-->
.
no
no

Sanatorium dla dzieci Dukat w Dąbkach - nasza opinia

16 komentarzy
Sanatorium dla dzieci Dukat w Dąbkach - nasza opinia

Temat wyjazdów do sanatorium z alergikiem pojawia się dość często - rodzice szukają informacji o sprawdzonych miejscach i jaki klimat jest najlepszy dla alergików. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami naszą opinią o jednym z popularnych sanatoriów dla dzieci. Nam udało się pojechać do sanatorium nad morze - do ośrodka Dukat w Dąbkach. Przeczytajcie czy było warto i jaka jest nasza opinia na temat tego sanatorium.


Formalności związane z wyjazdem do sanatorium z dzieckiem

O tym jak zdobyć skierowanie do sanatorium dla dziecka pisałam już wcześniej obszerny poradnik - zapoznajcie się z nim. W naszym przypadku na wyjazd do sanatorium Dukat czekaliśmy klika miesięcy od złożenia wniosku - poprosiłam lekarza o zaznaczeniu we wniosku, że zależy nam na wyjeździe do ośrodka zlokalizowanego nad morzem. NFZ nie ma obowiązku wziąć pod uwagę tej sugestii, ale w naszym przypadku się udało i zostaliśmy skierowani właśnie do tego sanatorium. I bardzo się cieszę, ponieważ warunki były bardzo dobre, a pobyt wspominamy jak fajne wakacje.

Dąbki sanatorium

Sanatorium Dukat - zalety


  • Ośrodek zlokalizowany jest baaardzo blisko morza - 2 minuty spacerku z dzieckiem i jesteście na plaży.

  • Fajne warunki - odnowione domki o bardzo dobrym standardzie (naprawdę godne polecenia) oraz pokoje w gmachu głównym ośrodka, czysto (codziennie sprzątane), bardzo miły personel.

  • Bardzo bogaty program zajęć i zaangażowane animatorki - dzieci miały zapewnioną masę ciekawych atrakcji, co zresztą widać na fanpage'u tego ośrodka. Były zajęcia plastyczne, mini-dyskoteki, wizyty teatrzyków, cyrkowców, malowanie buziek, zabawy sportowe i wiele innych atrakcji.

  • Pyszne, bardzo urozmaicone posiłki - opiekunowie dzieci, jako pełnopłatni goście ośrodka, otrzymywali bardzo bogate wyżywienie - na śniadanie szwedzki stół z bardzo dużym wyborem serów, wędlin, warzyw, sałatek, obiady były także bardzo smaczne i obfite, a kolacje były aż za bogate dla mnie - zwykle ciepłe dania i ponownie szwedzki stół - na takim wyżywieniu po 3 tygodnia na pewno bym przytyła kilka kilogramów ;-) Na szczęście spędziłam tam tylko tydzień, a pozostałe 2 tygodnie pobytu podzieliśmy na babcię i tatę.

  • Wyżywienie dla dzieci - było równie smaczne i urozmaicone, korzystały ze wspólnego szwedzkiego stołu, dodatkowo otrzymywały tez typowo dziecięce dania lub dodatki.

  • Dieta dla alergika - nie było z tym żadnego problemu - pierwszego dnia porozmawiałam o szczegółach diety z dietetyczką i Aleks otrzymywał odpowiednie obiady, natomiast na śniadania i kolacje wybieraliśmy takie produkty, które akurat pasowały nam ze szwedzkiego stołu. Dla pewności oczywiście często dopytywałam obsługę, czy dania Aleksa na pewno są bez mleka i jajek, bo przy takiej dużej liczbie gości mogą się zdarzać pomyłki.

  • Piękny teren ośrodka - bardzo ładnie zagospodarowany teren, z kwiatami, skalniaki, fontanny i oczywiście placem zabaw i boiskiem. Niestety nie mam zdjęć, na pomysł napisania relacji wpadłam dopiero teraz ;-) Ale zajrzyjcie na fanpage Dukata, jest tam dużo aktualnych zdjęć.

