-->
.
no
no

Jakie owoce dla alergika? Alergia - owoce mango

7 komentarzy
Czy alergikowi można podawać owoce egzotyczne? Które owoce mają większe właściwości uczulające? To częste pytania rodziców, szczególnie gdy występuje alergia pokarmowa na rodzime owoce jak jabłka czy gruszki. Mój synek jest uczulony dla wiele owoców. Niestety nadal nie może jeść jabłek, śliwek, na czarnej liście mamy także jagody, borówki, maliny i wiele innych polskich owoców. Uczulony jest także na banany. Musiałam zatem szukać zamienników wśród owoców egzotycznych.


Czy alergikowi można podać owoce egzotyczne?


Poszukiwanie bezpiecznych owoców lepiej rozpocząć od produktów lokalnych - gruszki, śliwki, wiśnie, czereśnie, porzeczki, jagody...wybór jest duży. Co jednak zrobić gdy polskie owoce uczulają? Wtedy można sięgnąć po owoce południowe. Jednak generalnie owoce egzotyczne nie są polecane małym dzieciom i alergikom - głównie ze względu na ogromne ilości chemii jaka towarzyszy ich produkcji. Owoce te są transportowane na ogromne odległości, są zbierane zanim dojrzeją, muszą być zabezpieczone przed gniciem, pleśnią, insektami...a mimo to gdy znajdą się sklepie wyglądają pięknie i apetycznie, bez żadnych plamek czy cech psucia...łatwo można się domyślić ile jest w nich chemii.

Dlatego moim zdaniem owoce egzotyczne dla dzieci (a szczególnie dzieci z alergią pokarmową) powinny pochodzić z upraw ekologicznych. Warto szukać też suszonych owoców egzotycznych lub przetworów z tych owoców jak soki, przeciery czy konfitury.

Należy pamiętać, że niektóre owoce mogą sprzyjać uwalnianiu histaminy i z tego powodu lepiej ich unikać przy alergii. Należą tutaj m.in. banany, papaja, ananas, kiwi, truskawki, owoce cytrusowe, awokado. Więcej informacji o nietolerancji histaminy znajdziecie tutaj - Nietolerancja histaminy a alergia

Pierwszym surowym owocem egzotycznym jaki podałam Aleksowi było mango. Próbę z mango konsultowałam wcześniej z alergologiem, który stwierdził, że nie ma co się obawiać "przecież najwyżej dostanie wysypkę". Oczywiście jest to duże uproszczenie, bo reakcja na uczulające pokarmy może przebiegać także w postaci reakcji anafilaktycznej. Dlatego u dzieci, które miały w przeszłości incydenty reakcji natychmiastowych jak pokrzywka czy obrzęk warg, języka nowości wprowadza się bardzo ostrożnie, czasem nawet w warunkach szpitalnych.
Przed podaniem można też wetrzeć kropelkę soku na skórę przedramienia, jeśli nie ma reakcji to kolejnego dnia podać kropelkę na błonę śluzową ust. A jeśli nadal nie ma reakcji, można kolejnego dnia spróbować podać odrobinkę do jedzenia. Dla Aleksa mango okazało się bezpieczne - synek nie miał żadnych objawów alergii a ja byłam szczęśliwa że wreszcie może zjeść smaczny, soczysty owoc.

Zanim Aleks dostał mango zrobiłam dokładny przegląd dostępnych publikacji na temat alergii na mango.



Informacje zamieszczone na tzw portalach "parentingowych" stawiały mango raczej w negatywnym świetle, jako owoc z grupy częściej uczulających, w jednym worku z innymi rzeczywiście często uczulającymi "egzotykami" jak kiwi.

Natomiast przegląd publikacji naukowych wykazał, że mango uczula znacznie rzadziej niż np. popularne jabłka.

"Nadwrażliwość na owoce mango jest bardzo rzadkim zjawiskiem i może przebiegać zarówno jako reakcja natychmiastowa, jak i opóźniona." (Shah i Gera, 2014)


Reakcje krzyżowe z alergenami mango

Wadą mango jest to, że zawiera dużą liczbę potencjalnych alergenów i reaguje krzyżowo z licznymi alergenami.

Mango (Mangifera indica) należy do rodziny Anacardiacae (Nanerczowate), należą do niej także gatunki wymienione poniżej, z którymi reakcja krzyżowa jest bardzo prawdopodobna. Reakcje krzyżowe z mango mogą obejmować:


  • pyłki - bylicy, brzozy
  • inne owoce - banan, papaja, awokado, jabłko, gruszka, brzoskwinia
  • warzywa - marchew, seler, pomidor
  • rośliny z rodziny Anacardiacae  - orzechy nerkowca, pistacje, trujący bluszcz
  • LATEKS (często spotykany tzw zespół lateksowo-owocowy)

Niektóre alergeny mango (proteiny i glikoproteiny):

Man i 1 - 40-kDa
Man i 2 - 30-kDa
Man i 3 - profilina
oraz kilka innych potencjalnych alergenów - 46-kDa, 15-kDa, 38-kDa, 45-kDa, 94-kDa, 67-kDa


Alergia na mango

Podobnie jak z innymi alergenami, uczulenie na mango może wystąpić w wyniku wcześniejszego spożycia mango lub innego owocu z rodziny Anacardiaceae.
Alergia na mango częściej może wystąpić u osób uczulonych na lateks, pyłki brzozy lub bylicy.
Owoce mango nie tracą właściwości uczulających nawet w wyniku gotowania, przetwarzania czy obróbki enzymatycznej. Nie zauważono także zmiany właściwości uczulających mango w zależności od stopnia dojrzałości.

Ponadto mangowiec posiada pewne uczulające/drażniące substancje które mogą wywołać reakcję kontaktową, znajdują się one m.in. w skórce mango.
Do tych substancji należy uroshiol (obecny także w tzw. trującym bluszczu). Uroshiol odpowiada na przypadki kontaktowej alergii lub kontaktowego zapalenia skóry, dlatego skórki mango lepiej nie przegryzać zębami :-)






Właściwości odżywcze mango

Mango zawiera duże ilości beta karotenu i witaminy C, witamin z grupy B oraz wapń, żelazo, potas. Wartość energetyczna 100g świeżego owocu wynosi 65 kcal.
Mangowiec zawiera także mangiferynę (w miąższu jest jej niewiele, występuje głównie w korze i liściach) o działaniu przeciwdrobnoustrojowym i przeciwwirusowym.
Z jego pestek wyrabia się olej, który ma zastosowanie w kosmetyce, jest m.in. naturalnym filtrem przeciwsłonecznym.

Jeśli nie mamy dostępu do świeżego ekologicznego mango, z powodzeniem sprawdza się także ekologiczne mango suszone. Suszone mango (niesiarkowane) jest dość twarde, dlatego zalewam kilka kawałków mango ciepłą wodą wieczorem, a następnego dnia miksuję na mus - jest naprawdę pyszny.

Mango podaję Aleksowi  nie częściej niż 2 razy w tygodniu, ponieważ synek ma tendencję do uczulania na takie produkty, które spożywa zbyt często.


A tu pyszna bomba witaminowa - zdrowy mus z dyni i mango (przepis wkrótce :-).





Źródła:
Shah A., Gera K., Immediate hypersensitivity reaction with mango, Pneumonol. Alergol. Pol. 2014; 82: 445–453
Ukleja-Sokołowska N. et al, Alergia na owoce egzotyczne, Alergia Astma Immunologia 2014, 19 (1): 16-20
Luo F. et al., Quantification and Purification of Mangiferin from Chinese Mango (Mangifera indica L.) Cultivars and Its Protective Effect on Human Umbilical Vein Endothelial Cells under H2O2-induced Stress, Int J Mol Sci. 2012; 13(9): 11260–11274.


Czy moje dziecko ma alergię? Najczęstsze objawy alergii u dziecka

Brak komentarzy
Objawy alergii u dzieci mogą być bardzo różne. Alergia zwykle zostaje wykryta dość szybko, ale niestety nie jest to regułą. Opóźnienie rozpoznania i wdrożenia właściwego leczenia jest niekorzystne, gdyż sprzyja to rozwojowi marszu alergicznego i ogólnemu nasileniu objawów. Dlatego im szybciej traficie pod opiekę alergologa, tym lepiej!

Przedstawiam listę najczęstszych objawów alergii, które powinny skłonić do konsultacji z pediatrą / alergologiem. 


Czasem może występować tylko jeden lub dwa z tych objawów, ale zwykle jest ich więcej. Lekarz na podstawie badania klinicznego i wywiadu zwykle będzie mógł potwierdzić lub wykluczyć alergię.

alergia u dzieci

Objawy alergii mogą dotyczyć tylko jednego narządu/układu  lub kilku jednocześnie.

