.
no
no

Mydło z Aleppo - naturalna pomoc przy AZS

17 komentarzy
Mydło z Aleppo - naturalna pomoc przy AZS
Jak wiecie blog Urok Życia Alergika dotyczy przede wszystkim alergii i naszych doświadczeń w walce z tą przykrą dolegliwością. Ostatnio trochę odbiegałam od tematu przewodniego, dlatego tym razem chciałabym podzielić się z Wami naszymi doświadczeniami w kwestii doboru mydła dla alergika i mycia skóry z AZS. Od pewnego czasu do mycia skóry mojej (mega wrażliwa skóra, bardzo źle tolerująca większość kosmetyków) oraz Aleksa (bardzo wrażliwa skóra, z atopowym zapaleniem skóry) używamy mydła z Aleppo, o którym już od dawna czytałam wiele dobrych opinii. Mydła z Aleppo zwróciły moją uwagę jako mydła dla alergika ze względu na naprawdę dobry i naturalny skład. A że do nowości podchodzę raczej ostrożnie, dopiero niedawno zdecydowałam się zakupić to cudo.
Od tego czasu z bardzo fajnym rezultatem oboje z Aleksem używamy mydła z Aleppo - i to nie tylko do mycia rączek, ale także do mycia całego ciała. Oryginalne mydło z Aleppo zawiera TYLKO 4 składniki. To chyba najkrótsza lista składników jaka może się znaleźć w mydle. Nawet popularne mydełka "dla dzieci" zawierają więcej składników, w tym zwykle potencjalnie uczulające "perfumy" czy inne niepotrzebne dodatki. Myślę, że właśnie dzięki temu nasza skóra tak dobrze toleruje to mydło i na pewno zagości w naszej łazience na dobre.

Jakie są 4 składniki oryginalnego mydła z Aleppo?

- oliwa z oliwek - podstawowy składnik, bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, łagodnie natłuszcza, regeneruje, i co dla nas ważne - bardzo rzadko wywołuje uczulenie.
- olej laurowy - jego zawartość zależnie od typu mydła wynosi od kilku do nawet kilkudziesięciu procent. Zawartość tego składnika decyduje o leczniczych właściwościach tego mydła. Ma on działanie antyseptyczne, oczyszczające i przeciwzapalne. Te antyseptyczne właściwości są korzystne przy AZS, gdyż chronią przed nadkażeniami zmian skórnych, a działanie przeciwzapalne łagodzi zmiany skórne. W większym stężeniu łagodzi także świąd skóry. Im większe zawartość oleju laurowego w mydle, tym większe potencjalne właściwości lecznicze, ale mniejsze właściwości nawilżające.
- wodorotlenek sodu (ług sodowy pozyskiwany z soli morskiej - niezbędny do uzyskania efektu zmydlania)
- woda - neutralny składnik technologiczny 
Tak jak napisałam, podstawowym składnikiem mydła z Aleppo jest oliwa z oliwek oraz olej laurowy, który dodawany jest do mydła w różnym stężeniu i determinuje właściwości produktu. My na codzień używamy mydło z Aleppo zawierające 5% oleju laurowego, ale przy zaostrzeniach stosujemy także mydło 12%. Przy atopowym zapaleniu skóry polecane jest także mydło z Aleppo 40%, my jednak jeszcze go nie używaliśmy. Mydła zawierające wysoką zawartość tego oleju (od 40% nawet do 70%) uznawane są za wspomagające leczenie wielu chorób skóry jak trądzik, łuszczyca, grzybice i inne problemy dermatologiczne. Mydło z Aleppo można kupić też wzbogacone o ciekawe naturalne dodatki, dla alergików i osób z AZS bardzo dobrze sprawdza się mydło z Aleppo z dodatkiem olejku z czarnuszki.

Warto bliżej się przyjrzeć czym różnią się mydła z Aleppo o różnym stężeniu oleju laurowego: 


Stężenie 0% (bez oleju laurowego) - mydło z Aleppo w kostce

Właściwości - mocno nawilżające, naturalne i przyjemne w stosowaniu mydełko, dobre do pielęgnacji skóry dzieci i dorosłych bez problemów skórnych.