  • Basen - w ośrodku znajduje się nieduży basen (dodatkowo płatny) gdzie można spędzić trochę czasu (ale nie nastawiajcie się na pływanie, bo jest naprawdę niewielki, natomiast dla dziecka bardzo fajna zabawa, szczególnie jeśli popsuje się pogoda)



Dąbki sanatorium

Dąbki Dukat


Dąbki - piękna plaża i spokój

Godne polecenia są też same Dąbki - oprócz plaży są ciekawe miejsca do spacerów m.in. ogromne jezioro, jest siłownia zewnętrzna. W Dąbkach znajdują się też inne sanatoria, dzięki czemu miasteczko funkcjonuje w zasadzie cały rok i poza sezonem nie jest całkiem opustoszałe, tak jak w wielu innych nadmorskich miejscowościach. Są tam też rybackie łodzie, przy odrobinie szczęścia można kupić świeżutkie ryby w smażalni zlokalizowanej tuż przy plaży. Jednak po obfitych posiłkach w Dukacie ciężko znaleźć miejsce w żołądku na dodatkowe danie.

Dukat Dąbki opinia

Sanatorium nad morzem

Dąbki sanatorium dla dziecka

Dąbki sanatorium


Zabiegi uzdrowiskowe w sanatorium dla dzieci

Ideą sanatorium, oprócz stymulującego odporność pobytu klimatycznego, są też prozdrowotne zabiegi uzdrowiskowe. W przypadku nawracających chorób układu oddechowego u dzieci najczęściej stosuje się:

  • ćwiczenia oddechowe (grupowe, coś w rodzaju gimnastyki)
  • inhalacje solankowe
  • drenaż oskrzelowy Hivamat
  • kąpiele solankowe
  • okłady borowinowe i inne.

Na miejscu jest lekarz, który ustala jakie zabiegi są wskazane dla danego dziecka, jest też pielęgniarka dostępna całą dobę, więc w razie problemów ze zdrowiem można się szybko skonsultować.

Efekty pobytu w sanatorium nad morzem

Niestety, nie napiszę Wam, że po pobycie w sanatorium Aleks całkowicie
przestał chorować. Odnośnie skuteczności to trudno coś konkretnego stwierdzić, ponieważ oprócz 3 tygodni w sanatorium (czyli pobyt klimatyczny i zabiegi uzdrowiskowe), Aleks był potem nad morzem też kolejne 3 tygodnie na "zwykłym" wyjeździe. Suma summarum coś to musiało jednak pomóc, ponieważ po tamtych wakacjach chorował mniej/lżej niż rok wcześniej. Nie było jednak szokującej różnicy, infekcje się pojawiały. Nie ulega jednak wątpliwości - dłuższe zmiany klimatyczne i pobyt nad polskim morzem są dla alergików korzystne - jeśli zatem rozważacie wyjazd do sanatorium nad morze, to Dukat na pewno Wam się spodoba. I ciekawskie mewy na plaży ;-)

Sanatorium Dukat


Cennik w sanatorium Dukat

Pamiętajcie, że nawet jak wybieracie się do sanatorium z dzieckiem na NFZ, to opiekun dziecka płaci za swój pobyt normalną stawkę - dlatego niestety wyjazdy sanatoryjne z dziećmi nie są tak popularne - ich koszt jest porównywalny do kosztu zwykłych wakacji. W zależności od standardu i terminu (przed sezonem, średni sezon, wysoki sezon itp) koszt pobytu opiekuna w roku 2017 wynosi od 1785zł nawet do 3255zł za turnus (21 dni) - dla wielu rodzin są to niestety zbyt wysokie kwoty i nie wszyscy decydują się na takie wyjazdy.
Oprócz pobytów sanatoryjnych dla dzieci z NFZ Dukat organizuje także różne pobyty wakacyjne lub zdrowotne w dość przystępnych cenach, w ośrodku oferują różne zabiegi - SPA, kosmetyczne i rehabilitacyjne, więc opiekunowie mogą skorzystać z niektórych zabiegów.