Skóra
  • świąd
  • "lakierowane", zaczerwienione policzki u niemowląt
  • silna ciemieniucha
  • zaczerwienienia i/lub suche zmiany skórne na szyi, w fałdach skórnych i zgięciach - szczególnie pod kolanami i w zgięciach łokciowych, na nadgarstkach, za uszami, "naderwane" uszy
  • pokrzywki
  • duże bąble po ukąszeniu komara 
  • sucha, chropowata skóra

Przewód pokarmowy
  • częste ulewanie u niemowląt
  • silne kolki
  • kupki o kwaśnym zapachu, ze śluzem lub nawet nitkami krwi
  • zaparcia lub przewlekłe biegunki
  • czasem wymioty

Nosek
  • długotrwała "sapka" u niemowląt
  • przewlekły katar, wodnista lub śluzowa wydzielina
  • świąd nosa, 
  • objawy niedrożności, zatkanego nosa np. oddychanie ustami
  • ataki kichania (np. kilka razy z rzędu)
  • tzw. salut alergiczny - odruch pocierania nosa dłonią
  • poprzeczna bruzda na grzbiecie nosa

Uszy, gardło
  • drapanie w gardle
  • długotrwałe chrypki
  • częste zapalenia ucha
  • przerost migdałków

Oskrzela
  • nawracające zapalenia oskrzeli - zwykle bez gorączki i innych ogólnych objawów infekcji
  • kaszel utrzymujący się długo (nawet kilka tygodni) po infekcji
  • świsty oskrzelowe przy różnych okazjach (infekcje, stres, wysiłek)
  • kaszel po wysiłku, 
  • szybkie męczenie

Oczy
  • świąd,
  • łzawienie, 
  • pocieranie oczu, 
  • zaczerwienienie, 
  • cienie pod oczami (cienie alergiczne),
  • u alergików często stwierdza się także dłuższe rzęsy
Inne objawy
  • słaby przyrost masy ciała
  • częste infekcje
  • niedokrwistość
  • bladość lub ziemisty kolor skóry
  • nadpobudliwość, drażliwość, uczucie zmęczenia
  • zmęczony wyraz twarzy

Objawy alergii, które mogą zagrażać życiu!
  • reakcja anafilaktyczna - pojawia się zwykle w krótkim czasie po kontakcie z alergenem
  • może ona rozpocząć się nagłą pokrzywką i obrzękiem np. warg, powiek, i w łagodniejszych przypadkach zatrzymuje się w tym stadium, a w niektórych przypadkach bardzo szybko po kontakcie z alergenem dochodzi do rozwoju wstrząsu anafilaktycznego - duszność, skurcz oskrzeli, obrzęk krtani, niewydolność krążenia, zatrzymanie oddychania, utrata przytomności.

Pieczeń rzymska z indyka

1 komentarz
Indyk to na chwilę obecną jedyne źródło mięsa dla Aleksa. Na szczęście jest to mięso zdrowe, delikatne i smaczne. Można je przyrządzać na wiele sposobów, a na święta warto małemu alergikowi przygotować coś specjalnego. Polecam delikatną i smaczną pieczeń rzymską z indyka. Prosta w wykonaniu, bez jajek, bez mleka i bez glutenu oczywiście :-) Uwaga - mięso lepiej zmienić samemu, gotowe mięso mielone lub mielone na miejscu w sklepie może być zanieczyszczone innymi gatunkami mięsa lub innymi alergenami.

obiad dla alergika

Składniki:
1kg mielonego mięsa z udźca indyka (najlepiej zmielić dwukrotnie)
2 łyżeczki zmielonych nasion chia
5 łyżek płatków teff
5 łyżek oliwy z oliwek
przyprawy - u nas tylko sól i majeranek, ale np. czosnek, gałka muszkatołowa też by bardzo pasowały
50ml wrzątku


Sposób przygotowania:
Zmielone nasiona chia zalać 10 łyżkami letniej wody i odstawić na 10 minut. Płatki teff zalać wrzątkiem (ok 50ml) wymieszać i odstawić na 10 minut. Następnie mięso, płatki teff, oliwę, kisiel z chia i przyprawy dokładnie wymieszać rękami. Masę przełożyć do formy wyłożonej nieprzywierającym papierem do pieczenia. Na pierwsze 30 minut pieczenia przykryć naczynie folią aluminiową, potem zdjąć folię żeby pieczeń się lekko zrumieniła. Piec w temp. 180C przez ok godzinę.
Można podawać na ciepło do obiadu (np. z konfiturą/sosem z porzeczki lub żurawiny) lub na zimno jako pyszna wędlina / pasztet do kanapek.




obiad dla alergika

Przykładowy obiad alergika - pieczeń rzymska z indyka, makaron z teffu, duszona cukinia z białymi szparagami, sos z czerwonych porzeczek.

obiad dla alergika

"Polenta' z płatków teff

Brak komentarzy
Polentę tradycyjnie robi się się z kaszki kukurydzianej, można jednak przyrządzić wyrób 'polentopodobny" ze zdrowych płatków teff. Więcej informacji na temat tego wartościowego zboża znajdziecie TUTAJ.
Taką "polentę" robi się bardzo łatwo i szybciej niż kukurydzianą. Może ona stanowić bazę do wielu dań.

Składniki:
płatki teff - 1/2 kubka
oliwa - 1 łyżka
sól, opcjonalnie inne przyprawy
woda - 1 kubek

Sposób przygotowania:
Do wrzącej wody wsypać płatki teff i sól, gotować 2-3 minuty co jakiś czas mieszając, dolać oliwę, zestawić z kuchenki i dokładnie wymieszać.
Wylać masę do formy wyłożonej nieprzywierającym papierem do pieczenia, rozprowadzić masę na grubość ok 1 cm, zostawić do stężenia.




Taką polentę z teff można wykorzystać na wiele różnych sposobów, wykorzystać np. jako bazę do pizzy lub zapiekanek.




Można pokroić na kształt kopytek i podać do obiadku (u nas przykładowo pieczone mięso z indyka lekko przyprawione majerankiem oraz pieczona dynia Hokkaido).


Polecam też inne przepisy z teffem:

Ciasto daktylowe z mąką teff


Stosowanie probiotyków a atopowe zapalenie skóry u dzieci – zestawienie publikacji.

3 komentarze
Stosowanie probiotyków a atopowe zapalenie skóry u dzieci – zestawienie publikacji.
Stosowanie probiotyków jest coraz częściej polecane jako element terapii atopowego zapalenia skóry u dzieci. Zainteresowanie naukowców tym tematem jest dość duże, dlatego na ten temat powstało już wiele naukowych publikacji. 

Wyniki większości z nich są obiecujące (szczególnie te dotyczące szczepu  Lactobacillus rhamnosus GG), i potwierdzają sens stosowania probiotyków w zapobieganiu atopowemu zapaleniu skóry u dzieci. Część z przytoczonych badań jednak nie potwierdziła wpływu probiotyków na częstotliwość występowania atopii w dzieciństwie.

Lactobacillus acidophilus,  fot.Bob Blaylock, Wikimedia commons

Dla osób, które są bardziej dociekliwe przygotowałam tłumaczenie ciekawego zestawienia kilkunastu badań nad ochronną rolą probiotyków w atopii (na podstawie Meneghin F. i wsp, 2012). Miłej lektury :-)





Źródło: Meneghin F. i wsp., Probiotics and Atopic Dermatitis in Children, Pharmaceuticals (Basel). Jul 2012; 5(7): 727–744.

Więcej informacji o probiotykach można przeczytać tutaj:

Probiotyki dla alergika
Polecam też porównanie składu popularnych preparatów z probiotykami:

Probiotyki dla alergika - porównanie składu

Nietolerancja histaminy a alergia

10 komentarzy
Czy ból głowy po butelce czerwonego wina to zawsze tylko kac?  Wiele osób źle znosi wypicie nawet lampki czerwonego wina  a po "desce serów" cierpi z powodu migreny. Dlaczego tak jest? Odpowiedzią może być nietolerancja histaminy, której objawy często mylone są z alergią pokarmową.  
Truskawki mogą nasilać uwalnianie histaminy z ziarnistości mastocytów. © Ryan Pike.