Stężenie 4-5% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - bardzo dobre działanie nawilżające i delikatne właściwości lecznicze, korzystne przy AZS. My właśnie takie mydełko wybraliśmy do codziennego użytku, jest tak delikatne, że może być stosowane nawet u niemowląt. Jeśli planujemy używać mydeł o większym stężeniu oleju laurowego, na początek najlepiej kupić mydełko 5%, żeby sprawdzić jak skóra zareaguje i pozwolić jej się przyzwyczaić do oleju laurowego, i potem stopniowo zwiększać stężenie oleju. 

Stężenie 5% - mydło z Aleppo w płynie
Właściwości - posiada trochę więcej dodatków technologiczych niż mydło w kostce, które są konieczne do uzyskania płynnej konsystencji, dlatego my nie używamy go na codzień. Jednak ze względu na wygodę, porcje tego mydła przelałam do małej buteleczki, która jest prawie zawsze spakowana w naszej podręcznej torbie, gdy wybieramy się gdzieś z wizytą, żeby można było bez obawy umyć Aleksowi rączki.

Stężenie 12% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - takie stężenie oleju laurowego posiada już pewne działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i ogólnie antyseptyczne. Mydło w tym stężeniu można też kupić z także dodatkiem czarnuszki, która posiada właściwości łagodzące przy zmianach atopowych.

Stężenie 20% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - swoje działanie w porównaniu z mydłem 12% rozszerza o delikatne działanie ograniczające świąd i stan zapalny. Jest uznawane za mydło "podstawowe" jednak ja wolę używać mydła o mniejszym stężeniu oleju laurowego.

Stężenie 40% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - polecane jako działające przeciwzapalnie i leczniczo przy atopowym zapaleniu skóry. To mydło dopiero planuję zakupić jako koło ratunkowe przy większych zaostrzeniach AZS.

Stężenie 70% - mydło z Aleppo w kostce
Właściwości - silne działanie wysuszające, więc nie polecane przy atopowym zapaleniu skóry, ale podobno można je stosować np. do prania ręcznego.
mydło z aleppo alergia

Czy mydło z Aleppo posiada wady?
Niektórzy mogą do jego wad zaliczyć niezbyt atrakcyjny wygląd (szaro-brunatna, chropowata kostka). Ale mi osobiście taki naturalny, nieco toporny wygląd się bardzo podoba, pamiętajmy że mydła te są wytwarzane ręcznie. Kostka jest dość duża, dla wygody można spróbować przeciąć ją przed użyciem na kilka części. Drugą wadą może być cena nieco wyższa niż polskich mydeł w drogeriach. Ale jedna kostka mydła z Aleppo starcza naprawdę na długo, a i tak jest sporo tańsza niż większość emolientów do kąpieli. Olej laurylowy jest drogi, dlatego cena tych mydeł wzrasta wraz ze zwiększeniem stężenia oleju laurowego.
Kolejna wada - niestety nie w każdym przypadku pomoże, a w rzadkich przypadkach może nawet uczulać i pogarszać stan skóry. Ale każdy kosmetyk może to zrobić, nawet naturalny. Dlatego podobnie jak w przypadku każdego nowego kosmetyku, trzeba najpierw stosować mydło na małej powierzchni skóry przez 2-3 dni, i jeśli nie będzie żadnej reakcji to wtedy spokojnie można spróbować stosować na większą skalę.

Ja jestem bardzo zadowolona z zakupu tego mydła, ograniczyłam użycie balsamów po kąpieli, bo skóra po myciu mydłem z Aleppo jest całkiem fajnie nawilżona, a co najważniejsze, to mydło nie wywołuje u mnie żadnych podrażnień. A moja skóra naprawdę fatalnie reaguje na większość dostępnych na rynku kosmetyków do mycia (także tych hipoalergicznych). Aleksowi to mydło też się podoba, dokładnie myje, nie uczula go, i przy okazji nawilża skórę.

Gdzie kupić oryginalne mydło z Aleppo?