Minusy wyjazdów do sanatorium z dzieckiem

Wadą wszystkich sanatoriów dla dzieci jest obecność...dzieci ;-) a konkretnie ich dużej liczby na ograniczonej przestrzeni. Ponieważ dzieciaki przyjeżdżają z całej Polski, z różnych przedszkoli, z rożną sytuacją zdrowotną (teoretycznie dziecko powinno być zdrowe, ale przecież nikt nie będzie rezygnował z wyjazdu z powodu kataru czy lekkiego kaszlu...) więc w trakcie pobytu dzieciaki wymieniają się swoimi zarazkami. Po tygodniu turnusu część dzieci już miała katar lub kaszel, po dwóch tygodniach niektóre miały już też poważniejsze objawy jak infekcje z gorączką. Nas na szczęście ominęły takie atrakcje, Aleks tylko lekko pokasływał. Pomocne jest oczywiście częste mycie rąk, unikanie kontaktu z chorymi dziećmi i unikanie sali zabaw (była  tam sala zabaw, ale nie byliśmy w niej ani razu właśnie z tych powodów). Na pewno warto większość czasu spędzać z dzieckiem po prostu na świeżym powietrzu, najlepiej spacerując po plaży, zamiast kręcić się po korytarzach budynku.

Podzielcie się swoimi opiniami na temat tego sanatorium w komentarzach, a może byliście w jakimś innym? Jakie ośrodki polecacie? My byliśmy jeszcze w sanatorium w Rabce, ale o tym napiszę w osobnym wpisie.

Przy okazji serdecznie Was zapraszam do polubienia naszego Fanpage :-)


sanatorium Dukat

Rymanów Zdrój - spacer z małym dzieckiem - Kalwaryjska ścieżka

Brak komentarzy
Rymanów Zdrój - spacer z małym dzieckiem - Kalwaryjska ścieżka
Spędziliśmy krótkie wakacje w Rymanowie Zdrój, który oferuje nam uzdrowiskowy klimat i bardzo czyste powietrze. Pogoda momentami była idealna jak na kwiecień, staraliśmy się więc jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. W Rymanowie musiało być znacznie mniej pyłków niż było w Warszawie i okolicy - nie muszę znać wyników stężenia - po prostu nie kichałam i nie musiałam brać leków antyhistaminowych. Bajka! Możliwe, że to dzięki temu, że okoliczne lasy to przede wszystkim buki, drzewa iglaste i masa pięknie kwitnących dzikich drzewek owocowych (czyli gatunki uczulające rzadko). Widziałam tylko pojedyncze brzozy i leszczyny, więc moi główni "wrogowie" byli w zdecydowanej mniejszości, a trawy jeszcze na szczęście nie kwitną. O samym Rymanowie Zdrój i jego korzyściach dla alergików napiszę wkrótce więcej, a tymczasem propozycja krótkiej lecz malowniczej trasy spacerowej na rozgrzewkę dla "miastowych". Tę trasę bez większych problemów powinien przejść przeciętny trzylatek, a dla starszego dziecka będzie to po prostu atrakcyjny spacer.

Nasza trasa to fragment tzw Kalwaryjskiej ścieżki. Pełna trasa tej ścieżki prowadzi z Rymanowa Zdrój przez Kalwarię do Rymanowa i ma ok 4km (ale to tego trzeba doliczyć trasę powrotną). My zdecydowaliśmy się przejść tylko część tej trasy, cały spacer z dwoma postojami, spokojnym tempem zajął nam ok 3 godziny. Najlepiej założyć obuwie turystyczne, ale w trampkach też przejdziecie tę trasę bez żadnych problemów (o ile oczywiście jest sucho).

Spacer rozpoczyna się od ulicy Ogrodowej, która odchodzi od głównej ulicy Zdrojowej. Ulica Ogrodowa prowadzi po górę, idziemy wzdłuż niebieskich znaków. My nie skręciliśmy od razu na szlak, tylko poszliśmy ulicą Ogrodową na samą górę, doszliśmy w ten sposób aż do lasu (jeśli macie malutkie dzieci jeszcze w wózkach, to do tego miejsca można przejść się na spacer z wózkiem i też podziwiać piękny widok). My w jedną stronę szliśmy malowniczą, wąską ścieżką, która nie była oznakowana i dopiero na górze łączy się z oznakowanym szlakiem. Nasza ścieżka zaczęła się tuż za ścianą lasu wąskim mostkiem. Następnie wspinaliśmy się w górę, po drodze przechodząc przez kolejny mostek.