Czym jest histamina?
Słyszał o niej na pewno każdy alergik. Histamina to organiczny związek z grupy amin biogennych, powstaje z aminokwasu - histydyny. Histamina w naszym organizmie pełni wiele funkcji, najistotniejszą z punktu widzenia alergika to funkcja mediatora w procesach zapalnych i odczynu alergicznego. U alergików (w klasycznym typie alergii) kontakt z alergenem prowadzi do uwolnienia histaminy z ziarnistości mastocytów, histamina dostaje się do krwiobiegu i prowadzi m.in. do wywołania objawów alergii poprzez stymulację receptorów H1 zlokalizowanych np. w skórze (obrzęki, pokrzywka), błonie śluzowej jelit (biegunka), nosa (katar sienny), dróg oddechowych (astma, skurcz oskrzeli) lub nawet może brać udział w powstawaniu wstrząsu anafilaktycznego (reakcja uogólniona).
Reakcję alergiczną z udziałem histaminy na obecność alergenu wykorzystuje się m.in. w testach skórnych.

Nietolerancja histaminy

Może się zdarzyć, że duża ilość histaminy zostanie przyjęta wraz z pożywieniem.  U zdrowych osób produkty z histaminą nie wywołują dolegliwości, bo jest ona szybko metabolizowana przez enzym oksydazę diaminową (DAO). Jednak niektóre osoby mogą mieć niedobór lub niską aktywność tego enzymu. U takich osób pojawiają się objawy nietolerancji i wchłonięty nadmiar histaminy może wywołać objawy podobne do alergii. Jest to jednak nietolerancja (a nie alergia), która może utrudniać diagnostykę prawdziwej alergii.
Objawy nietolerancji histaminy oraz alergii mogą być bardzo podobne. Oprócz objawów typowych dla reakcji alergicznych nietolerancja histaminy może objawiać się także bólem głowy, migreną, zespołem jelita drażliwego lub bólami stawów.

U osób ze stwierdzoną nietolerancją histaminy zwykle zaleca się ograniczenie produktów bogatych w histaminę lub sprzyjających jej uwalnianiu oraz leki przeciwhistaminowe. Niestety lista zakazanych produktów jest dość długa.

Produkty zawierające duże ilości histaminy

Histamina powstaje w produktach w wyniku dekarboksylacji aminokwasu histydyny. Wiele bakterii i drożdży wytwarza enzym dekarboksylazę histydynową (HDC) który prowadzi do przekształcenia wolnego aminokwasu histydyny w histaminę. Wolne aminokwasy albo naturalnie występują w pokarmach, albo mogą być uwolnione podczas proteoilzy podczas przetwarzania lub przechowywania.
Stąd w tej grupie produktów widnieją głównie takie, w których histamina powstaje wskutek procesów starzenia, niewłaściwego przechowywania i psucia (produkty białkowe, szczególnie ryby) oraz na skutek procesów fermentacji przy użyciu mikroorganizmów:

  • kiszonki
  • octy
  • sery dojrzewające, sery pleśniowe
  • wino, piwo
  • wędliny z surowego mięsa - salami, surowa szynka 
  • produkty przeterminowane, nadpsute
  • warzywa - bakłażan, szpinak, pomidor
  • grzyby, drożdże
  • ryby - szczególnie makrela, sardynki, ryby wędzone i puszkowane
  • fermentowane produkty mleczne
  • pikle, gotowe sosy

Ilość histaminy w rybach wzrasta wraz ze starzeniem się mięsa. Najbezpieczniej jeść więc ryby świeże lub zamrożone tuż po połowie. W trakcie przechowywania i przetwarzania znacznie wzrasta ilość amin biogennych.

Produkty stymulujące wytwarzanie histaminy w organizmie 

Niestety brakuje rzetelnych badań naukowych potwierdzających takie działanie. Niemniej warto mieć na uwadze, że prawdopodobnie taki mechanizm istnieje. Może to być niekorzystne dla alergików, gdyż wzrost stężenia histaminy stymuluje inne procesy immunologiczne i może pogarszać objawy alergii. Warto wiedzieć, że do takich podejrzanych produktów należą m.in.:

  • alkohol
  • owoce: banany, papaja, ananas, kiwi, truskawki, owoce cytrusowe, awokado
  • czekolada
  • ryby, skorupiaki
  • mleko
  • pomidory
  • orzechy
  • białko jaja
  • wieprzowina
  • lukrecja, niektóre przyprawy
Alergicy w miarę możliwości powinni ograniczać spożywanie tych produktów przynajmniej w okresach zaostrzenia choroby i w okresie pylenia. Czyli np. lepiej zjeść rybę świeżą niż wędzoną lub z puszki i nie przesadzać z pomidorami (które dodatkowo często uczulają). Każdy organizm ma tolerancję pewnej ilości histaminy dostarczonej z pożywieniem. Jeśli przekroczymy wydolność enzymatyczną spożywając posiłek wyjątkowo obfity w histaminę, wówczas nawet u zdrowych ludzi mogą wystąpić pewne objawy nietolerancji. Napisać łatwo, gorzej z praktyką - ja sama chętnie jem sery pleśniowe i szpinak...

A jak odróżnić nietolerancję histaminy od alergii?
Pamiętajmy, że nietolerancja histaminy to nie jest alergia, a więc nie uczestniczy w niej układ odpornościowy. Jednak objawy mogą być bardzo podobne do alergii. Oczywiście zdarza się, że ktoś jednocześnie ma alergię pokarmową oraz nietolerancję histaminy. Można na próbę (po konsultacji z lekarzem) ograniczyć spożycie produktów bogatych w histaminę przez kilka tygodni i obserwować reakcję organizmu. Poprawa będzie sugerować, że przyczyną może być właśnie nietolerancja histaminy. Jeśli obserwujemy niekorzystne objawy po spożyciu sera pleśniowego i brak objawów po zjedzeniu twarogu to raczej problemem jest nietolerancja histaminy a nie alergia na białko mleka.

Listopadowa zupa krem dyniowo-brokułowa z grzankami

Brak komentarzy
Zupa krem dyniowo - brokułowa, bardzo prosta w wykonaniu, smaczna i zdrowa. Idealna rozgrzewka na ponurą listopadową pogodę.

Składniki:
- pół małej dyni Hokkaido (może być ze skórką)
- brokuł - kilka różyczek
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka zmielonych nasion chia
- szczypta soli, inne dozwolone przyprawy
- 500ml wrzątku lub rosołu

+ grzanki z bułeczek brokułowych - tutaj przepis

Sposób przygotowania:
Dynię kroimy na nieduże kawałki. Zmielone nasiona chia zalewamy kilkoma łyżkami wody i odstawiamy. W garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią kawałki dyni, dusimy pod przykryciem kilka minut, dorzucamy brokuły, dusimy wszystko razem 2-3 minuty. Następnie zalewamy warzywa wrzątkiem lub gorącym rosołem i gotujemy do miękkości. Następnie zupkę blendujemy, dodajemy powstały kisiel z nasion chia i mieszamy. Przed podaniem posypujemy chrupiącymi grzankami.

Smacznego!

Gotowanie i zasady panujące w kuchni alergika

Brak komentarzy
Jeśli u Waszego dziecka zdiagnozowano alergię pokarmową (lub tzw. skazę białkową) powinniście zapoznać się z zasadami panującymi w kuchni alergika. Zasady te pomogą Wam i Waszemu dziecku uniknąć niepotrzebnego stresu i nieprzyjemnych dolegliwości.

Pierwsza połowa sukcesu w żywieniu alergika to wytropienie alergenów (o czym napiszę wkrótce), druga połowa zaś to dostosowanie swojej diety (jeśli dziecko karmione jest piersią) oraz diety dziecka do nowych warunków oraz przestrzeganie pewnych zasad, które nazywam "dekalogiem w kuchni".



Przy diecie eliminacyjnej na czarnej liście pojawia się wiele produktów. fot. © Jack Schiffer

Dieta eliminacyjna polega na całkowitym wykluczeniu uczulającego produktu z diety na czas ustalony przez lekarza. Dieta eliminacyjna to podstawowy element terapii i jest bardzo skuteczna przy alergii pokarmowej. Jednak żeby jej efekty były widoczne, ważne jest przestrzeganie wyżej już wspomnianego"dekalogu".