Uważajcie na podróbki, nie każde mydło, które ma w nazwie słowo "Aleppo" jest oryginalnym produktem i zawiera zwykle dodatkowe składniki czy wypełniacze obniżające jego skuteczność, dlatego zawsze czytajcie skład. Jeśli chcecie wypróbować mydło z Aleppo, to te oryginalne możecie kupić w niektórych ekologicznych drogeriach np. tutaj.
Dla alergików polecam szczególnie:
- mydło z Aleppo w płynie (dla ceniących wygodę stosowania)
W tym sklepie kupowałam już od dawna ekologiczne warzywa i owoce dla Aleksa, teraz przy okazji zakupów spożywczych będę mogła zaopatrzyć się też w odpowiednie dla nas mydło. 

mydło z aleppo azs

Jak widać na zdjęciach, Aleks mimo stosowania diety niestety nadal miewa zmiany skórne, głównie na rączkach i nóżkach. Te widoczne zaczerwienienia i podrażnienie prawdopodobnie pojawiły się w wyniku dość długiej zabawy nad rzeczką - moczenie w wodzie i zabawa niezbyt czystym piaskiem zbiera swoje żniwo. Czasem zmiany pojawiają się też z powodu jakiejś wpadki dietetycznej, czasem przy próbie wprowadzenia nowego pokarmu (z tego powodu rozszerzanie diety wciąż u nas trwa i trwa i końca nie widać).W w tym sezonie zaostrzenia AZS pojawiły się u niego także w okresie pylenia drzew. Najczęściej jednak zmiany skórne (szczególnie na dłoniach) pojawiają się, gdy synek używa jakiegoś niewłaściwego kosmetyku lub gdy jego dłonie mają kontakt z detergentami. Oczywiście unikamy tego, ale zdarzają się różne nieprzewidziane sytuacje, gdy ręce trzeba porządnie umyć, a nie mamy właściwego mydła pod ręką. Wtedy mimo długiego płukania wodą, często wieczorem rączki Aleksa wyglądają nieciekawie. Ograniczamy takie sytuacje do minimum i staram się prawie zawsze mieć przy sobie małe mydełko, które nie wywołuje uczulenia u mojego dziecka. "Obcego" mydła używamy tylko w ekstremalnych sytuacjach - np. ostatnio w przychodni po zabawie dyżurnymi zabawkami, na których wręcz było widać miliardy zarazków pozostawionych przez małych pacjentów...wtedy ryzykując wysypkę, musieliśmy porządnie umyć rączki mydłem z przychodni.
author profile image
Abdelghafour

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s, when an unknown printer took a galley of type and scrambled it to make a type specimen book.

17 komentarzy

  1. Stosuję to mydło razem z synkiem (5%). Jestem zadowolona ale po myciu mam uczucie "ściągnięcia się" skóry :/ Metis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a długo stosujecie? u mnie na początku przez pierwsze mycia też tak było, trochę jakby takie uczucie suchej skóry, potem skóra się przyzwyczaiła i już jest OK.

      Usuń
    2. U mnie było to samo (mam skóre suchą) , przez pierwsze kilka dni uczucie hmmm nawet nie wysuszenia ale ściągnięcia /napięcia skóry po tygodniu używania efekt przeciwny , skóra jakby nawilżona :) używam od ok. 5 lat i innego mydła sobie nie wyobrażam ;) no może poza 100% oliwa z oliwek również marki Alepia .

      Usuń
  2. Probiotyk np dicoflor codziennie przez kilka miesiecy plus ograniczenie kapieli do min np 2 razy w tyg oraz po kapieli smarowanie grubo nat olejami na bazie masla shea. Moj synek 7 m-cy doswiadczyl azs po zaprzestaniu karmienia piersia. Azs bylo na skorze w ok 60 % a po takiej kuracji okreslilabym na ok 10% moze mniej. Mial cale obszary jak tarka i bardzo plakal. Teraz czasem lekko przesuszone plamki. Wyprobuje rowniez aleppo 5%. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, świetnie że u Was się sprawdziła taka metoda :-)) naturalne, proste kosmetyki jak właśnie olej kokosowy czy masło shea są świetne przy AZS.