Otaczał nas piękny las bukowy, z młodymi wiosennymi listkami, co chwila spotykaliśmy kępy kwiatów, szumiał malutki strumyczek. Przypomniały mi się czasy studenckich wędrówek po Bieszczadach. Po kilku minutach doszliśmy do pozostałości starego wyciągu narciarskiego, następnie szliśmy pod górę wzdłuż ściany lasu szlakiem zniszczonego orczyka.
Już tam mamy możliwość podziwiać piękny widok. Następnie wspinamy się na samą górę, tam znajdują się ławeczki i trafiamy na oznakowane szlaki. O tej porze roku tuż obok kwitły liczne dzikie drzewka owocowe. Dalej szliśmy już zgodnie ze szlakiem niebieskim, w kierunku miejscowości Rymanów, poszliśmy jeszcze kilkaset metrów już bez wspinania, zrobiliśmy postój i posiedzieliśmy trochę na nasłonecznionej polanie w otoczeniu kwitnących krzewów i zdecydowaliśmy się na powrót. Wracaliśmy całą drogę już zgodnie z niebieskim szlakiem, trasa była typowo podgórska - dość szeroka, lekko gliniasta, momentami śliska, jednak dość łagodna. Aleks oczywiście większość powrotnej drogi zbiegał jak mała kózka :-)


rymanów zdrój spacer

rymanów zdrój dla dzieci

  rymanów zdrój ścieżka turystyczna

rymanów zdrój szlak turystyczny


rymanów zdrój ścieżka spacerowa


rymanów zdrój spacer z dzieckiem



Sanatorium z dzieckiem - poradnik małego kuracjusza

52 komentarze
Sanatorium z dzieckiem - poradnik małego kuracjusza
Jeździcie z dziećmi do sanatorium? Większość rodziców nawet nie ma pojęcia, że można. Nikt pewnie Wam także nie powiedział, że leczenie klimatyczne świetnie się sprawdza przy nawracających stanach zapalnych górnych dróg oddechowych, tak częstych u małych alergików. Dlatego jeśli Wasze dziecko wciąż choruje, to warto zastanowić się nad pobytem w uzdrowisku, trzytygodniowa zmiana klimatu połączona z odpowiednimi zabiegami może doskonale pomóc małym chorowitkom. Wskazaniem do leczenia w sanatorium są m.in. nawracające stany zapalne dróg oddechowych czy astma, co szczególnie często dotyczy małych alergików.

Czy warto jechać do sanatorium z dzieckiem?

Uważam, że każdy naturalny sposób, który może poprawić stan zdrowia i wzmocnić odporność dziecka jest godny uwagi. A leczenie uzdrowiskowe (przyrodolecznictwo) to metoda skuteczna i znana już od stuleci.
Ze zmiany klimatu szczególnie korzystają mieszkańcy dużych miast, dla których codziennością jest zanieczyszczone powietrze. Układ oddechowy może się doskonale oczyścić się i poprawić swoje funkcje, a układ odpornościowy będzie lepiej sobie radzić z sezonowymi infekcjami. Jeśli dzięki takiemu pobytowi uda się uniknąć choćby jednej terapii antybiotykiem - to na pewno warto. 
Ponadto wyjazd taki stanowi świetną okazję do spędzenia czasu wyłącznie z dzieckiem i nadrobienia wychowawczych zaległości. Tutaj nie trzeba gotować, robić zakupów i załatwiać wielu innych codziennych spraw, zaoszczędzony czas można zainwestować w pielęgnowanie relacji ze swoim dzieckiem. Dodatkowym atutem takiego pobytu są oczywiście walory turystyczne uzdrowisk i najbliższych okolic. 
Dlatego, jeśli pozwalają Wam na to warunki finansowe i nie boicie się gierkowskiego (bardzo często) wystroju wnętrz - to koniecznie skorzystajcie z leczenia uzdrowiskowego.