Praktyczne wskazówki  jak skutecznie pilnować diety eliminacyjnej i uniknąć przypadkowego spożycia alergenów:

  • ZALECENIA LEKARZA. Przede wszystkim stosuj się do zaleceń lekarza, najlepiej, gdybyście znaleźli takiego specjalistę, któremu ufacie w 100% i który zna Wasze dziecko.
  • CAŁKOWITE WYKLUCZENIE ALERGENU Z DIETY. Dany alergen (np. białko mleka) powinien być całkowicie wyeliminowany z diety. Oznacza to że dziecko nie powinno otrzymywać żadnych produktów zawierających białko mleka. Należy wykluczyć z diety nie tylko mleko i jego przetwory, ale też  większość ciast, ciastek, czekolad, lodów, niektórych wędlin, które zawierają dodatek białek mleka.
  • ETYKIETY. Dokładnie czytaj etykiety! Dodatek alergenów (np.białka mleka) może być obecny w wielu rożnych produktach np. niektórych parówkach.
  • SZTUCZNE DODATKI. Alergicy powinni unikać wszelkich sztucznych dodatków, takich jak barwniki, konserwanty, wzmacniacze smaku, które mogą uczulać lub nasilać dolegliwości. 
  • WARTOŚĆ ODŻYWCZA POŻYWIENIA. Dbaj o odpowiednią wartość odżywczą pożywienia. Jeśli eliminujesz jakiś produkt z diety, zastąp go innym o podobnej wartości odżywczej. Jeśli musisz odstawić wiele produktów, warto skonsultować się z dietetykiem.
  • GOTUJ W DOMU. Najbezpieczniej gotować samemu. Unikaj sklepowych wędlin, mięso lepiej piec w domu, stosuj tylko naturalne przyprawy.
  • EKOLOGICZNE PRODUKTY. Wybieraj w miarę możliwości produkty ekologiczne lub wiadomego pochodzenia.
  • NOWALIJKI. Unikaj nowalijek! Wczesną wiosną lepiej kupić mrożone warzywa niż świeże.
  • OSOBNE TALERZE. Wybierz osobną zastawę i sztućce dla alergika i zawsze dokładnie je myj i płucz.
  • OSOBNE NACZYNIA. Warto wyznaczyć także osobny garnek, patelnię, deskę do krojenia itp.
Osobna deska do krojenia to istotny element w kuchni alergika. © Georgios Alexandris
  • RESTAURACJE. Jeśli lubicie jadać poza domem, znajdźcie restaurację, która oferuje dania dla alergików. Możesz również zabierać odpowiedni posiłek dla dziecka ze sobą.
  • DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH. Zwracaj uwagę na detale! Jeśli gotujesz jednocześnie dwa posiłki, mieszaj je osobną łyżką. Uważaj, żeby nie kroić jedzenia dla alergika nożem, którym przed chwilą np. smarowałaś bułki masłem. Trzeba być bardzo czujnym!
 Jeśli dziecko ma bardzo silną alergię na niektóre produkty, może być konieczne wprowadzenie także dodatkowych zasad:
  • Wyznaczenie osobnej półki w lodówce, aby jedzenie dla alergika nie miało kontaktu z alergenami. Podobnie można wydzielić osobną szafkę w kuchni.
  • Trzymanie alergenów poza zasięgiem dziecka lub nawet całkowite zrezygnowanie z ich spożywania w domu przez innych domowników, gdyż niebezpieczne mogą być nawet śladowe ilości alergenów.
  • Unikanie wszelkiej możliwej ekspozycji np. przy silnej alergii na jaja nie powinno się przy dziecku bić piany z jaj, spożywać posiłków zawierających jaja itd.
Orzechy i migdały to częste i silne alergeny. Jeśli dziecko ma bardzo silną alergię na te produkty, nie powinno ich w ogóle być w Waszym domu. © Daniel Gilbey

I co bardzo ważne: wszystkie zasady i zalecenia dotyczące przygotowywania posiłków i karmienia trzeba dokładnie przekazać pozostałym członkom rodziny i opiekunom. Wbrew pozorom wiedza o alergii (szczególnie u osób które nigdy nie zetknęły się z alergią pokarmową) może być zaskakująco niska. Słyszałam o przypadku, gdy dziecko uczulone na kakao w przedszkolu dostało nutellę, bo "przecież to nie kakao".

Druga niezmiernie ważna rzecz to rozmowa. Rozmawiaj z dzieckiem o alergii, wytłumacz, że jeśli zje produkt dla niego nieodpowiedni to będzie miało wysypkę albo inne dolegliwości (np. bolący brzuszek). Warto wypracować w dziecku nawyk "samopilnowania się", aby nie zjadło przypadkowo czegoś zakazanego. Dobrze jeśli dziecko pozna inne dzieci lub dorosłych z alergią i zobaczy, że nie jest wyjątkiem. Możecie też mieć w domu np. misia czy lalkę "alergików" i odgrywać z nimi różne scenki. U nas "alergia" to było jedno z pierwszych słów Aleksa :-)
Mimo obfitości zasad, warto je stosować całościowo, aby wiedzieć czym była spowodowana ewentualna wysypka lub wystąpienie innych objawów. Często po kilku miesiącach eliminacji produktu z diety lekarz proponuje tzw. prowokację, czyli wprowadzenie do diety niewielkich ilości uczulającego produktu. Może się bowiem okazać, że układ immunologiczny zacznie po tym czasie tolerować produkt. Taką prowokację robi się zwykle za zgodą lekarza, a w przypadkach gdy alergia jest bardzo silna nawet w warunkach szpitalnych.


W celu urozmaicenia diety dziecka poszukajcie inspiracji w Internecie - jest wiele blogów z przepisami dla dzieci na diecie bezmlecznej, bezjajecznej czy bezglutenowej. Na moim blogu już jest kilka tego typu przepisów, pojawiać się też będą nowe.

Polecam np.

Pieczeń rzymska z indyka




Alergia na ryż u dziecka

16 komentarzy
Ryż zwykle uznawany jest za produkt bezpieczny dla alergików. Przy rozszerzaniu diety niemowlęcia poleca go większość alergologów i pediatrów jako hipoalergiczny i bardzo rzadko uczulający. Z tego powodu rodzice często skupiają uwagę na silniejszych alergenach (jak np. białka mleka, jaj, pszenicę, soję). Niestety, jeśli przegapimy jeden alergen i wprowadzimy go do diety, proces dodawania nowych produktów do menu naszego alergika może zostać zaburzony i trudno będzie wykryć przyczynę uczulenia. Zwłaszcza, jeśli nasze dziecko ma alergię na produkt z tzw. "bezpiecznej półki".

Jednym z istotnych powodów ograniczeń w diecie mojego Aleksa jest alergia pokarmowa na większość zbóż, w tym niestety ryż (a także pszenica, orkisz, owies, żyto, jęczmień, proso, quinoa, gryka, amarantus...). Oprócz objawów, jakie obserwowaliśmy po podaniu ryżu (zmiany skórne, nasilenie atopowego zapalenia skóry), alergia na ryż została potwierdzona też w testach z krwi (specyficzne IgE).


Alergia na ryż bardzo utrudnia żywienie dziecka i praktycznie uniemożliwia korzystanie z gotowych dań. Czasami mamy mało czasu na gotowanie, a czasem po prostu wygodniej jest zabrać słoiczki na spacer czy wycieczkę. Na początku Aleks również jadł gotowe dania, bo alergię na ryż zdiagnozowaliśmy dość późno. Niestety producenci obiadków ryż dodają do większości dań, a te obiadki, które akurat ryżu nie zawierały, posiadały inne składniki, które Aleksa uczulały. Również producenci typowych kaszek dla alergików (np. Sinlac) stosują ryż w swoich produktach. Podobnie ma się sytuacja z gotowymi produktami zbożowymi dla bezglutenowców (pieczywo, ciastka) i półproduktami (mieszanki bezglutenowe mąk na chleb, ciasta) -  zdecydowana większość z nich zawiera ryż.

Uwierzcie mi, nie jest łatwo żywić dziecko uczulone na zboża glutenowe i do tego także na ryż. Na przykład niedawno kupiłam fajne ciasteczka kukurydziane (kukurydza jest dla Aleksa bezpieczna), które zawierały tylko kukurydzę oraz syrop ryżowy. Postanowiłam spróbować włączyć je do diety Aleksa, bo od ostatniej próby wprowadzenia ryżu minęło ok. 6 miesięcy. W ten sposób chciałam sprawdzić, czy alergia na ryż nadal się utrzymuje. Po cichu liczyłam też na to, że syrop ryżowy zawiera znikomą ilość białka z ryżu, więc może nie będzie uczulał... Aleksowi oczywiście ciastka bardzo smakowały, a ja zaczęłam mieć nadzieję, że na stałe zagoszczą na naszym stole, bo pierwsze dwa dni były ok. Niestety trzeciego dnia zaczęły pojawiać się czerwone plamki na nogach, a po pięciu dniach od podania zmiany już się nasiliły, a więc ciastka wylądowały w koszu (to wersja dla Aleksa, bo tak naprawdę wylądowały w moim brzuchu, ale nie mogłam przecież ich zjeść na jego oczach).