      Usuń
  3. Oleje nierafinowane oczywiscie. Uwazam ze nadmierna higiena bardzo szkodzi przy azs. Nie wytwarza sie nat plaszcz lipidowy. W krajach ubogich ten problem rzadko wystepuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, częste kąpiele nie są wskazane przy AZS.

      Usuń
  4. Witam? Tu anonim z probiotykiem. Niestety mydło aleppo nie zadziałało najlepiej. Niby nie było znacząco gorzej tylko minimalnie ale wolę dalej nie próbować. Spróbowaliśmy kąpieli w płatkach owsianych tzn w tym kleiku i super, polecam a wręcz nakazuje takich kąpieli. Po ok dwóch dniach( kąpiemy dwa x w tyg) skóra zrobiła się taka gładziutka i delikatna, że ciągle go macam w tych miejscach. Po jednym kąpaniu. Ważne żeby popluskać się dłużej od stóp do głowy i nie splukiwać tylko delikatnie osuszyć ręcznikiem. Ew. Kąliel w kisielu z siemienia lnianego. Wykąp się i syna pare razy i daj znać czy lepiej. Olej kokosowy jest za mało natłuszczający jako samodzielny. Tylko pierwszą warstwę skóry natłuszcza. Najgłębiej naqilża masło shea. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz. Super, że znaleźliście dobry sposób :-) Niestety z AZS jest tak, że to co jednemu pomaga, innemu może szkodzić :-/ u nas np. siemię lniane fatalnie działało, Aleks miał natychmiastową pokrzywkę, a kąpiele takie zaleciła dermatolog. Z owsem planuję spróbować, ale jak na razie skóra OK więc w sumie nie ma potrzeby.

      Usuń
  5. Szkoda, że w Aleppo nie są wytwrazane już te mydła. Bardziej tutaj chodzi o biznes ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jak pisałam ten post sytuacja polityczna była jeszcze znacznie lepsza. Ale zakładam, że te mydła mimo, że produkowane w innych miejscach, trzymają tradycyjną recepturę, bo to ten skład jest genialny.

      Usuń
    2. Nam znajomi polecili coś jeszcze "lżejszego", zamawiamy mydło robione ręcznie, ale w 100% ze zmydlonego oleju lnianego o konsystencji takiej mazi, na pewno wygodniejsze od tego w kostkach, w dodatku zero chemii, a co najważniejsze sprawdziło się u naszej córki z atopowym zapaleniem skóry. Bynajmniej olej lniany zostawia daleko w tyle masło shea i olej kokosowy. Ciężko zdobyć, ale stan skóry u córki uległ ogromnej poprawie, po prostu brak porównania z olejem kokosowym, a masło shea wbrew zapewnieniom lubi uczulać (nam osobiście trochę pogorszyło sytuację, ale wiele osób chwali)

      Usuń
    3. A gdzie można zamówić takie mydło?

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  6. Miałam dwa podejścia do tego mydła i nie sprawdziło się w ogóle. Ja mam AZS od prawie 30 lat, a dwójka moich dzieci odziedziczyła chorobę po mnie :/ Oprócz standardowych leków sprawdzają się tylko emolienty, które co jakiś czas zmieniamy, bo skóra się przyzwyczaja i krem/maść Dermaveel do smarowania stricte na suche placki na skórze. Nic innego nam nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie kupić naturalne masło shea?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiele ekologicznych drogerii i tam bez problemu kupisz masło shea bez żadnych dodatków, ale tez w wielu sklepach ekologicznych z żywnością.

      Usuń

Zachęcam do zamieszczania w komentarzach swoich doświadczeń na temat poruszanych zagadnień i alergii. Proszę nie umieszczać linków do stron komercyjnych, usuwam także komentarze z "lokowaniem" produktów ;-) Ze względu na częste próby uskuteczniania darmowej reklamy w komentarzach, komentarze są publikowane po sprawdzeniu treści - zwykle w ciągu 1-2 dni.

no
no