


mąka orkiszowa, płatki orkiszowe



Placki z mąki orkiszowej - bez mleka, bez jajek


  • 200ml wody lub dozwolonego mleka roślinnego
  • 100g mąki orkiszowej jasnej eko Orvita
  • 5 łyżek płatków orkiszowych Orvita
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżka syropu daktylowego lub klonowego
  • 5 łyżek kwiatów bzu lilaka lub lub dzikiego bzu, ewentualnie innej “wkładki” do placuszków - np. pokrojony banan, starte jabłka lub inne owoce
  • 1 łyżka oleju do smażenia (np. kokosowy lub rzepakowy)


Płatki orkiszowe zalej wodą lub mlekiem roślinnym i odstaw do namoczenia na co najmniej pół godziny. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Dodaj wodę/mleko z namoczonymi płatkami orkiszowymi, dodaj syrop i dokładnie wymieszaj. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Na koniec dodaj do ciasta wybraną “wkładkę” - kwiaty lub owoce i wymieszaj ciasto. 

Olej rozgrzej na patelni, a następnie łyżką nakładaj placuszki na patelnię. Smaż z dwóch stron do delikatnego zrumienienia. Pamiętaj, żeby dobrze rozgrzać olej, inaczej placuszki mogą przywierać. 


Smażenie placków orkiszowych


Placki orkiszowe z bzem


Makaron ze szparagami - Wiosenny obiad dla alergika w 10 minut


  • Makaron orkiszowy Orvita - 100 g
  • Szparagi zielone świeże - 10 sztuk
  • Świeże lub suszone zioła - tymianek i czosnek niedźwiedzi
  • Sól, pieprz do smaku
  • Opcjonalnie - wcześniej usmażone mięso z indyka pokrojone w kostkę, ulubiona wędlina, cieciorka z puszki itp.
  • Olej rzepakowy lub oliwa - 1 łyżka

Szparagi umyj i odłam końcówki. Pokrój na kawałki o długości ok 2-3 cm. Na rozgrzany tłuszcz wyłóż pokrojone szparagi, po 3 minutach wymieszaj, dodaj zioła i przyprawy i duś pod przykryciem ok. 7-8 minut, co jakiś czas mieszając. Na koniec możesz dodać wędlinę lub pokrojone smażone mięso z indyka i podsmażać jeszcze kilka minut.

W międzyczasie zagotuj wodę w garnku, posól i dodaj łyżeczkę oliwy. Na wrzącą wodę wrzuć powoli makaron orkiszowy Orvita i gotuj przez kilka minut (3-4 minuty - al dente, 5-6 minut - bardziej miękki). Wyłóż makaron na talerz, podawaj z przyrządzonymi szparagami.


makaron orkiszowy ze szparagami

Wybrane makarony ORvita nie zawierają żadnych dodatków, są bez mleka i jajek, dlatego polecam go w kuchni alergików. I na pewno są zdrowsze niż makaron ze zwykłej pszenicy!


Makaron orkiszowy ORvita


Reklama - post powstał we współpracy z marką ORvita, dziękuję za zaufanie i udaną współpracę!


mąki orkiszowe



Jak jeść mniej pszenicy - prosty plan dla opornych - krok nr 1

3 komentarze
Jak jeść mniej pszenicy - prosty plan dla opornych - krok nr 1
Od kilku lat podejmuję mniej lub bardziej udane próby ograniczenia ilości pszenicy w mojej diecie. Zarówno takie bardzo radykalne, jak i stopniowe - wszystkie jednak bardzo szybko kończyły się niepowodzeniem. Postanowiłam dlatego podzielić się swoją kolejną próbą z Wami - liczę, że wtedy będzie łatwiej przestrzegać diety. Zachęcam też do dołączenia, jeśli macie takie zalecenia lekarskie lub po prostu chcecie jeść mniej pszenicy na co dzień - mój plan jest bardzo łatwy i stopniowy. Tym razem jest bardzo przemyślany i mam nadzieję, że zakończy się sukcesem. Trzymajcie kciuki! Nie będzie to na pewno typowa dieta bez pszenicy, ale chcę znacznie ograniczyć jej ilość w mojej diecie.

makaron bez pszenicy

Dlaczego chcę ograniczyć ilość pszenicy w diecie?