Jak zatem bezpiecznie wprowadzać ryż do diety niemowląt?
Tak samo jak każdy nowy produkt - stopniowo, zaczynając od minimalnej ilości kleiku ryżowego, potem ćwierć, pół cała łyżeczka...oczywiście jeśli zaobserwujemy jakieś niepokojące objawy odstawiamy produkt na kilka dni i potem próbujemy podawanie kleiku od najmniejszych tolerowanych ilości.Jeśli objawy alergii pojawią się ponownie, wtedy lepiej odstawić ryż i spróbować wprowadzić go do diety ponownie za kilka miesięcy. U alergików warto obserwować reakcję na nowe poszczególne nowe produkty nawet przez 14 dni. Jeśli nie pojawią się żadne objawy wtedy mamy bardzo dużą pewność że dany produkt jest bezpieczny - i nie robimy wyjątków dla produktów "nieuczulających" - bo takich po prostu nie ma, każdy pokarm może być przyczyną alergii.

Objawy alergii na ryż
U Aleksa alergia na ryż objawia się tylko wysypką, ale podobnie jak przy innych alergiach pokarmowych objawy mogą być różne  - ze strony przewodu pokarmowego - kolki, wymioty, stany zapalne jelit, kupki ze śluzem, ze strony układu oddechowego - "sapka", katar, świszczący oddech, nawracające infekcje, kaszel i inne. Objawy mogą pojawić się w krótkim czasie po spożyciu lub nawet po kilkunastu dniach.

A co zrobić gdy już stwierdzimy alergię na ryż u dziecka?
Można spróbować wprowadzać do diety inne zboża i produkty bezglutenowe m.in.:
- teff (rzadko uczula, płatki teff można kupić w niektórych sklepach ze zdrową żywnością)
- kukurydza
- proso (kasza jaglana, płatki jaglane)
- gryka niepalona (kasza gryczana niepalona)
- quinoa (bardzo wartościowa)
- amarantus (często dodawany do ciastek i batonów, bardzo wartościowy)
- tapioka (maniok) (uczula wyjątkowo rzadko, zawiera głównie lekkostrawną skrobię, baza do smacznych puddingów, można kupić głównie w sklepach internetowych)
- dokładnie czytamy etykiety dań w słoiczkach - nawet dania jednoskładnikowe często zawierają dodatek mąki ryżowej
- wykluczamy kaszki zawierające ryż, w tym także kaszki dla alergików jak Sinlac czy Minima

Czy dziecko może wyrosnąć z alergii na ryż?
Oczywiście może... ale nie musi. Teraz mój synek ma już niemal 3 lata, a uczulenie na ryż nadal się utrzymuje. Mam oczywiście nadzieję, że Aleks z tego wyrośnie, bo ryż to naprawdę bardzo wartościowy produkt i chciałabym żeby kiedyś pojawił się w diecie mojego dziecka. I na naszym wspólnym stole. Edit 09.2015 - Aleks już może jeść ryż - zaczął go tolerować w wieku ok 3,5 roku, gotowanie jest znacznie prostsze :-)

Kilka faktów dotyczących alergii na ryż:
  • w Polsce jest uznawany za produkt o niskim ryzyku wywołania alergii, uczula bardzo rzadko;
  • alergia na ryż w Europie nadal jest dość rzadkim zjawiskiem, chociaż wraz z wzrostem spożycia ryżu pojawia się coraz częściej, szczególnie u osób z atopowym zapaleniem skóry;
  • alergia na ryż najczęściej jest notowana w Japonii i innych krajach Azji Wschodniej, gdzie ryż jest często spożywany;
  • alergia na ryż u japońskich dzieci stanowi istotny problem, dlatego w Japonii naukowcy pracują nad opracowaniem genetycznie modyfikowanego ryżu pozbawionego uczulających białek;
  • alergia na ryż może być powiązana z alergią krzyżową na pyłki traw; krzyżowe reakcje na ryż mogą też występować przy alergii na inne zboża np. pszenicę, proso czy kukurydzę.
  • uczulenie może mieć charakter alergii pokarmowej występującej po spożyciu ryżu, ale opisywano także przypadki objawów alergii wziewnej przy wdychaniu pyłu z mąki ryżowej
  • ryż zawiera kilka potencjalnie uczulających białek m.in. glyoksylaza I (Glb33), inhibitor trypsyny/alfa-amylazy (RAP), profilinę;
  • część alergenów ryżu jest neutralizowana podczas gotowania, jednak nie wszystkie;

Już wkrótce targi dla alergików - Dni alergii i nietolerancji pokarmowej

Brak komentarzy


Ja będę na pewno!

Te targi to niepowtarzalna okazja żeby za niewielką opłatą poszerzyć swoją wiedzę na temat alergii i zapoznać się z bogatą ofertą wystawców. Ciekawa jestem też bardzo jak będzie wyglądał WZORCOWY DOM ALERGIKA, który ma powstać na terenie wystawy.



Poniżej wklejam informacje od Organizatora targów:

Dni Alergii i Nietolerancji Pokarmowej to spotkanie, które będzie miało miejsce 22-23 listopada 2014 r. na Stadionie Narodowym
w Warszawie. Wszyscy zwiedzający, którzy zdecydują się nas odwiedzić będą mieli okazję nie tylko zdobyć cenne informacje, wziąć udział
w warsztatach kulinarnych, skonsultować się z lekarzem, czy zajrzeć w zakamarki wzorcowego domu alergika. To także niepowtarzalna okazja do zapoznania się z szerokim zakresem oferty rynkowej produktów i usług z zakresu alergii i nietolerancji, a także poczynienia zakupów
w promocyjnych cenach i skorzystania z licznych ofert wystawców.

Znajdą się wśród nich m.in. najbardziej cenieni producenci i dystrybutorzy:

· sprzętu medycznego: inhalatory, nebulizatory, testy

· sprzętu AGD: odkurzacze, urządzenia antyroztoczowe, oczyszczacze i nawilżacze powietrza

· pościeli antyalergicznej: kołdry, poduszki, pokrowce antyroztoczowych, poszewki antybakteryjne

· środków na roztocza: opryski, urządzenia UPR

· żywności: żywność BEZGLUTENOWA, EKOLOGICZNA, bez alergenów

· odzieży specjalistycznej: dla osób z problemami skórnymi, AZS

· kosmetyków: linie hipoalergiczne, bez parabenów, emolienty, do skóry atopowej

· środków czystości BIO i EKO: ekologiczne i bezpieczne dla ludzi i zwierząt rozwiązania, ciekawe alternatywy dla "chemii" domowej

· środków farmaceutycznych


BILETY NA DNI ALERGII I NIETOLERANCJI POKARMOWEJ DOSTĘPNE: na stronie www.dnialergii.pl oraz w dni targów na miejscu.
Cena biletów: 12 zł - bilet normalny, 8 zł - bilet ulgowy (za okazaniem legitymacji), dzieci do lat 16 – wstęp wolny.

Jakie ubranka dla małego alergika? Alergia na ubrania.

2 komentarze

Największy problem z atopowym zapaleniem skóry (AZS) u dziecka jest taki, że często nie wiadomo jaki czynnik spowodował wysypkę. Odpowiednie ubranko dla alergika pozwala wykluczyć przynajmniej jedną z potencjalnych przyczyn uczulenia.



Jakie ubrania najlepiej używać przy alergii?

Odpowiednie ubranka, a szczególnie bielizna, są bardzo ważnym elementem wspomagającym poprawę kliniczną przy atopowym zapaleniu skóry u dzieci. Skóra atopików jest zwykle sucha, delikatna i nadwrażliwa.

Dlatego chciałabym podzielić się z Wami kilkoma zasadami ubierania alergika, które pomogły poprawić stan skóry Aleksa.

Pamiętam taki okres, gdy Aleks miał silną wysypkę na dłoniach i nadgarstkach. Czerwony, mocno swędzący wyprysk pojawiał się, po jakimś czasie znikał i znów powracał. Po wnikliwym "śledztwie" okazało się, że skóra na rękach reagowała wypryskiem na mankiety niektórych ubranek wykonane ze sztucznych materiałów. Zaostrzenia jego atopowego zapalenia skóry spowodowane były sztucznym materiałem.

Po usunięciu problemu wysypka się zmniejszyła, ale nadal nie było idealnie. Szukałam więc dalej. Stan skóry na rękach trwale się poprawił dopiero wtedy, gdy zaczęliśmy wywijać rękawki lub zakładać body na lewą stronę - przyczyną wysypki okazały się bowiem nylonowe nitki znajdujące się w szwach niektórych bawełnianych ubranek.

Dzięki wprowadzonym zmianom wysypka na rękach znikła, co przyniosło dużą ulgę Aleksowi, a mi pozwoliło mieć większą pewność tego, że pojawiające się nowe wysypki są spowodowane pokarmem, a nie jakimś czynnikiem z otoczenia.