Jak wyjechać z dzieckiem do sanatorium?

Do sanatorium mogą jechać dzieci już od 3 roku życia. Wniosek do sanatorium może wypisać lekarz pierwszego kontaktu (podstawowej opieki zdrowotnej).
Jeśli Twoje dziecko często choruje z powodu infekcji górnych/dolnych dróg oddechowych (co jest bardzo częste w przebiegu alergii) lub ma inne problemy zdrowotne zapytaj lekarza pediatrę czy może skierować dziecko do sanatorium. Lekarze sami rzadko wychodzą z taką propozycją, mimo że leczenie uzdrowiskowe jest często bardzo skuteczne. Nie wszystkie jednostki chorobowe kwalifikują się do leczenia sanatoryjnego, ostateczną decyzję o akceptacji danego wniosku podejmuje NFZ. Na wypełnienie wniosku warto poświęcić osobną wizytę, tak żeby lekarz mógł spokojnie wypełnić dokumenty. Wniosek może być wysłany do odpowiedniego oddziału NFZ przez przychodnię lub można złożyć go osobiście. Sposób złożenia wniosku nie ma wpływu na szybkość rozpatrzenia sprawy przez NFZ. Jeśli są jakieś przeciwwskazania do leczenia uzdrowiskowego, NFZ prześle nam informację o odmowie.

Jakie choroby mogą kwalifikować dziecko do leczenia sanatoryjnego?

U dzieci są to zwykle nawracające zapalenia dolnych i górnych dróg oddechowych (zapalenia oskrzeli, zapalenia płuc), a także nawracające problemy laryngologiczne (zapalenia zatok, gardła). Sanatorium "przysługuje" też na niektóre wady postawy, zaburzenia neurologiczne, cukrzycę czy nawet otyłość. Pełna lista schorzeń z uwzględnieniem wskazań i przeciwwskazań znajduje się w rozporządzeniu MZ.


sanatorium dl dzieci
Przykładowe zabiegi dla małych kuracjuszy - lista z tablicy ogłoszeń w sanatorium w Rymanowie Zdrój

Czy można samemu wybrać sanatorium?

Lekarz we wniosku może zaznaczyć sugestie odnośnie lokalizacji uzdrowiska np. nadmorskie, górskie, ale ostateczną decyzję podejmuje NFZ. Odnośnie preferencji przy wyborze ośrodka, to raczej nie mamy na to wpływu, chociaż warto dzwonić lub iść do siedziby oddziału NFZ i pytać czy jest taka możliwość.

Dokąd można wyjechać z dzieckiem do sanatorium?

Miejscowości leczenia uzdrowiskowego dla dzieci z problemami ze strony układu oddechowego to m.in:
  • Rabka Zdrój
  • Dąbki
  • Kołobrzeg
  • Ciechocinek 
  • Cieplice Śląskie Zdrój
  • Czerniawa Zdrój
  • Rymanów Zdrój
  • Świeradów Zdrój

Ile czasu trwa turnus w sanatorium?

Turnus trwa 21 dni. Jeśli będziecie chcieli wyjechać wcześniej, to i tak musicie zapłacić za cały pobyt, a także dopłacić pewną kwotę za niewykorzystane dni. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy lekarz "odeśle" Was do domu z powodu np. ospy lub innej zakaźnej choroby.

Ile się czeka na wyjazd do sanatorium z dzieckiem?

Czas oczekiwania na sanatorium dla dzieci jest znacznie krótszy niż dla dorosłych, zwykle wynosi kilka miesięcy (a dla dorosłych około 2 lata!). My czekaliśmy krótko - wniosek złożyliśmy w maju, a termin wyjazdu przyznano nam na przełom sierpnia i września. Najdłuższe terminy są do uzdrowisk nadmorskich. Po otrzymaniu skierowania status i miejsce w kolejce oczekujących możecie śledzić online.