Na wstępie podkreślę - tu nie chodzi o modę - akurat podążanie za modą nie jest w moim stylu, a wiele osób rezygnuje całkowicie z pszenicy lub ogólnie glutenu pod wpływem mody na “gluten free”. Moje powody, dla których chcę ograniczyć ilość pszenicy w diecie są jednak bardziej racjonalne i myślę, że dość istotne:

  • lepsze samopoczucie - to chyba moja najważniejsza motywacja - gdy jem mało pszenicy po prostu lepiej się czuję, mam więcej energii, łatwiej mi jest rano wstać, nie czuję się wciąż zmęczona i ociężała.
  • problemy z cerą - w okresach, gdy ograniczałam pszenicę miałam zdecydowanie mniej problemów z cerą
  • urozmaicanie diety - jedzenie dużej ilości pszenicy nie jest zdrowe (podobnie jak innych produktów( - nasza dieta musi być urozmaicona, żeby mogła dostarczać nam wszelkich witamin i minerałów. Jeśli pszenica stanowi podstawę naszej diety, to brakuje wtedy miejsca na inne wartościowe zboża, a często sie zdarza, że sięgamy po produkty z pszenicą nawet 5 razy dziennie! Dodatkowo jedzenie w kółko tego samego może prowadzić do rozwoju alergii na dany składnik diety.
  • uzależnienie - mam czasem poczucie, że jestem uzależniona od pszenicy - chrupiące bułki czy słodkie wypieki najlepiej mi smakują, gdy są zrobione ze zwykłej pszenicy, uwielbiam kajzerki, bagietki...i denerwuje mnie, że nie potrafię z nich tak po prostu zrezygnować. To trochę jak nałóg, a nie chcę być uzależniona od czegokolwiek, więc chcę to zmienić. 
  • alergia - nie mam co prawda alergii na pszenicę, ale mam alergię an pyłki zbóż i traw, a one wszystkie reagują ze sobą krzyżowo. W okresie pylenia staram się ogólnie jeść trochę mnie zbóż, licząc, że okres pylenia przebiegnie wtedy u mnie łagodniej.
  • zdrowie - do tego oczywiście dokładam wszelkie zdrowotne korzyści z ograniczania pszenicy w diecie, o których powstały tysiące publikacji i książek, więc nie będę tutaj powtarzać tego co inni napisali ( m.in. wpływ na rozwój cukrzycy, problemów hormonalnych, chorób autoimmunologicznych, otyłości…)

Jak ograniczyć ilość pszenicy w diecie? Mój plan.


Mój plan zakłada bardzo stopniowe ograniczenie ilości pszenicy w diecie. Zakładam, że po kilku miesiącach po pszenicę będę sięgać już dość rzadko, docelowo chciałabym żeby to było nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu. Planuję raz na miesiąc publikować kolejne kroki oraz dzielić się z Wami wynikami tej zmiany na lepsze :-)

Plan jest przemyślany dość dobrze, ponieważ tak jak pisałam, próby “rzucenia” pszenicy podejmowałam już wielokrotnie, ale bez sukcesu. Dlatego tym razem już wiem, co nie zadziała oraz dokładnie przeanalizowałam jakie były przyczyny wcześniejszych porażek. Wiem też dzięki temu, co ma szanse działać. Trzymajcie kciuki :)

Czas zatem na pierwszy krok - rezygnacja z pszennych makaronów

Zamierzam przez najbliższe 30 dni nie jeść pszenicznych makaronów i zastąpić je makaronami z innych zbóż.

Założenia:
  • aktualnie jem makaron 2-3 razy w tygodniu - dość często niestety pszenny (w zupach lub jako dodatek do obiadu, w sałatkach), czasem kukurydziany, orkiszowy i inne.
  • nie jestem smakoszem makaronu, tak więc nie ma dla mnie dużego znaczenia, jaki jem rodzaj makaronu
  • łatwo mogę zmienić makaron na inny, a dania pozostaną w zasadzie takie same, nie muszę modyfikować całego przepisu i tracić czasu na gotowanie skomplikowanych dań
  • makarony z innych zbóż są powszechnie dostępne i nie są drogie - bez problemu można kupić makarony kukurydziane, gryczane, ryżowe. Są też dostępne makarony orkiszowe, ale ze względu na to, że to właściwie też jest pszenica, to je także będę ograniczać
  • rezygnując z pszennego makaronu zjem ok. 200g pszenicy tygodniowo mniej.

dieta bez pszenicy

Makarony bez pszenicy:
-  makarony kukurydziane - dostępne w większości marketów i dyskontów, niedrogie, warto zwracać uwagę żeby były oznaczone jako "bez gmo"
- makaron orkiszowy z amarantusem - orkisz to pierwotna odmiana pszenicy, która ma znacznie lepszy "PR" niż pszenica
- makaron gryczany - mój typ, gryczane makarony są bardzo zdrowe, tylko mają dość intensywny smak
- makaron ryżowo-kukurydziany - łagodny w smaku, delikatny
- makaron z czerwonym ryżem - bardzo fajnie wygląda, jeszcze nie próbowałam, ale zamierzam spróbować :)
no
no