Dlatego przy atopowym zapaleniu skory u dziecka trzeba dobrze zastanowić się nad wyborem ubranek. Wiadomo, że sztuczne materiały mogą wywoływać alergię kontaktową w postaci np. wyprysku lub pokrzywki. Niewłaściwe ubranko może także nasilić istniejące objawy poprzez podrażnianie uszkodzonej skóry.





Na co zwracamy uwagę ubierając małego alergika:

  • bezpośredni kontakt ze skórą powinna mieć tylko bawełna lub specjalnie przygotowany jedwab; są to naturalne materiały, oddychające i uznawane za odpowiednie przy skórze atopowej
  • najlepiej wybierać bawełnę ekologiczną (uprawianą bez pestycydów i sztucznych nawozów) oraz nie barwioną (ma wtedy lekko szarawy lub beżowy kolor) - śnieżnobiałe ubranka są zwykle sztucznie wybielane drażniącym chlorem, kolorowe zaś zawierają barwniki mogące być kolejnym alergenem
  • pamiętamy, że nitki (szwy) w ubrankach są często ze sztucznego materiału
  • wybieramy ubranka bezszwowe lub rękawki wywijamy tak, żeby szwy nie drażniły skóry; można też zakładać ubranko na lewą stronę, wtedy szwy są na zewnątrz i nie drażnią skóry
  • uważamy żeby napy, suwaki i guziki nie dotykały skóry
  • wypruwamy metki; zwykle są one wykonane ze sztucznego materiału, a poza tym drażnią skórę mechanicznie
  • na wierzch ubranka "ochronnego" możemy zakładać ubranka z innych materiałów, ale staramy się żeby nie miały kontaktu ze skórą
  • rękaw "ochronnego" ubranka powinien być trochę dłuższy, tak, żeby chronił rączkę przed kontaktem z innym materiałem
  • czapeczki i rękawiczki wybieramy z bawełnianą wyściółką (wcale nie jest to łatwe!)
  • wszystkie nowe ubranka należy uprać w odpowiednim proszku i z dużą liczbą płukań, gdyż mogą mieć pozostałości środków chemicznych stosowanych przy produkcji, transporcie itp.
  • ubranka pierzemy oczywiście w odpowiednim proszku dla alergików (u nas dobrze sprawdza się Jelp, ale każdy może reagować inaczej na dany proszek; niektórzy np. piorą tylko w płatkach mydlanych), w wysokiej temperaturze (co najmniej 60 st.C) i nastawiamy możliwie najwięcej płukań
  • nastawiamy wirowanie na wysokie obroty, żeby ubranka szybko wyschły - gdy długo wiszą na suszarce może zbierać się na nich kurz, pyłki lub inne alergeny
  • idealnie, jeśli rodzice i opiekunowie także noszą bawełniane ubrania, prane w tym samym proszku co ubrania dzieckaa
  • zasady te, a  przynajmniej ich część, stosujemy profilaktycznie, nawet jeśli skóra jest w dobrym stanie, a przy zaostrzeniach najlepiej stosować wszystkie z tej listy






Na początku może to się wydawać trudne, ale można się przyzwyczaić :-) U niemowląt wystarczy zaopatrzyć się w kilka zestawów białych bawełnianych body i półśpiochów lub śpiochów. U starszych dzieci białe ubranka stają się mocno niepraktyczne bo dzieciaki się natychmiast brudzą, więc najlepiej kupić tylko bawełnianą lub jedwabną bieliznę a na wierzch spokojnie można zakładać ciemniejsze ubranka.

Jakie ubrania dla alergików warto wybrać?


Specjalistyczne ubranka dla alergików są dość drogie, ale ostatnio pojawiła się nowa marka Derma Clothes, firma oferuje bieliznę dla alergików w cenach bardziej przystępnych niż inne firmy, a jakość tych produktów jest bardzo dobra (mieliśmy okazję wypróbować piżamkę z tej firmy). Zgodnie z informacją od producenta "Pościel i ubrania dla atopików są wykonane z Maty^Care – materiału w pełni naturalnego, w którego skład wchodzi czysta bawełna i jony srebra. Ze względu na naturalny skład są bezpieczne i higieniczne – również dla skóry noworodków. Jak każdy produkt z naturalnej bawełny, także i ta odzież dla atopików jest łatwa w konserwacji i w prosty sposób można utrzymać jej świeżość." Więc jeśli podejrzewacie, że problemy skórne mogą mieć związek z niewłaściwymi ubraniami, warto wypróbować te produkty. Firma przygotowała dla czytelników bloga specjalną ofertę - 10% zniżki na hasło "Urok życia alergika". Jeśli chcecie skorzystać z tej zniżki, trzeba złożyć zamówienie ze sklepu mailowo - kontakt@bieliznadlaalergikow.pl, bo niestety sklep nie ma możliwości generowania zniżki automatycznie. Więcej informacji o ubrankach Derma Clothes i dostępne produkty znajdziecie TUTAJ.



Wielofunkcyjne "bułeczki" brokułowe z mąką teff

6 komentarzy
Aleks nie może jeść zwykłych sklepowych bułek. W zasadzie nie chciałabym, żeby je jadł nawet gdyby nie miał alergii, ponieważ zazwyczaj te bułki są napakowane polepszaczami, spulchniaczami i innymi sztucznymi dodatkami. Ponieważ na placu zabaw często widujemy dzieci zajadające się takimi bułami więc Aleks też chce mieć swoje bułeczki. Dlatego co jakiś czas próbuję upiec mu jakieś bułkopodobne produkty. Różnie mi to wychodzi a czasem w ogóle nie wychodzi :-). Ale kilka dotychczasowych prób wyszło ciekawie i tymi się z Wami chcę podzielić. Na początek polecam "bułeczki" brokułowe.



"Bułeczki" można podać przynajmniej na trzy sposoby:
- na ciepło jako zdrowe kotlety brokułowe
- na zimno jako pieczywo do kanapek
- jako pyszne grzanki do zupy (pokrojone w kostkę, zrumienione na patelni)

Składniki:
mąka kukurydziana - 1 szklanka
mąka teff * - 0,5 szklanki
proszek do pieczenia bio - 1 łyżeczka
oliwa z oliwek - 6 łyżek
zmielone nasiona chia - 1 łyżeczka
brokuły - kilka różyczek
sól, ewentualnie zioła
woda - ok 1/4 szklanki

Sposób przygotowania:
Zmielone nasiona chia zalać 5 łyżkami wody, odstawić na ok 10 minut aż powstanie kisiel. Brokuły gotować na parze przez ok 5 minut. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przyprawami, dodać kisiel z chia, oliwę i wymieszać. Dodać taką ilość wody, żeby konsystencja ciasta umożliwiała formowanie kotletów/bułeczek. Ugotowane brokuły przestudzić, drobno posiekać i wymieszać z ciastem.
Piekarnik nagrzać do ok. 180C. Z ciasta uformować bułeczki i układać na nieprzywieralnym papierze do pieczenia. Wierzch bułeczek można posypać kilkoma ziarenkami soli lub innych przypraw. Piec ok 15-20 minut.
Smacznego!

* więcej informacji o teff znajdziecie tutaj.

Przeziębienie i antybiotyki u małego alergika

5 komentarzy
Sezon na infekcje można uznać za rozpoczęty...

Aleks na razie zdrowy, ale w koło dzieciaki już powoli zaczynają chorować. Są to zwykle infekcje wirusowe, ale niestety lekarze często zupełnie niepotrzebnie przepisują antybiotyki. Tendencja ta na szczęście powoli się zmienia. Pamiętam, że w dzieciństwie brałam bardzo dużo antybiotyków z powodu częstych zapaleń oskrzeli - a prawdopodobnie co najmniej połowa z nich była zbędna.

 Faktem jest, że alergicy mogą nieco ciężej przechodzić zwykłe przeziębienie. U Aleksa zwykle ma ono następujący przebieg - jeden - dwa dni katar a trzeciego dnia już kaszel, duszności i świsty w oskrzelach. Wynika to niestety z jego nadreaktywności oskrzeli. Oskrzela po prostu silniej reagują na atak wirusów i reagują nadmiernym skurczem, który prowadzi do duszności.
Wpływ na wystąpienie nadreaktywności oskrzeli ma niestety współistniejąca alergia, atopowe zapalenie skóry, nawracające infekcje górnych dróg oddechowych, częściej też występuje u małych dzieci. Niekoniecznie oznacza to astmę, dlatego na razie nie używam tego terminu, ale niestety taka poinfekcyjna nadreaktywność oskrzeli może oznaczać większe ryzyko wystąpienia astmy w przyszłości. Przy nadreaktywności oskrzeli kaszel po infekcji utrzymuje się zwykle znacznie dłużej a do tego przebieg infekcji może być cięższy.