Czy dziecko jedzie do sanatorium z opiekunem?

Dziecko w wieku 3-6 lat do sanatorium musi jechać z opiekunem. Opiekun korzysta w tym czasie z urlopu wypoczynkowego lub urlopu bezpłatnego (nie przysługuje "zwolnienie na dziecko").
Dzieci od 7 roku życia jadą już bez opiekuna (chociaż zwykle jest możliwość wykupienia dodatkowo noclegu w tym samym ośrodku dla opiekuna). Uwaga - informacja o dokładnym terminie pobytu wysyłana jest dość późno (nawet 14 dni przed wyjazdem!) warto więc poinformować pracodawcę, że czekacie na termin i będziecie chcieli wykorzystać w tym czasie urlop.

Ile kosztuje pobyt dziecka i opiekuna w sanatorium?

Pobyt dziecka (nocleg, wyżywienie i zabiegi) w sanatorium jest refundowany z NFZ, więc bezpłatny (od 3 - 18 lat, a dla młodzieży uczącej się do 26 lat). Ale nie cieszcie się zbytnio - pobyt opiekuna dziecka już jest pełnopłatny. A dziecko w wieku 3-6 lat nie może jechać bez opiekuna, więc jest to obowiązkowa opłata. Cena pobytu opiekuna zależy od ośrodka i sezonu, są to zazwyczaj normalne stawki turystyczne - przykładowo w naszym sanatorium pobyt opiekuna kosztuje ok 80 zł/dobę (pokój z łazienką na korytarzu + wyżywienie + 10 inhalacji solankowych, TV i parking dodatkowo płatne). Pokoje z łazienką są jeszcze droższe. Biorąc pod uwagę, że pobyt w sanatorium to 21 dni, to robi się z tego spora suma pieniędzy, na sam pobyt trzeba przeznaczyć ok 2000 zł, po doliczeniu kosztów dojazdu i choćby minimalnego "kieszonkowego" kwota zbliża się do 3000 zł. Jeśli mały kuracjusz ma rodzeństwo, które też chcemy zabrać do uzdrowiska, wówczas trzeba dopłacić za pobyt kolejnego dziecka w pokoju (ok 20-30zł/dobę). Natomiast jeśli rodzeństwo też ma problemy zdrowotne, warto ubiegać się o leczenie sanatoryjne dzieci w tym samym czasie i w tym samym ośrodku.

Co zabrać do sanatorium z dziećmi?

  • skierowanie (!), dowód tożsamości, wyniki badań
  • pakujemy ubrania jak na 3-tygodniowy wyjazd wakacyjny, biorąc pod uwagę różne opcje pogodowe w danym terminie (warto zapytać wcześniej, czy jest możliwość zrobienia prania w ośrodku)
  • jeśli jedziecie w góry zabierzcie też odpowiednie obuwie - może wybierzecie się na spacer po kamienistym górskim szlaku
  • leki, które dziecko przyjmuje na stałe
  • ulubione kubeczki, talerzyki, miseczki
  • akcesoria na zabiegi - kostium kąpielowy, czepek, klapki, ręczniki (kilka sztuk), strój sportowy
  • pamiętajmy też, że sanatoria tętnią życiem cały rok - jeśli czegoś nie zabierzecie ze sobą, na pewno bez problemu kupicie to na miejscu
  • do rozważenia rzeczy, o których pisałam w poście o wakacjach alergika (ja np. wszędzie zabieram własną pościel i małe poduszki dla alergików)

A co z dietą dla małego alergika w sanatorium?

Tego obawiałam się najbardziej, ponieważ w sanatorium nie ma dostępu do kuchni, więc jesteśmy "skazani" na dania serwowane przez ośrodek. Kwestię diety warto ustalić telefonicznie przed wyjazdem i upewnić się, że dieta eliminacyjna dla dziecka będzie możliwa. W naszym ośrodku dzieci mają z tego co widzę różne diety, nasza dieta jest chyba najbardziej skomplikowana, ale kuchnia dość dobrze sobie radzi. W razie problemów lub dla urozmaicenia zawsze można część produktów np. na śniadanie czy kolacje dokupić samemu. 