Pierwsza taka infekcja ze świstami oskrzeli i dusznością rozwinęła się u Aleksa jak miał ok 8 miesięcy. Zaczęło się zwyczajnie katarem, a po dwóch dniach zaczął pokasływać i gołym uchem słychać było świsty a dodatkowo szybko i ciężko oddychał. Wyglądało to dość przerażająco, małe dziecko które furczy i świszczy i do tego ciężko oddycha...wezwany lekarz przepisał nebulizacje, ale ponieważ poprawa nie była taka szybka a dziecko było małe, to już po kilku dniach dostał antybiotyk.

W trakcie kolejnych infekcji byliśmy już przygotowani na taki obrót wydarzeń - zgodnie z zaleceniem alergologa nebulizacje zaczynaliśmy jak tylko pojawił się katar, nie czekaliśmy aż zaczną się świsty. I kolejne infekcje mimo że miały podobny przebieg - katar, kaszel i świsty w oskrzelach udawało się wyleczyć bez antybiotyku a duszność była tylko niewielka. Ważne jest, że mieliśmy (i mamy) zaufanego lekarza pediatrę, który jest dostępny pod telefonem i w razie pogorszenia lub jakichkolwiek niepokojących objawów może w krótkim czasie przyjechać osłuchać dziecko i ewentualnie zlecić antybiotyk. Jest przy tym szczery i zawsze mówi, że teraz nie słyszy zapalenia oskrzeli ani zapalenia płuc, ale nie wiadomo co będzie jutro i żeby w razie pogorszenia np. w nocy jechać do szpitala. Nie przepisuje antybiotyku "na wszelki wypadek" jak niestety często robią to inni pediatrzy. A antybiotyk u alergika to dodatkowe obciążenie, ryzyko wywołania alergii samym lekiem, zaburzenie fizjologicznej flory jelit, i ogólne osłabienie odporności...z drugiej strony dziecko z alergią lub astmą jest też bardziej narażone na cięższy przebieg infekcji i nadkażenie bakteryjne więc lekarze często stoją przed trudną decyzją...ale mimo wszystko czasem te antybiotyki nie są niezbędne.


Zdecydowana większość zapaleń oskrzeli u dzieci to zakażenia wirusowe, wtedy antybiotyk podano "zapobiegawczo" jedynie chroni przed powikłaniem infekcją bakteryjną a nie zwalcza wirusów - z nimi organizm dziecka musi sobie radzić sam.

Oczywiście nie wolno samemu decydować o podaniu (lub nie podaniu) antybiotyku, ale warto mieć zaufanego lekarza który zna dziecko i jego organizm czy "sposób" chorowania i będzie wiedział, kiedy jego układ immunologiczny potrzebuje wsparcia antybiotyku. Zwykle podaje się antybiotyk gdy infekcja przedłuża się ponad 7 dni lub gdy pojawia się "nowa" gorączka, gdyż może to oznaczać wystąpienie już infekcji bakteryjnej.

U Aleksa kolejny antybiotyk był konieczny w tym roku, gdy w czasie jednej "typowej"wirusowej infekcji oskrzeli jednocześnie dopadła go dość silna infekcja jelitowa. Jego organizm niestety był już zbyt osłabiony dwoma rożnymi chorobami. Kaszel zaczął się nasilać zamiast słabnąć i w końcu dostał antybiotyk. Po dwóch dniach podawania leku była wyraźna poprawa, więc była to dobra decyzja.

Ostatnio natomiast niemal padliśmy ofiarą typowego antybiotyku "w razie czego". Aleks miał infekcję oskrzeli i dość silny kaszel, standardowo robiliśmy nebulizacje, leki wykrztuśne, trochę homeopatii, nasz lekarz uznał że jest OK i że synek poradzi sobie bez antybiotyku. Ale następnego dnia mieliśmy akurat zaplanowaną wizytę u alergologa, który stwierdził że "dobrze że przyszliśmy bo dziecko ma zapalenie oskrzeli", kazał natychmiast podać antybiotyk i jeszcze widząc moją niepewność zaczął straszyć zapaleniem płuc i szpitalem. Antybiotyk wykupiłam, ale skonsultowałam się jeszcze raz z "naszym" lekarzem, który poradził poczekać 1-2 dni, chyba że pojawi się gorączka lub jakieś istotne pogorszenie. Poczekaliśmy, i rzeczywiście już drugiego dnia kaszel prawie zniknął, synek lekko pokasływał jeszcze kolejny tydzień ale poza tym wszystko było OK. A że "nasz" lekarz niestety sporo kosztuje, na kontrolę poszliśmy do tamtego alergologa, który zadowolony stwierdził, że jego antybiotyk wspaniale pomógł bo synek już zdrowy...

Dlatego wszystkim gorąco polecam znalezienie jednego, zaufanego lekarza, który będzie znał organizm dziecka i będzie w stanie zdecydować, czy antybiotyk rzeczywiście jest konieczny w danym przypadku.

A na wspomaganie odporności zimą i nie tylko warto podawać dziecku oleje zawierające kwasy tłuszczowe omega-3, szczególnie jeśli nie je dużo ryb, duży wybór jest np. w sklepie Natural.

Ciasto daktylowe z mąką teff

5 komentarzy
Poniżej przedstawiam przepis na jedno z "naszych" bardzo prostych ciast - jest to ciasto bez mleka, bez jajek, bez glutenu i bez cukru.



Składniki:

mąka kukurydziana - 1 kubek
mąka teff *- 0,5 kubka
proszek do pieczenia bio (bez fosforanów) - 1 łyżeczka
olej kokosowy lub masło klarowane -6 łyżek
zmielone nasiona chia - 1 łyżka
suszone daktyle - 10 sztuk
woda - 1 kubek

Daktyle pokroić i namoczyć w 1 kubku wody, gotować na wolnym ogniu przez kilka minut, do miękkości, następnie zblendować na w miarę jednorodną płynną masę, zostawić do ostygnięcia. Zmielone nasiona chia zalać 10 łyżkami wody, odczekać kilka minut aż zrobi się z nich kisiel. Mąki i proszek do pieczenia zmieszać w misce, następnie dodać masę daktylową, olej/masło i kisiel z chia. Mieszać delikatnie aż składniki się połączą. Ciasto powinno być dość gęste, w celu zagęszczenia można dodać odrobinę więcej mąki a żeby rozrzedzić dodajemy odrobinę wody. Ciasto wykładamy do formy, najlepiej wyłożonej nieprzywierającym papierem do pieczenia. Pieczemy ok 25-30 minut w temperaturze 180C, sprawdzamy patyczkiem (musi być suchy).

*Więcej informacji na temat teffu i jego właściwości znajdziecie tutaj.



Teff - miłka abisyńska - bezglutenowe zboże dla alergika

3 komentarze
Teff - miłka abisyńska - bezglutenowe zboże dla alergika

Jednym z głównych problemów z jakimi się borykamy to alergia Aleksa na większość zbóż.

Taka wieloważna alergia pokarmowa na zboża znacznie ogranicza dietę i praktycznie wyklucza spożywanie gotowych produktów zbożowych, nawet tych bezglutenowych. Aleks ma uczulenie nawet na popularne zboża bezglutenowe tradycyjnie stosowane w żywieniu dzieci z alergią jak ryż czy proso. Dlatego musiałam szukać alternatywy wśród egzotycznych zbóż . Na szczęście udało mi się znaleźć bardzo ciekawe i wartościowe zboże, które nie uczula synka - i tak do menu Aleksa trafił tajemniczy TEFF (miłka abisyńska). Polecam to zboże do wypróbowania osobom z alergią na wiele zbóż, może i dla Was okaże się bezpieczne.



Teff to dobre zboże dla alergika, niestety jeszcze nie jest powszechnie dostępny. Jednak bez problemu produkty z teffu kupimy w sklepach ze zdrową żywnością (głównie internetowych).

Ja stosuję  przede wszystkim:


- płatki teff (są drobniutkie) 

- mąkę teff 
- makaron (w makaronie mąka teff jest połączona z kukurydzą) 

Teff ma neutralny smak, pasuje zarówno do potraw słodkich i słonych. Mąkę teff używam przede wszystkim do wypieku ciast i ciasteczek lub do zagęszczania zup czy deserów. Natomiast płatki teff są doskonałe jako dodatek do zupek a jeśli ugotujemy je na gęsto mogą służyć jako dodatek do zdrowego obiadku. Płatki teff używam także jako kaszki śniadaniowej do której po zagotowaniu dodaję hipoalergiczne mleko, suszone lub świeże owoce, po ugotowaniu ma konsystencję podobną do kaszy manny.