Czy w sanatorium dziecko ma zapewnioną opiekę medyczną?

W czasie pobytu w sanatorium dziecko jest pod opieką pediatry, w razie problemów ze zdrowiem na pewno szybko zbada dziecko i zaleci odpowiednie leczenie. Poza tym całą dobę dyżur pełni pielęgniarka, pomocna we wszelkich drobnych wypadkach. Ja wybierając się do sanatorium, trochę bałam się, że dzieci będą chorować i zarażać się nawzajem, ale po ponad tygodniu pobytu są tylko jakieś pojedyncze niegroźne przeziębienia, cały ośrodek jest codziennie dokładnie sprzątany, wiec zarazki nie mają łatwego życia.

Uzdrowiskowe leczenie ambulatoryjne - opcja dla osób, które nie chcą mieszkać w ośrodku sanatorium.

Jeśli wolisz nocować w warunkach o wyższym standardzie lub masz możliwość nocowania u kogoś z rodziny, wówczas dobrym rozwiązaniem jest uzyskanie skierowanie na uzdrowiskowe leczenie ambulatoryjne. Dla wielu osób taka opcja jest korzystniejsza, poza tym na przydzielenie samych zabiegów czeka się znacznie krócej niż na pełen pobyt w sanatorium. W tym przypadku "turnus' z zabiegami trwa od 6 do 18 dni. Zabiegi i opieka medyczna są bezpłatne, natomiast zakwaterowanie i wyżywienie dla dziecka i opiekuna trzeba zorganizować i opłacić we własnym zakresie.

Szpital uzdrowiskowy dla dzieci

Oprócz leczenia w sanatorium istnieje jeszcze opcja pobytu dziecka w szpitalu uzdrowiskowym (dzieci od 3 lat). Pobyt i leczenie dziecka w szpitalu uzdrowiskowym jest bezpłatny, turnus trwa 27 dni. Dzieci śpią w salach wieloosobowych, mają zapewnioną opiekę pedagogiczną, pielęgniarską i lekarską. W większości szpitali uzdrowiskowych istnieje możliwość wykupienia noclegu dla opiekuna (a w niektórych pobyt opiekuna dla dziecka poniżej 8 lat jest obowiązkowy).

Czy sanatorium zapewnia jakieś atrakcje dla dzieci?

W naszym sanatorium do południa były przewidziane zabiegi, potem był obiad. Po obiedzie dziecko mogło iść bezpłatnie do przedszkola lub szkoły na terenie ośrodka. Czasem przyjeżdżał teatrzyk. Masa (płatnych) atrakcji czekała też na dzieci poza ośrodkiem - liczne place zabaw, dmuchańce, gokardy. 


Przydatne linki dotyczące leczenia w sanatorium dla dzieci:

- formalne informacje na temat leczenia sanatoryjnego

- rozporządzenie MZ o wskazaniach do leczenia uzdrowiskowego

Niektóre uzdrowiska dla dzieci:


  • - Ciechocinek - szpital uzdrowiskowy dla dzieci
  • - Czerniawa Zdrój - szpital uzdrowiskowy dla dzieci
  • - Kołobrzeg - szpital uzdrowiskowy dla dzieci
  • - Rabka Zdrój - szpital uzdrowiskowy dla dzieci
  • - Rabka Zdrój - sanatorium dla dzieci
  • - Rabka Zdrój - szpital i sanatorium dla dzieci
  • - Kudowa Zdrój - szpital uzdrowiskowy dla dzieci
  • - Dąbki - ośrodek sanatoryjny
  • - Dąbki - sanatorium
  • - Iwonicz Zdrój - zabiegi ambulatoryjne dla dzieci

My dotychczas byliśmy w sanatorium w Rabce Zdrój, Dąbkach i przez kilka dni w sanatorium w Rymanowie Zdrój.

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach, w miarę możliwości postaram się odpowiedzieć.

Przeczytaj też:




no
no