Przykładowe przepisy z teffu:

Ciasto daktylowe z mąką teff
Bułeczki brokułowe z mąką teff
"Polenta" z płatków teff
Tefianka śniadaniowa



Najważniejsza cecha teffu - jest to zboże naturalnie bezglutenowe!
Miłka abisyńska (Eragrostis abyssinica), tef, teff, trawa abisyńska to gatunek rośliny zbożowej z rodziny wiechlinowatych, naturalnie występuje w północno-wschodniej Afryce, uprawiana była jeszcze przed naszą erą.


Przy alergii złożonej, także na różne zboża teff może okazać się bezpieczny, ponieważ należy do zupełnie innej podrodziny zbóż.

Wszystkie zboża należą do jednej rodziny Gramineae.
Trzeba jednak zwrócić uwagę także na przynależność do podrodziny
Teff należy do innej podrodziny (Eragrostoideae) niż ryż (Bambusoideae), owies, pszenica, żyto, jęczmień (Pooideae) a nawet kukurydza, sorgo i proso (Panicoideae). Dzięki temu może okazać się bezpieczny przy alergii na wszystkie inne zboża! Naprawdę warto spróbować.
Teff zawiera duże ilości błonnika, ważnych minerałów - m.in. wapń, żelazo, magnez. Ponadto zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne - roślina "idealna" pod względem składu aminokwasów, szczególnie dużo zawiera metioniny, cysteiny i lizyny (tej ostatniej najwięcej wśród innych zbóż). Zawiera także antyoksydanty.

Wartość odżywcza w 100g mąki teff:

Wartość energetyczna: 367kcal (1537kJ)
Tłuszcze - 2,4 g (w tym nasycone - 0,4g), zawiera kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6
Węglowodany - 73,1g
(w tym cukry - 1,8g, skrobia - 36,6g, błonnik - 8,0g)
Białko - 13,3g

Witaminy:

Tiamina - 0,4mg
Ryboflawina - 0,3mg
Niacyna - 3,4mg
Witamina B6 - 0,5mg

Zawartość minerałów:
wapń - 180mg
żelazo - 7,6mg
magnez - 184mg
fosfor - 429mg
potas - 429mg
sód - 12mg
cynk - 3,6mg
miedź -0,8mg
mangan - 9,2mg

Dynia dla alergika

4 komentarze
Dynia dla alergika
dynia dla alergika

Jesień to idealna pora na to, żeby w kuchni alergika zagościła "królowa jesieni" czyli sezonowa dynia.

Dynia uznawana jest za warzywo rzadko uczulające i jest polecana dla alergików jako zamiennik marchwi. 

Ze względu na wysoką zawartość betakarotenu oraz cennych witamin i mikroelementów dynia stanowi zdrową i smaczną alternatywę dla dzieci uczulonych na marchew, a do tego jest bardzo delikatna i lekkostrawna. Przecier z ugotowanej dyni z powodzeniem może stanowić pierwszy produkt wprowadzony do diety niemowlęcia.

Kiedyś dynię przyrządzałam sporadycznie, ale odkąd przygotowuję posiłki dla mojego małego alergika, w naszej kuchni pojawia się znacznie częściej. Niestety rozszerzanie diety Aleksa zaczęliśmy "tradycyjnie" czyli od marchewki, która jak się szybko okazało uczulała synka. Po marchewkowej próbie dość długo miał  silną wysypkę, dodatkowo nie pojawiła się ona od razu, ale dopiero trzeciego dnia po wprowadzeniu marchewki do diety. Na szczęście próbę z dynią przeszedł bez żadnych objawów i stanowi ona stały element jego diety.

Aleks w wieku niemowlęcym bardzo chętnie jadł dyniowe papki i do tej pory ze smakiem zjada zupkę krem z dyni. Ze względu na dość neutralny smak dynia świetnie nadaje się zarówno do przyrządzania dań słodkich czy przekąsek (racuszki, ciastka, rozmaite desery, dżemy) oraz dań obiadowych (zupy, dodatek do dań warzywnych, mięsnych, kasz, ryżu...).

Najczęściej używam w kuchni dynię Hokkaido, która ma tę zaletę że nie trzeba jej obierać lub dynię masłową (piżmową), która łatwo się obiera i ma trzon pozbawiony pestek. 

Kilka faktów na temat tego wartościowego warzywa jakim niewątpliwie jest dynia


Informacje ważne dla alergików:
  • dynia jest uznawana za pokarm o niskim ryzyko wywołania uczulenia, alergia pokarmowa typu IgE na dynię była opisywano bardzo rzadko, ale niestety część dzieci może mieć uczulenie na dynię.
  • głównym alergenem występującym w owocach dyni jest profilina (Cuc p 2), jednak ulega ona rozkładowi pod wpływem pepsyny (enzym trawienny żołądka) dlatego zazwyczaj uczulenie ogranicza się do okolicy jamy ustnej (zespół alergii jamy ustnej). Inne poznane alergeny dyni to: Cuc p (f225), Cuc p (oksydaza kwasu askorbowego), Cuc p cyklofilina
  • alergia krzyżowa może wystąpić z pestkami dyni oraz z innymi warzywami z rodziny dyniowatych - wykazano możliwe alergie krzyżowe m.in. z melonem, arbuzem, ogórkiem i cukinią
  • alergia krzyżowa na dynię może wystąpić także przy alergii na pyłki chwastów oraz ambrozji
  • objawy alergii na dynię mogą być takie same jak przy innych pokarmach - wysypka, objawy ze strony przewodu pokarmowego (biegunka, śluzowe kupki, wymioty, ulewanie), infekcje dróg oddechowych, a w wyjątkowych przypadkach nawet wstrząs anafilaktyczny.

alergia na dynię


Dynia zawiera mniej azotanów

Dynia ma bardzo ważną właściwość - w porównaniu z "konkurencyjną" marchwią przyswaja znacznie mniej szkodliwych azotanów, w związku z tym jest bezpieczniejsza dla dzieci. Oczywiście i tak najlepsza będzie dynia uprawiana w gospodarstwach ekologicznych lub z przydomowego ogródka. 


Wartość odżywcza dyni

Jest to bardzo wartościowe warzywo. Dynia jest niskokaloryczna, zawiera witaminy z grupy B (szczególnie dużo B2), witaminę PP, kwas foliowy, beta-karoten (prowitamina A) i witaminę C oraz minerały m.in. potas, dużo wapnia, żelazo, fosfor, magnez. Poza tym dynia zawiera pektyny i korzystnie wpływa na pracę przewodu pokarmowego, jest lekkostrawna, łagodna dla żołądka i jelit, polecana przy rekonwalescencji.

Wartość odżywcza w 100g ugotowanej dyni


Wartość kaloryczna - 20kcal (83,7 kJ)
Witamina A - 4992 IU
Witamina C-4,7 mg
Witamina E-0,8 mg
Witamina K - 0,8 mcg
Ryboflawina - 0,1 mg
Kwas foliowy - 9 mcg
Niacyna - 0,4 mg


Odmiany dyni



Dynia należy do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae Juss.) uprawiana już od 5 tysięcy lat p.n.e.
Istnieje kilka popularnych odmian dyni, posiadają one podobne właściwości odżywcze, ale tak jak pisałam nasze ulubione typy to dynia Hokkaido oraz dynia piżmowa (masłowa).

Zalety dyni Hokkaido - ciemnopomarańczowy, zwarty miąższ zapewnia większą koncentrację korzystnych składników, szczególnie betakarotenu i witaminy B1. Poza tym zazwyczaj nie wymaga obierania i można podawać ją ze skórką. Obierać tę dynię powinno się głównie dla małych dzieci (poniżej 12 miesięcy) dla których nawet taka delikatna skórka może być ciężkostrawna. Najlepiej wybierać cięższe okazy, ponieważ te lekkie zwykle mają bardzo wąski miąższ a za to dużo miejsca zajmuje w nich włóknisty środek z pestkami.

Zalety dyni piżmowej(masłowej) - także ma ciemniejszy miąższ niż dynia zwyczajna, co świadczy o wyższej zawartości karotenu. Poza tym jest niezwykle wygodna w przygotowaniu, gdyż jej trzon zawiera jednolity miąższ pozbawiony pestek (dlatego najlepiej wybierać okazy z grubszym trzonem). Dynię masłową łatwo można obrać i pokroić na ładne okrągłe plastry, bez problemu można ją też zetrzeć na tarce.

Pora wprowadzić dynię do jadłospisu - polecam Wam przepis na smaczną i prostą w wykonaniu zupę krem z dyni.

alergia na dynię

no
no